Siemka siemka [c]. Jak już wspomniałem gdzieś, napiszę dziś art o jurorze z Idola - Kubie Wojewódzkim, określanym jako Pierwszy Cham Rzeczpospolitej. Muszę powiedzieć, że nastawienie mojej osoby do niego zmieniło się diametralnie po wymianie kilkunastu długich maili ze Smuggiem, który to na łamach AR powiedzial coś złego o tym panie, a ja postanowiłem walczyć w jego obronie. Źle zrobiłem. Jedna z najgorszych decyzji w moim życiu :)) Po części właśnie dzięki Smugglerowi odkryłem prawdziwe oblicze tego gościa i właśnie tu mam zamiar je opisać. Ciekawostką jest fakt, iż mam informacje od Anny Wojewódzkiej vel Devi, czyli krewnej jurora. To znaczy Smuggler miał, ale powiedział mi kilka słów i oświeciło jak słońce :)) Nie przedłużając zaczynam więc arta...
Zacznę od Idola. Już gdy po raz pierwszy oglądałem jeden z odcinków, widać było, iż postacią wybijajacą się jest właśnie owy juror. Podobało mi się, jak każdemu mógł dogadać i to w taki sposób, że niektórzy nie wiedzieli nawet o co chodzi. Miał bogaty zasób słów, dużo dyskutowal, łączył wyrazy i przekręcał poszczególne wypowiedzi, stosował cytaty i wydarzenia z życia wzięte. Pomyślalem sobie, że to dopiero jest fajnie, jak taki mały okularnik jest w stanie bez problemu dogadać każdemu. Imponował mi swoim zachowaniem. Był człowiekiem wielce dumnym o wysokim stanie akceptacji samego siebie, był postacią pierwszoplanową, która swoim kreowanym wizerunkiem przyciągała przed telewizory mnóstwo osob. Ten program stał się popularny poniekąd dzięki niemu. Muszę przyznać, że z niecierpliwoscią czekałem na kolejny odcinek, chcąc zobaczyć, jak tylko dokopie nastepnęmu uczestnikowi gry. Nie myliłem się, był kosiarzem i katem, jego głos przeważnie decydował. {Mój kolega odpadł w castingu przez Kubę :( }I właśnie niedawno przeczytałem, co Smuggler napisał w Action Redaction i ..
zaczęliśmy zażartą walkę o to, kto ma rację. Na początku oczywiście zaatakowałem mwiąc, iż to barwna i oryginalna postać z pomysłem na życie, a redaktor CDA jest zazdrosny. Od początku Smuggler kontraatakował mnie swoimi argumentami w stylu "że gra itp. ---tutaj powód i dowód---" Nie powiem, po kilku mailach do niego skończyły mi się argumenty i już miałem nie pisać, ale jednak jakoś wykrztusiłem z siebie resztki i chwaliłem tego Wojewódzkiego, wręcz go wielbiłem. I wtedy Smugg mi wyskoczył z takim argumentwm, że nie wiedziałem co powiedzieć. Okazało się, że krewną Wojewódzkiego jest Devi, czyli popularna kobitka Qnika :)) Zatkało mnie całkowicie, a Smuggler powiedział, że potrzebuja czasu, aby dojrzeć, przejrzeć i oświecić sobie oczy. Śmialem się z tego, ale cóż mi pozostało, nie miałem argumentów na ten temat, więc zaprzestałem już do niego pisać, bo jeszcze wyszedłbym na skończonego idiotę, a nie chciałem z siebie takiego zrobić. Doczekałem czasu, kiedy na antenę wszedł właśnie program Wojewdzkiego z jego imieniem i nazwiskiem w tytule. Obejrzałem sobie go z czystej ciekawosci, tudzież nadziei, że będę mógł po raz kolejny skontrować i wyjdę górą z pojedynku w pogromcą ludzi w CDA. Ale srodze się zawiodłem, bo to co zobaczyłem to było dla mnie kompletne dno. Ten wielbiony przeze mnie facet rzeczywiście pokazał swoje drugie "ja", które mówiąc krótko nie podobało mi się w ogóle. I załamałem się prawie, bo nieskory jestem do przegranej, a tutaj Smugg rozpracował mnie bardzo latwo i czytelnie. Ten Wojewódzki to taki aktor, że głowa boli ...
Na poczatku ujrzałem jego śpiew, wzbudzający we mnie śmiech i politowanie. Lepiej niech nie startuje do Idola, bo go odrzucą w pierwszch eliminacjach. Nie ma co, na śpiewaniu to on się nie zna. {Nie widziałam, nie słyszałam, nie powinnam pewnie się odzywać, ale co tam ;). Żeby znać się na śpiewaniu nie trzeba umieć śpiewać - i to nie jest obrona Kuby, tylko luźna uwaga.} - T.} Dalej uderzyła mnie ta jego komiczna fryzura. To uczesanie moim zdaniem nie pasuje wyraźnie do jego wizerunku. Nie mam siły, aby się rozpisywać, ale sądzę, że występ w Idolu był kreowaniem swojej wizytówki i reklamą. On wiedział, że niedługo i tak ruszy jego program, gdzie bedzie prowadzącym. {A ja mam tu troszkę inną hipotezę, ale o tym kiedy indziej... może nawet napiszę artykuł tudzież choćby krótką notatką na ten temat.} Doczekał się tego, ale dla mnie jest już skończonym idiotą, którego na pewno nie będę podziwiać. Devi mówi, że jego zachowanie w zwykłym życiowym życiu jest zupełnie inne niż na antenie. Być może, ale rzeczywiście przekonałem się na własnej skórze, ile człowiek jest wart i że należy uważnie go obserwować. Sprawdziły się słowa Smugglera i jestem mu wdzięczny za nie. Muszę uważniej patrzeć na ludzi, ale obiecuję sobie, że drugiego takiego błędu już nie popełnię. Krótko podsumowując, ten facet nie jest wart ludzi, którzy oglądają jego denne show, a gnębienie ludzi w Idolu ani trochę mi się nie podoba. On jest graczem, który w niedalekim czasie wypadnie poza matę i za współpracę mu podziękujemy.
Dzięki za uwagę. W tym arcie przedstawiłem wam w skrócie postać Wojewódzkiego i to, kim dla mnie był i jest w chwili obecnej. Czekam na polemikę, bo zapewne wielu z was oglądało programy z jego udziałem i jakie takie zdanie sobie o nim wyrobiło. Liczę na publikację. Pozdrawiam Tawannanę i Smugglera. Niech was Bóg błogosławi :)) {To dla mnie zaszczyt być pozdrowioną w takim towarzystwie :) } Na zadane w temacie pytanie odpowiadam twierdząco.
sly
slyther@go2.pl
God Save Tatu * Me * Miotłę Harrego Pottera :))