Natchnienie
Natchnienie. Natchnienie. Natchnienie...
Skąd je brać? Skąd?
Gdzie można je znaleźć? No gdzie?
Odpowiedź jest prosta. Wszędzie. Wszędzie! Gdzie tylko spojrzysz znaleźć je możesz!
Ale nie musisz. Możesz patrzeć na nie i nie ujrzeć go...
Możesz ujrzeć je i nie zrozumieć...
Możesz je zrozumieć i nie potrafić przekazać innymi. Wtedy zostaje w tobie. Staje się częścią ciebie. Tylko ciebie.
A jeżeli potrafisz je przekazać to przekazujesz innym obraz samego siebie. Tylko siebie i tylko twego natchnienia.
Ale gdzie znaleźć je mogę? Wszędzie... I nigdzie.
Możesz na chwile przed zaśnięciem je ujrzeć by od razu zapomnieć.
Możesz w zamyśleniu wpatrywać się w drzewo i przyjdzie do ciebie. Nie musi.
Możesz słuchać muzyki i pojawia się.
Możesz oglądać telewizję i nagle jest. I nie ma po chwili.
Możesz...
Możesz...
Możesz...
Zawsze może przyjść. Zawsze.
I zawsze możesz je stracić. Zawsze.
Wszędzie może przyjść. Wszędzie.
I wszędzie możesz je stracić. Wszędzie.
I nie zawsze jest dostrzegane. Niestety.
Nie zawsze gdy chcesz przychodzi. Nie zawsze.
Więc nie szukaj go na siłę. Samo w końcu przyjdzie. Ale bądź uważny by go nie przeoczyć...
I nie stracić.
Faramir
faramir_13@poczta.onet.pl