::: Texty / Recenzja THPS3 - Klim3k :::



THPS3 - krótka relacja z klimkowego giercowania

 

Jakieś dwa lata na rynek wszedł sequel gierki o jeździe na deskorolce - Tony Hawk's Pro Skater 2. Została ona gorąco przyjęta nie tylko przez fanów szerokich spodni, ale większą grupę społeczeństwa gierkowego. Wysoka jakość produktu została potwierdzona przez prasę i THPS2 robił prawdziwą karierę. Sukces chyba uderzył autorom do głowy, wzięli się do roboty nad kontynuacjami, a w planach jest już piąta(!) część "sagi" o deskorolkowcach. Ale na rynku właśnie niedawno ukazała się dopiero część cyklu oznaczona- jak łatwo się domyśleć - cyferką 3. A kontakt z nią wyglądał mniej więcej tak:

INSTALACJA

Na średniej klasy sprzęcie przebiegała około 20 minut, ale nie nastręcza graczom większych problemów. Przed uruchomieniem gry warto włączyć Setup i dopasować rozdzielczość, dokładność grafiki czy zająć się konfiguracją klawiatury (ew. pada), gdyż w samej grze takiej możliwości nie ma.

ODPALAMY

Loga producentów i autorów szybko śmigają nam przed nosem i wita nas intro. Dynamiczne scenki z trikami prezentują nam zawodników, z którymi będziemy mieć do czynienia w gierce. Takie postacie jak Tony Hawk, Steve Caballero czy Rune Glifberg znane są fanom deski z poprzedniej części. A do tego super muzyczka przygrywająca w czasie odtwarzania filmu. Ale o niej później... Chwila poświęcona na ładowanie i przenosimy się do świata gry. A konkretnie do Skate Shopu.
SKATE SHOP
Tu witają nas trzy podstawowe tryby:
-CAREER- kariera, czyli zaczynamy od niskiego poziomu i wspinamy się po drabinkach w hierarchii skate'ów
-SINGLE SESSION- dwuminutowe jazdy na wybranej planszy
-FREE SKATE- zabawa bez limitu czasowego, dobra opcja do poznania poszczególnych poziomów

Ponadto jest też TUTORIAL, gdzie komputer uczy nas utrzymania równowagi na czterech kółkach oraz prostych tricków. W OPTIONS możemy ustawić takie rzeczy jak głośność muzy i odgłosów z gry, rodzaj sterowania (wybieramy spośród tych zdefiniowanych przed grą) albo wpisać cheaty. W menu głównym (czyli Skate Shopie) można także tworzyć: swojego zawodnika lub parki. Jest jeszcze opcja rozgrywki przez sieć Ale w końcu istotą tej gry jest jazda na desce, więc do boju. Przed samym graniem jeszcze tylko dylemacik kim (13 skaterów + bonusowi) i gdzie jeździmy. Znowu króciutkie ładowanie i... suniesz na desce.

ROZGRYWKA

Generalnie (tryb kariery) wygląda to tak: masz 2 minuty na spełnienie jakiegoś zadania. Zebranie literek S-K-A-T-E, wykonanie określonej akrobacji w danym miejscu albo uzyskanie tylu, a tylu punktów. Proste jak konstrukcja cepa. A jakże wciągające... Ponadto komputer prowadzi jakby statystki, które dają obraz twojego potencjału "deskorolkowego". I jeszcze jedno: do grania polecam pada - jest zdecydowanie łatwiej niż na klawiaturze.

GRAFIKA

Na Celeronie 500, 128RAM i RivieTNT2 32MB gierka w 800*600 huczała aż miło. Przy zmniejszeniu detali tła bez zaciachów chodziła też w 1024*768. Plansze są dopracowane, kolorowe i co najważniejsze - bardzo grywalne. Poruszanie się zawodników jest bardzo realistycznie odwzorowane. Tła także są niczego sobie i w sumie stronie graficznej tej gry nie można nic zarzucić. No może jeden buraczek, ale o nim później.

MUZYKA

W drugiej części była niesamowita. Dawała kopa i stawała się motorem napędowym działań graczy. W trójce jest podobnie albo i lepiej. Dynamiczne kawałki sprawiają, że wciąż chcesz spróbować poprawić najlepszy wynik, wciąż chcesz odblokować kolejny level. Brawa dla człowieka, który je wybierał.

BURAKI

Nie wiem czy to wina tylko mojej kopii, ale w levelu "SUBURBIA" mam pokaz slajdów. I to nie na wysokiej rozdzielczości, ale na wszystkich. Grzebanie w opcjach nic nie pomaga. A w kolejnych wszystko jest gut. I jeszcze jeden buraczek- skaterzy czasem upadają, powstają na deskę, grafika zacina i znowu padają płasko na glebę. Dziwne...

PODSUMOWANIE

Mimo drobnych niedogodności girekę uważam za jak najbardziej udaną. Ba, prawie doskonałą.  Wprowadzone nowości takie jak np. pasek równowagi, czynią rozrywkę jeszcze ciekawszą. Bardzo dobra grafika i niesamowita muzyka tworzą naprawdę wspaniały klimat. Z czystym sercem mogę postawić tu dziewiątkę, lecz jeśli ktoś jest prawdziwym maniakiem (hi Mefistus), może sobie dopisać jeszcze jedno oczko. Jeśli jeszcze się zastanawiacie, czy warto wydać kasę na tę gierkę to podpowiem wprost: warto!

PLUSY MINUSY
+grafika
+muzyka
+grywalność
-patrz BURAKI
-doba jest za krótka, za mało czasu na THPS3 

[Klim3k]