ZIARNO NIEZGODY
Kasa czyli najczęściej tak zwane ciężko zarobione pieniądze. Dla każdego wiele one znaczą, i pewnie dlatego wiele osób tak je nazywa. W dzisiejszych czasach jeżeli ktoś ich nie ma, jest nikim i w tym momencie powstaje pytanie po kiego grzyba w ogóle one są !?!
Czasami się zastanawiam nad tym wynalazkiem i dochodzę do wniosku że jest z niego więcej złego niż dobrego (ale mi się zrymowało w morde jeża ledwo co żem się do pisania zabrał i już mi wiersze wychodzą, jeżeli Adam Mickiewicz dużo pisał to wreszcie pojąłem czemu „Pan Tadeusz” cały jest wierszem pisany :] ). Wiem że w dzisiejszych czasach nikt już nie wyobraża sobie życia bez pieniędzy. Kiedyś ich role pełnił kolorowe koraliki, lecz nie podołały one prężnie rozwijającemu się handlu i ludzie wymyślili pierwszą monetę. Tak zaczęło się ubóstwo, bieda i bogactwo, podziały społeczne, złodziejstwo na szeroką skalę, łapówkarstwo a przede wszystkim to co jest najgorsze czyli wyższość bogatego nad biednym. Poprzez jeden głupi wynalazek (wymyślony niewiadomo zresztą przez kogo {Wiadomo, wiadomo, choć powszechnie uważa się, że wynalazcami pieniędzy są Fenicjanie. Nie jest to prawdą - pierwsze monety pojawiły się w starożytnej Azji, w Lidii, na obecnym terenie Turcji - Qn`ik}) pomiędzy ówczesną ludzkość i miliony przyszłych pokoleń zostało rzucone ZIARNO NIEZGODY, które tak długo będzie wydawać owoce dopóki się go nie wyplewi, co dzisiaj jest nie możliwe !
Spójrzmy na przykład na dowolną rodzinę w której umiera bogata babcia. Już powstaje konflikt, i to pomiędzy bliskimi krewnymi, bo każdy uważa że jemu należy się większa część majątku niż drugiemu bo on to a tamto, ten który w ogóle nie jest ujęty w testamencie będzie uważał że jest poszkodowany. Nikt z rodziny nie odpuści bo każdemu jest mało, jest jak nienażarty pies z zaburzeniami genetycznymi który nie odczuwa sytości. Bo to jest właśnie ewenement pieniędzy: ile by nie było zawsze jest za mało. A pieniądze w gruncie rzeczy wcale nie są takie dobre. Wszyscy na pewno znamy jakiegoś dzieciaka z bogatego domu który na każdym kroku popisuje się swoimi pieniędzmi i w ogóle swoją osobą , ludzie tacy uważają się z a lepszych. Udowodnione jest że o wiele łatwiej jest wychować dziecko w domu w którym nie ma przesadnego bogactwa. Gdyż w bogatym domu zazwyczaj dzieciom na wiele się pozwala i daje pieniądze nie kontrolując wydatków, co nie najlepiej wpływa na proces wychowawczy no i na wyniki w nauce, oczywiście. Nie docenia też ono wartości rzeczy jakie można kupić i często gdy wchodzi w dorosłość ma problemy z funduszami bo rodzice już nie są tacy hojni !
Mimo tego wszystkiego celem 95% dzieci i młodzieży w przyszłości są:
Rodzice każą się dzieciom uczyć a po co? po to żeby mieć dobrą posadę a po co im posada? po to żeby mieć pieniądze.
Wszystko wokół czego dzisiaj kręci się świat to pieniądze, za pieniądze można mieć wszystko: żonę, męża, przyjaciela, kochankę, można kogoś zabić, można zdobyć pozycję w mieście, a nawet w państwie.
Wcale nie uważam że pieniądze muszą być złe, ale niestety często tak się dzieje. Można wykorzystać je także do czynienie dobra. Lecz do tego ludzie muszą być odporni na chęć posiadania, a osób takich jest mało, a nawet jeżeli są to często kosa dostaje się do ich mózgów, stając się celem (normalnie pierścień :)) niestety tak jest !
I ja wcale nie twierdze że pieniądze są złe i trzeba je zniszczyć. Ja także chciałbym je mieć, ale smutne dla mnie jest to że działają one często destruktywnie i niszczą człowieka, w nadmiarze oczywiście i to dużym nadmiarze. I o takim chorym nadmiarze chodziło mi w tym tekście, nie myślcie sobie że ja jestem przeciwny zarabianiu i odrzucam wszelkie pieniądze bo tak nie jest, ale czasami zastanawia mnie czemu pieniądz jest aż tak ważny w naszym życiu i to by było na tyle !
PAWEŁ "POLAK-POLACCO"
< pablo_87@wp.pl >