Wielu z was, jeśli nie wszyscy uważa, że podatki są niezbędne, aby społeczeństwo i państwo mogło prawidłowo funkcjonować. Jednak większość ludzi narzeka na podatki i ich ciągłe podwyższanie. Postaram się w tym tekście udowodnić, że podatki nie są konieczne, a nawet powiedział bym, że są kradzieżą i należy je znieść jak najszybciej.
Zastanówcie się jak zareagowalibyście gdyby grupa bandytów co miesiąc zabierała wam siłą 2/3 waszego dochodu, jak byście to nazwali? Pewnie kradzieżą. Rząd też was się nie pyta czy macie ochotę płacić podatki, on wam nakazuje je płacić, a za ich nie płacenie grozi kara.
Myślicie no tak, ale co by się stało z służbą zdrowia, policją, pocztą, za co żyli by nasi kochani politycy, gdyby podatki nie były obowiązkiem, lub gdyby nie było ich w ogóle? W Polsce opieka medyczna jest „bezpłatna”, przynajmniej tak się mówi, ale przecież za nią płacisz w podatkach, więc jak można mówić że jest bezpłatna? Po za tym czy jesteś z tej opieki zadowolony? Nie oszukujmy się jeśli masz do wyboru państwowy szpital, oraz prywatną klinikę i stać cię na tą drugą, to bez zastanowienia wybierzesz klinikę. A nawet jeśli wybierzesz szpital państwowy „bezpłatny” to jeśli chcesz się wyleczyć, to i tak musisz dać doktorkowi „w łapę”, aby się tobą zajął. Wynika z tego jedno, że musisz za usługi lekarskie płacić podwójnie!!! Podobnie jest zresztą z policją i szkolnictwem, bo niby po co nauczyciel, policjant, czy lekarz ma się wysilać skoro i tak co miesiąc dostanie pieniądze, jak to mówią „czy się stoi, czy się leży co miesiąc kasa się należy”:) Podatki coraz wyższe jakość usług w dziwny sposób się nie poprawia.
Czy nie lepiej było by gdyby te pieniądze które płacisz w podatkach na te wszystkie „darmowe” usługi, miałbyś u siebie w portfelu i sam płacił za nie, tym którzy ich dostarczanie oferują?
A co z potrzebującymi? Dlaczego to rząd ma decydować ile masz oddać na te cele, a nie twoje sumienie? Przecież każdego dnia miliony ludzi decyduje się na pomaganie innym także finansowo, bez zmuszania do tego przez państwo. Myślę też, że gdyby rząd każdemu z nas pozwolił trzymać swe pieniądze i zabezpieczać się samemu na wypadek choroby i starości, gdyby przestał dewaluować inflacją nasze pieniądze i oszczędności, gdyby przestał zmuszać nas do płacenia za swe usługi i pozwolił na wolny wybór to liczba potrzebujących znacznie by się zmniejszyła.
Podsumowując bogaty zawsze jakoś sobie z podatkami poradzi, a i z „darmowych” usług nie musi korzystać, bo ma dość kasy na prywatną ochronę, służbę zdrowia i edukację. Natomiast biedny raz za razem dostaje w dupę. Wynika z tego wszystkiego jedno masy zwykłych ludzi pracy mają wszystko do zyskania na zniesieniu podatków. Ekonomiczne i polityczne pasożyty mają wszystko do stracenia.
Zapraszam do dyskusji na ten temat. Swoje opinie możecie przesyłać na adres antipop1@wp.pl
Antipop