TEKST SPONSOROWANY PRZEZ PKK - Przegląd Kilku Książek

Neil Gaiman - Gwiezdny pył


TEKST SPONSOROWANY PRZEZ PKK - Przegląd Kilku Książek


     Właśnie zamierzam opisać jedną z najwspanialszych baśni jakie kiedykolwiek przeczytałem. Nie będzie łatwym zadaniem podołać temu przedsięwzięciu, ale myślę, że uda mi się tę książkę przedstawić w na tyle pozytywnym świetle, żebyście z chęcią po nią sięgnęli, bo naprawdę się opłaca.

     Wszystko zaczyna się w niewielkim miasteczku Mur, stojącym "już od sześciuset lat na wysokiej granitowej skale, pośród niewielkiego lasu", gdzieś na terenie szeroko pojętej Wielkiej Brytanii, najprawdopodobniej w Anglii. "Tuż za wschodnią granicą miasta stoi wysoki, szary skalny mur, od którego wzięło ono swą nazwę. (...) W murze jest tylko jedna wyrwa: liczący sobie około sześciu stóp szerokości otwór nieco na północ od wioski." Za tym to otworem znajduje się zaś piękna łąka, a za nią strumień, za nim zaś widać drzewa. Nikt jednakże nie przechodzi na drugą stronę muru. Dlaczego? Jednym z powodów jest zapewne to, że wyrwy w murze zawsze pilnuje dwóch wyznaczonych wartowników, trzymających w rękach solidne pałki, którymi są w stanie potraktować każdego kto chciałby się udać na drugą stronę To jednak nie jest głównym powodem. Jest nim to, że za owym murem leży Kraina Czarów.

     Raz na dziewięć lat, podczas Święta Majowego, zdarza się jednak wyjątek, kiedy to wszyscy mieszkańcy Muru oraz wszyscy cudzoziemcy, którzy przyjechali do miasteczka na tą okazję, mogą przestąpić mur i wstąpić do tego magicznego kraju. Wtedy to właśnie odbywa się jedyny w swoim rodzaju jarmark, na którym spotykają się mieszkańcy dwóch światów i handlują swoimi egzotycznymi towarami. W takim też celu udaje się do Krainy Czarów Dunstan Thorn, osiemnastoletni młodzieniec mieszkający w Murze. Ma wkrótce zamiar oświadczyć się pewnej młodej damie i chce wpierw podarować jej jakiś piękny drobiazg pochodzący z Kraju Poza Murem. Poszukując go trafia na stragan, na którym sprzedawane są bajeczne szklane kwiaty, ślicznie dzwoniące przy powiewie wiatru. Sprzedawczynią okazuje się być bardzo urodziwa mieszkanka Krainy Czarów, która niezmiernie podoba się Dunstanowi. Po krótkiej rozmowie młodzieniec dobija z dziewczyną targu, odkupując od niej szklany przebiśnieg, wzamian za pocałunek, którym chętnie obdarza młodą kobietę o egzotycznej urodzie. W tym momencie traci jednak najważniejszą rzecz - swoje serce, do tej pory powierzone Daisy Hempstock, dla której to zakupił ten kwiat. Na odchodnem kobieta prosi go o wieczorne spotkanie. Oczywiście Dunstan przystaje na jej prośbę i zjawia się nocą obok jej straganu. Z tego właśnie spotkania zostaje poczęte pierwsze dziecko Dunstana Thorna, które zostaje podrzucone przez wyrwę w murze do naszego świata...

     Tak mniej więcej zaczyna się, jak pisze na tylniej okładce ksiązki: "Najwspanialsza baśniowa fantasy XX wieku". Według mnie po przeczytaniu "Gwiezdnego pyłu" nie sposób się z tą opinią nie zgodzić, gdyż świetnie podsumowuje treść tej niezbyt długiej, liczącej sobie około 200 stron, powieści. Kolejne opinie są równie trafne i wymowne jak poprzednie i również je w stu procentach popieram, a ich treść jest następująca: "Fascynująca wyprawa do krainy wyobraźni" oraz "Dla czytelników kochających niesmowite przygody i zdrowy, czarny humor". Ich autorem jest zaś, jeśli się nie mylę, Andrzej Sapkowski, który to promuje "Gwiezdny pył" swym nazwiskiem w serii książek zatytułowanych "Andrzej Sapkowski przedstawia", za co jestem mu bardzo wdzięczny, choć i tak sięgnał bym po tą powieść, gdyż czytałem już jedno dzieło Neila Gaimana, czyli napisany wspólnie z Terrym Pratchettem "Dobry omen". Wedziałem już, że Neil Gaiman to porządna marka, więc cieszy mnie, że AS polskiej fantastyki też ją docenił i zaczął promować w naszym kraju, za co jeszcze raz serdecznie dziękuję.

Gorąco zachęcam również Ciebie, drogi czytelniku, żebyś sięgnał po tą wspaniałą baśń, ponieważ naprawdę warto to zrobić. Powód? Przeczytanie "Gwiezdnego pyłu" dało mi niepowtarzalne przeżycie, będące skumulowaniem się wielu pozytywnych, radosnych emocji, które niesamowicie poprawiły mi humor i wprowadziły w baśniowy nastrój, czego i Tobie właśnie życzę...

MetFan


© Copyright by MetFan
www.metfan.rapnet.pl