WIECZÓR
Zaciągają
Czasu służebnice
Zasłony wieczoru
I będą je zaciągać
Coraz wcześniej
Aż do wiosny oporu...
Już nawet księżyc
Więc długie,
Coraz dłuższe są wieczory...
Wszędzie się szarogęsi
Tylko kolor szary -
Aż dopiero wiosna
Zedrze
Wieczorów kotary!
Encyklopedia 2010
Rok 2010.
Kupiłem nową Encyklopedię.
(Jedyną książkę,
W której nie ma bredni)
Słów, czyli haseł
Jest kilka milionów
I kilkadziesiąt tomów.
Ale się nie rozpraszam;
Szukam słowa
"Przepraszam",
Bez skutku - niestety;
Szukam jeszcze na "p"
"Proszę",
Ale na próżno kartki
Tarmoszę;
Słów tych w Encyklopedii
Brakuje;
Do trzech razy sztuka:
Szukam:
"Dziękuję"
Teraz tych słów nie ma,
Więc się nie drukuje...
Wreszcie hasło:
"Człowiek"
Jest! lecz tylko "homo";
(Z wyjaśnieniem, że homo
Wynika jedynie,
Że dzięki postępowi w medycynie,
Nawet gdy na Mont Blanc
Szybko się drapie,
To w ogóle się nie sapiens.)
ZIMOWE FIRANKI
Na oknie mam firanki,
Ale ktoś mi drugie zawiesza
Codziennie, gdy zmierzcha...
Wtedy świat się zamyka
W ścianach czterech -
To dla mnie niewiele,
Więc myślom przypinam
Skrzydła,
Które niecierpliwie trzepocą,
By ulecieć przed nocą
W krainy, którym
Nieznane jest imię;
- Niecierpliwy ptak poszukiwań -
Tak zawsze jest
W zimie...
ROMEO I JULIA
Czy jeszcze powrócą
Romeo,
Czy Julie powrócą?
Czy wróci zwyczaj
Prastary
I Juliom oni zanucą?
Zostały przecież balkony,
Zostały gitary -
Cóż stoi na przeszkodzie,
By on zaśpiewał onej?
Miesiąc wtedy wychodzi
I do gwiazd srebrnych mruga;
Po prostu jest romantycznie
(Jeśli gapiowie rozliczni,
Lub sąsiad Romea nie obruga)
Lecz bądź cierpliwy,
Człowieku -
Historia kołem się toczy:
Może w dwudziestym pierwszym
Wieku
Powróci zwyczaj uroczy!
Nie niszczcie gitar
Śpiewacy,
A architekci
Planujcie balkony!
Bo przecież można po pracy
Pieśnią
Dać wyraz
Miłości szalonej!...
Zygmunt Jenner
WIELKI WÓZ
Wędrujemy cygańskim obozem,
nocujemy w gwieździstej grozie,
dzisiaj pod Wielkim Wozem,
jutro na Wielkim Wozie...
SKRZYDŁA WEWNĘTRZNE
Często patrzysz mi z oczu promienna,
Do modrego podobna płomienia,
I wskroś włosów przeświecasz mi złotem,
Ważko moja wewnętrzna o Psyche,
Której skrzydła poskładane, ciche
Czuję w sobie i tęsknię za lotem.
Nieraz słyszę, prężna latawico,
Jak mnie gnuśną zowiesz gąsienicą
W piersi mojej uderzając ściany,
Gdy, przedwczesna i zła, szukasz wyjścia
Ze mnie, mocno przywartej do liścia,
W centrum żeru i trosk kapuścianych...
Maria Pawlikowska - Jasnorzębska
ANIOŁ
Czemu leciał taj nisko ten anioł, ten duch,
Sięgający piersiami skoszonego siana?
Wiatr rozgarniał mu skrzydeł świeżący puch,
A od kurzu miał ciemne, jak murzyn, kolana...
Włos jego - hartowana w niekochaniu miedź!
Oczy płoną, miłosnym nieskalane szałem!
Snem wezbrała mu w skrzydłach niewiadoma płeć,
Kiedy lecąc, sam siebie przemilczał swym ciałem...
Możem zbyt go zobaczył lub uwierzył zbyt,
Bo w niechętniej zadumie przystaną w pół drogi...
I znów w oczach mu błysnął nieczytelny świt,
Gdy do lotu pierś tężył i prostował nogi.
Rosa jeszcze mu ziębła na wargach, a on
Już piętrami swych skrzydeł ku niebu się wzbielił
I ogrom ciała oddał bezmiarom na strwon,
A jam się do niebiosów wówczas nie ośmielił...
Odtąd, gdy wchodzę z tobą w umówiony park,
Gdzie światła księżycowe do stóp nam się łaszą -
W twych wargach szukam jego przemilczanych warg
I nie wiem co się dzieje z tą miłością naszą?...
Bolesław Leśmian
W WERONIE
Nad Kapuletich i Montekich domem,
Spłukane deszczem, poruszone gromem,
Łagodne oko błękitu -
Patrzy na gruzy nieprzyjaznych grodów,
Na rozwalone bramy do ogrodów,
I gwiazdę zrzuca ze szczytu -
Cyprysy mówią, że to dla Julietty,
Że dla Romea ta łza znad planety
Spada - i groby przecieka;
A ludzie mówią, i mówią uczenie,
Że to nie łzy są, ale że kamienie,
I że nikt na nie nie czeka!
***
Daj mi wstążkę błękitną - oddam ci ją
Bez opóźnienia...
Albo daj mi cień twój z giętką twą szyją:
- Nie! nie chcą cienia.
Cień zmieni się, gdy ku mnie skiniesz ręką,
Bo on nie kłamie!
Nic od ciebie nie chcę śliczna panienko,
Usuwam ramię...
Bywałem ja od Boga nagrodzonym
Rzeczą mniej wielką:
Spadłym listkiem, do szyby przyklejonym,
Deszczu kropelką...
Cyprian Kamil Norwid