Polityka Polsatu, czyli inwazja gniotów na Polskę

Siemka siemka [c]. Witam was serdecznie, to mój pierwszy art do tego kącika, ale mam nadzieję, że nie będzię emanowałgłupotą i jako tako większej publiczności się spodoba. Aha, i nie wiem komu się podlizywać, bo nie chciało mi się sprawdzić pseudonimu naczelnej :)) {Poważny błąd :)}Albo czekajcie chwilę ... Ooooo, cześć Tawannana :)) {Helloł :)} To się nazywa dridiuminalny jifiklator punfluktuiczny, czyli w skrócie : refleks to ja mam ... :)) Zajmiemy się jednak konkretną sprawą, bo widzę, że przedłużam i robi się całkiem nudno. A wiec dziś napiszę wam o niezrozumiałej dla mnie polityce telewizyjnej Polsatu. Na temat tej stacji zostało powiedziane już niemal wszystko, ja jednak skoncentruję się na czym innym. Troszkę powyżywam się na niektórych showach, teleturniejach i osobach, ponieważ do płaczu doprowadzają mnie niektóre zachowania lub sposób realizacji, tudzież wykonanie i przedstawienie programu szerszej widowni. Niniejszym wstęp uważam za zakończony i zabieram się do pracy ... [mam odcisk na palcu i jak piszę to mnie boli ... ;))) I zastrzegam na początku, że to nie będzie pisanie o zasadach programu [może troszkę] tylko moje zdanie na ich temat. Kapewu ?

Na początku może coś o Polsacie. Czytam w jakiejś gazecie, że "szefowie telewizji Polsat zapowiedzieli zmianę wizerunku stacji i bardzo poważnie potraktowali tę zapowiedź. Świadczy o tym choćby jesienna ramówka, która wprowadza zawrotną liczbę nowych programów rozrywkowych (...)" Właśnie to przeczytałem, czyli wyrażając się moim językiem zrozumiałem wszystko i naprawdę jestem z tego dumny :)) Ale może porozmawiajmy o Inwazji Jesiennej Polsatu: jakie programy Polsat raczy wprowadzić na swoje telewizyjne lamy i co z tego wyniknie...

BAR II - zacząłem specjalnie od tego, żeby nie tracić wątku. Niedawno przeczytałem pewien art o Barze, gdzie autor stwierdzał, iz ludzie tam wystepujący grają i imają się prawdziwego życia, czyli krótko mówiąc to ich każdy ruch to gra. Dobrze, że siedziałem na krześle i trzymałem się go, bo gdy ujrzy się takie 'zdanie-dzieło' to naprawdę może zrobić się każdemu źle, słabo lub jak w moim przypadku można prawie umrzeć ze śmiechu. Może to był jakiś nowy środek polonistyczny ? :)) Przepraszam, że tak jakoś to piszę, ale szkoda mi tego człowieka poniekąd. Bar jest grą, ale życie życiem jest i później u jakiegoś uczestnika na pewno wystąpi drugie 'ja', jednak nie można mówić, iż te osoby grają na każdym kroku ! Już się nie wyżywam ... spokój... Co w tym Barze się zmienia ? Ano to, że juz nie mamy jednej zgranej druzyny, tylko 14 osob zostało podzielonych na dwie grupy. Dokonali tego sami uczestnicy, przy czym wybrali tak, ze moim skromnym zdaniem wizerunek jednej grupy jest pozytywny i jej członkowie są pozytywnymi bohaterami, a druga natomiast to dla mnie najgorsze ścierwa, jakie mogą być. Sorry za określenie, ale piszę to po akcie rasizmu w Barze i lekko mnie wzięło. Powiem tylko jeszcze, że z 'niebieskich' podoba mi się tylko Dobrusia, a resztę ... Tawannana, pewnie masz jakieś układy, więc zrób, żeby ściągnęli z wizji tę Ewelinę, bo jak ją widzę, to jestem za wprowadzeniem eutanazji do Polski, bo głupotę trzeba zwalczać i tępić. {Tawannana nie ma żadnych układów, Tawananna może to przemyślec ;)} Niemniej wracając do tematu po lekkich odchyłach muszę stwierdzić, że odkąd oglądam II edycję, to jest dla mnie ona o niebo lepsza niż pierwsza. Szczególnie ta Marta Raczkowska ... :))

Rosyjska ruletka - następny z wielu programów wprowadzonych na wizję. Prowadzącym jest pewien łysy pan, którego nazwisko gdzieś obiło mi się o uszy, ale dalej nie mogę go zapamiętać :)) Ooo, już wiem ! Henryk Talar jest w centrum zainteresowania i to on męczy zawodnikow. Od czego są rodzice ... :) Prawdę mowiąc oglądałem tylko raz i nie za bardzo mnie to zainteresowało. To kolejny klon oparty na pewnych istniejących już zasadach i realiach. Najlepsze jest to, jak ludzie po nieudanej odpowiedzi lądują w... no właśnie nie wiem co tam jest :)) Ale miny, jakie można zobaczyć na ich twarzach po nagłym osunięciu się podłoża są komiczne i nadają się do "Śmiechu warte".

Promenada sukcesu - dziwnym trafem w chwili, gdy to piszę jeszcze tego programu nie widzialem, a miał być nadawany od 1.09. Być może jestem ślepy i nie oglądam telewizji zbyt uważnie, co jest chyba prawdą, ale moje oczy na razie nie zauważyły w programie telewizyjnym tej tajemniczej nazwy. Gdy tylko zaobserwuję, co tym razem Polsat oferuje widzowi, naprawię mój błąd i umieszcze ten opis przy innej okazji. Na razie wybaczcie, człowiek też małpa ... to nie miało być, to się później wytmie, prawda ? :)) Aha, i prowadzącym programu ma być Michał Komar, który jest mi tak znany, jak ostatni Wietnamczyk poległy na wojnie z USA.

Awantura o kasę - przytoczę może kilka słów z pewnej gazety. Pewnej, bo nie będę robił kryptoreklamy, a poza tym moim zdaniem jest ona beznadziejna. Chodzi o program telewizyjny. Ale jak rodzice kupują, to co zrobić ? {Najpierw napisać recenzję do działu "Gazety" i oświecić czytelników kącika. Potem ewentualnie podsunąć artykuł rodzicom i poczekać na to co powiedzą... i oby nie było to: "Co ty czytasz???!!!" :) } Tak więc "prowadzącym programu będzie Krzysiek Ibisz, który rzuca "Życiową Szansę" dla tego właśnie teleturnieju [romans na wizji, skandal ! :))]. Uczestnicy programu będą mogli wygrać nawet 50 tysięcy złotych. [czyli patrząc na rynek i konkurencję to żałośnie malo :)) {Jak już wygrasz te 50 tysięcy, to podeślij mi je, OK?}] "Awantura" będzie nadawana trzy razy w tygodniu. Nie wymienię w które dni, bo mi się później nie chce robić przecinków wyliczając je :)).

Kuba Wojewódzki - a ten nowy show zostawiłem sobie specjalnie na koniec, myśląc, iż zostanie mi jeszcze trochę siły na powyżywanie się. I miałem rację, mam mnóstwo energii, aby trochę zrównac z ziemią sam program jak i prowadzącego. A jest nim najbardziej kontrowersyjny juror z "Idola". :)) Właściwie nie wiem, czy napisać całkowicie nowego arta o tym panu {Wie, wie. Napisał :).}, bo co nieco mam do powiedzenia o nim. Ale tutaj może w malutkim skrócie o show, jurorem zajmę się później. A więc zaprasza on do siebie na biedny fotel gościa i próbuje nawiązać z nim rozmowę starając się przy tym, aby przybysz 'obnażył' sie przed nim i 'sprzedał' swoje tajemnice. Idea mi się podoba, ale samo wykonanie pozostawia wiele do życzenia. Kto mi wytłumaczy, co to jest to, co tam udaje dźwięki ?! Oprawa beznadziejna - mówi to nie wróg, ale obiektywny dżentelmen nie należący do żadnej partii :)) [ja] Wczoraj własnie oglądałem po raz kolejny z ciekawości ten show i szczerze się uśmiałem, bo gość: Piotr Najsztub, tak zmiażdżył Wojewódzkiego słownie, iż ten czasami nie wiedział co powiedzieć i grał pod publikę wyraźnie przy tym wychodząc na debila, na którego za żadne skarby nie chciał wyjść. {Eee, skąd wiesz, wychodził na debila tyle razy, że może już się przyzwyczaił :)} Podsumowując, nie podoba mi się to widowisko z tym panem i raczej już nie będę go ogladać.

Idol II - a jednak ten opisywany przeze mnie program telewizyjny jest ostatni :)) Przepraszam pana Wojewódzkiego, że skłamałem w poprzednim akapicie :) O Idolu też napisałem kiedyś arta, więc wysłałem go do Qnia i czekam na reakcję z jego strony. Chyba jednak znowu co nieco napiszę na ten temat - i tu, i do AM Muzyka. Pierwszą edycję oglądałem od góry do dołu i wspakowo wszerz na odwrot prosto w krzywą :)))) Nie będę tu mówił, że nie podoba mi się taka inicjatywa, bo rzeczywiście mam pozytywne uczucia co do tego reality, jeśli można to tak nazwać. Coś wreszcie ruszyło i szuka się młodzieży umiejącej śpiewać, która kłębi się gdzieś tam po wioskach i nie ma szansy zaistnieć. Czemu tak późno, nie wiem, ale należy być zadowolonym, iż takie coś miało miejsce. Nastolatki w tym kraju umieją śpiewać, tylko nie ma warunków do rozwinięcia ich talentu, co na zachodzie jest raczej rzeczą łatwą. Niemniej idea mi się podoba i oby było więcej takich programów realizowanych w TAKI sposob. O jurorach powiem krótko - sądzę, że pan Cygan nie nadaje się, ponieważ ciągle gada to samo i w ten sam sposób błyskotliwy inaczej, pan Leszczyński również wkuł sobie zdanie "nie widzę cię w dzisiejszym wykonaniu' i ciągle to powtarza, aż mi się już źle robi, pani Zapendowska dużo się nie nagada, a jak już to zrobi, to w stylu podobnym do dwójki poprzednikow, natomiast pan Wojewodzki jest twórczy patrząc z pewnego punktu widzenia, jednak ta jego mania niszczenia ludzi już nie bardzo mi imponuje, a wręcz irytuje. Zdjąć go z anteny ! :))) {Co do mówienia ciągle tego samego przez jurorów - cóż, może po prostu kolejni kandydaci na Idola robią te same błędy? Poza tym gdy wypowiadasz się na temat tysięcy uczestników trudno nie popaść w rutynę...}

I to właśnie jest zakończenie mojego arta, zajrzeliście właśnie na koniec mojego umysłu, czego wam gratuluję :)) Polityka Polsatu jest już dla mnie jak najbardziej zrozumiała. Szmal jest najważniejszy i to dla niego tyle programów. Nie ma co, jestem błyskotliwy i spostrzegawczy w swoich wnioskach :)) Ale po przeczytaniu art mi się podoba i liczę na publikacje. {Grrr, skąd u tych wszystkich writerów wzięła się taka pewność siebie :)}Dzięki za uwagę, pamiętajcie tylko, że ja jestem mądry, a reszta nie :)) Joke abort :)) Aha, i tak wiem, że tło bedzie w tym arcie biale {Pudło! Od biedy można nazwać popiel przybrudzoną bielą ;). Widzisz, tu nigdy nic nie wiadomo ;)}, jeśli tekst w ogóle się ukaże, jednak w imie tradycji, to jednak przyznam mu swoje tradycyjne :)) Przepraszam, że nie ma polskich fontów, ale jak wysyłałem już arta to nadleciały mole i zzarly :)) {A potem przyszła biedna Tawananna i zabrała się za dorabianie kresek nad ś i haczyków przy a ;). I tak przy okazji mały apel - błagam, piszcie z polskimi fontami! Dziękuję za uwagę ;).}Nie lubię pisać polfontami, ale uważam, że spokojnie można się doczytać, bo jeśli ja umiem to wy przecież też ;0

sly
slyther@go2.pl
(mój mail nie wiedzieć czemu jest czynny całą dobę ?! :DD)

GOD SAVE TATU * ME * SIEKIERY NA TEŚCIOWE :))))