Polska telewizja
część 1 - TVP1, 2, TV Polonia, Polsat, TV 4

Witajcie! Rozpoczynam właśnie serię felietonów mających na celu przedstawić wam kilka stacji TV. Najpierw zajmę się polskimi, a później zagranicznymi. Opisywanie "naszych" stacji przewidziałem na cztary odcinki, zagranicznych natomiast tylko na dwa. Starczy chyba gadania i zabieram się za same opisy. W odcinku 1 przeczytacie o TVP1, TVP2, TV Polonia, Polsat i TV4.

TVP1
Już chyba nikt nie pamięta, jaką telewizją była kiedyś telewizja publiczna i reprezentujący ją program pierwszy. Nie było mnie jeszcze na świecie, gdy w TVP można było zobaczyć kultowe seriale - "Stawka większa niż życie", "Wojna domowa" itd. Wtedy program pierwszy TVP był jedynym programem, a parę lat później jednym z niewielu. Przyciągał widzów, to trzeba przyznać. Jednak jakim programem jest dziś? No właśnie - tutaj niestety nic dobrego powiedzieć nie można. Zeszmaciły się nawet "Wiadomości", które stopniowo kopiują wszystko od TVN-owskich "Faktów". TVP1 zabrakło pieniędzy na dorównanie kanałom komercyjnym - skutki tego cały czas można obserwować. Ludziom przejadły się już chyba wszelkie seriale typu "Klan" czy "Plebania", a na pewno "Moda na sukces". Gdy włączam telewizor przed 17.00, dziwię się, że w polskiej telewizji cały czas pokazywany jest ten sam serial (teraz to chyba jakiś 1750 odcinek). Myślicie, że ktoś to ogląda? Moim zdaniem nie. Wszystkim znudziło się już chyba oglądanie rodziny Foresterów. Idźmy dalej... O "Wiadomościach" już było, o serialach też (choć nie wszystkich), więc przyszła pora na programy publicystyczne. Jeden program publicystyczny (ale TYLKO jeden) mogę pochwalić. Są to "Oblicza mediów", skąd zawsze dowiaduję się czegoś o telewizji i prasie. Jednak powinień on być emitowany trochę częściej i o rozsądnej porze... Inne programy w ogóle mi się nie podobają. Nie mają czegoś, co przyciąga uwagę. Są po prostu nudne. Myślę tutaj o "Monitorze wiadomości" i "Gościu jedynki". Aha - coś mi się przypomniało podczas krążenia koło tej siedemnastej... Pochwalić można też "Sportowy expres", w którym podawane jest dużo istotnych i konkretnych wiadomości sportowych jak i trochę ciekawostek. Program tym bardziej mi się podoba, że dużo się w nim mówi o mojej ulubionej lidze NHL. Na tym można by zakończyć opis TVP1, ale jednak coś jeszcze muszę powiedzieć. Na tym programie prawie w ogóle nie ma dobrych filmów. Nie pamiętam, jaki ostatnio film emitowany na "Jedynce" oglądałem. A jeśli chodzi o stacje komercyjne, to mogę wymienić wiele DOBRYCH filmów. Jeszcze coś - TVP1 nie udało się dorównać innym stacjom jeśli chodzi o jesienną ramówkę. Pojawiło się mało programów, a jeden z nich - "Wykrywacz kłamstw" - który na początku uważałem za ciekawy, okazał się przeciętnym teleturniejem, w którym zamiast "zwykłych" ludzi udział biorą aktorzy itp. Moim zdaniem z odcinka na odcinek program robi się coraz nudniejszy. To wszystko jeśli chodzi o pierwszy program telewizji publicznej. Jeśli podobają się wam takie opisy, to czytajcie dalej!

TVP2
Tej telewizji podobnie jak wcześniejszej również nie wyszła jesienna ramówka. Programy na "dwójce" są poprostu nudne i muszę powiedzieć, że w ogóle nie chce mi się ich oglądać. Być może (a raczej na pewno) znajdą się osoby, które TVP2 lubią. Można tam zobaczyć takie "seriale" jak "Złotopolscy", "Na dobre i na złe" czy "M jak miłość". Jak widzicie są to propozycje całkiem nowe i uwielbiane przez telewidzów. Moja mama (którą w tym miejscu pozdrawiam) mówi, że ogląda te seriale, gdyż są życiowe. Ja na to, że są one najwyżej "rzyciowe". Jeśli ktoś nie wie co to "rzyć", to niech zajrzy do słownika gwary śląskiej (o ile taki w ogóle istnieje). Na TVP2 nawet piłkarskie mecze, które kiedyś bardzo lubiłem ogądać, stoją na bardzo niskim poziomie. Kto chce obejrzeć jakieś tam eliminacje pucharu UEFA, skoro może przełączyć się na Polsat i pooglądać Ligę Mistrzów. Filmy na "dwójce" to podstarzałe kinowe hity, które można było zobaczyć już nieraz w TV. Na programie tym nie ma również żadnych interesujących dokumentów. TVP2 zrobiła jeszcze jeden bardzo nieprzemyślany ruch - zmieniła dzień i porę emisji serialu "Z archiwum X". Nie tak dawno "Archiwum" leciało w niedzielę około godziny 21.00, a teraz można je zobaczyć tylko w środę po północy. Przez ten czyn jeszcze bardziej zraziłem się do TVP2. Kończę już ten opis, bo prawdę mówiąc nie wiem o czym pisać... TVP2 jest coraz gorszą stacją... Jeśli znajdzie się ktoś, kto lubi oglądać ten program i ma jakieś mocne argumenty, aby mnie przekonać, to piszcie! Jeszcze coś - sorry za stare logo (o ile w ogóle Tawananna jakieś zamieściła...). {Zamieściłam, zamieściłam. A tak szczerze mówiąc to wolałam to stare. Tylko czemu ono jest takie... czerwone? ;)}

TV Polonia
Jakoś źle trafiłem dobierając sobie te programy, bo coś kiepskie stacje się na razie trafiają. Piszę to dlatego, bo TV Polonia najlepsza nie jest... Stacja ta reprezentuje nasz kraj za granicą. Oglądają go sobie emigranci w różnych krajach świata i widzą, że w polskiej telewizji jest chyba jakiś zastój od początku lat 90. Bo moim zdaniem TV Polonia wygląda tak, jakby zatrzymała się właśnie w tych latach. {W tych latach?? Nie żartuj, żeby tam chociaż co drugi program nie licząc "Klanu", "Plebanii" i wiadomości był z lat dziewięćdziesiątych :)}Jakby jej twórcom nie chciało już się nic robić. Bo co można zobaczyć na TV Polonia? Seriale z lat 70. i powtórki tych nowszych... Zero dobrego filmu, też same starocie... No i jakieś programy pseudo-geograficzne, w których jakiś facet prezentuje różne regiony Polski. I powiedzcie mi jakiego emigranta obchodzi program turystyczny o Polsce? TV Polonia to po prostu żałosna stacja, dla której postęp technologiczny zatrzymał się w 1990 roku albo nawei i wcześniej. Całe szczęście, że w Stanach można odbierać też TVN 24...
{Z tym, że TV Polonia prezentuje poziom niemalże archaiczny zgadzam się. Warto jednak zastanowić się, dlaczego. Gdybym mieszkała za granicą i na jednym z niewielu polskich programów widziała tylko mordobicia "made in USA" byłabym pewnie zawiedziona. Może dla emigranta właśnie filmy z czasów PRL są czymś w rodzaju symbolu polskości...? W dużej mierze zapewne zależy to od tego, w jakim okresie opuścił swą ojczyznę.... Ale to już byłoby pytanie dla przedstawicieli Polonii.}

Polsat
No i wreszcie jakaś lepsza telewizja... Przynajmniej o tej stacji mogę powiedzieć coś dobrego. Polsat ma parę ciekawych programów. Mam tu na myśli talk-show Kuby Wojewódzkiego, czy "Idola" (w którym oglądam tylko castingi aby się pośmiać). Niestety skończyły się moje ulubione seriale - "That '70s Show" i "Z archiwum X". Mam jednak nadzieję, że Polsat zdecyduje się wykupić kolejne serie... Jak już wcześniej wspomniałem, na Polsacie można obejrzeć sport (a mianowicie piłkę nożną) na wysokim poziomie. Jeśli komuś to nie wystarczy, to może przełączyć się na Polsat Sport. Żeby odbierać ten właśnie program nie trzeba mieć dekodera, gdyż udostępniają go poszczególne kablówki. Skoro już jesteśmy przy dekoderze - moim zdaniem Polsat wywołał niepotrzebne zamieszanie ogłaszając, że MŚ w piłce nożnej (w tym i mecze Polaków) będzie można oglądac po zakupieniu dekodera. Właśnie tym zepsuł sobie trochę opinię, bo mecze polskiej drużyny i tak transmitowane były w telewizji publicznej... Niestety, oprócz zalet telewizja Polsat ma również swoje wady. Mam tu na myśli programy, które raczej znudziły już się widzom. Przykładami są wszystkie seriale "komediowe" ("Świat według Kiepskich" itp.) oraz reality show o nazwie "Bar". Ja już nie mam ochoty oglądać oklepanych pomysłów. Jednak są też tacy, którzy ww. programy uwielbiają. Inaczejchyba już by ich nie puszczali... Śmieszna wydaje mi sie też jeszcze jedna rzecz. Jest nią SMS Chat. Oglądam jakiś film, a na dole widzę pasek - "Pierwszy na świecie filmowy chat SMS-owy. Telegazeta Polsat - strona jakaśtam.". Oglądam "Idola" - "Pierwszy na świecie idolowy chat SMS-owy. Telegazeta Polsat - strona jakaśtam" (ta sama na której jest czat filmowy). Bezsens - zupełnie nie rozumiem ludzi, którzy siedzą na tym chciae. Jeśli chcesz poczytać więcej o chatach SMS-owych, to szukaj tekstu Piccolo w 6 nr WT.
{Polecam :). A tak przy okazji - mimo wszystko Polsat jako stację TV należy rozpatrywać bez uwzględniania Polsatu Sport, który jest przecież oddzielnym kanałem.

TV4
To stacja-dziecko Polsatu. Jest bardzo podobna do wcześniej opisywanej stacji. {Tylko dużo gorsza... ale to już tylko i wyłącznie moja opinia. - T.} Wymienię tylko programy, na które warto zwrócić uwagę. "To się w głowie nie mieści" - program, w którym przedstawiane są różne dziwne i absurdalne sprawy. Ma on jednak mało wspólnego z TVN-owskim progrmamem "Uwaga!". Myśę, że warto poświęcić te pół godziny na "To się w głowie nie mieści". Swoją drogą, w głowie mi się nie mieści, że program może mieć taką długą nazwę... Drugim programem o którym chiałem wspomnieć jest "Tilt TV" - program o grach komputerowych. Jest on realizowany trochę sztucznie, jednak jakoś da się go oglądać. Widziałem tylko dwa odcinki, wię nie jestem w stanie nic więcej powiedzieć. {Więcej na ten temat w tekście Piccola, który znajdziesz [TU]} Oprócz tych programów polecam różne filmy emitowane na TV 4. Niektóre z nich są całkiem dobre. Natomiast szerokim lukiem omijajcie wszystkie powtórki programów lecących kiedyś na Polsacie ("Życiowa szansa" itd.).

To na razie wszystko. W następnym numerza zapraszam na opiy stacji: TVN, TVN 7, TVN24, Puls, TELE 5. Do zobaczenia (chyba usłyszenia... nie, przeczytania :)).

the_chest_of_president
the_chest@interia.pl