Polszczyzna - dziwizna!

 

Ecik - ur. 14.12.89, textwriter (prawdziwie Michał Bentkowski). Autor wielu tekstów zamieszczonych w internetowym magazynie Action Mag (teksty o charakterze ogólnym, najsłynniejszy to "Krytyka o..."), również założyciel i webmaster strony internetowej, (Masters Of Basic - do kwietnia 2002 r.) później jednak znalazł się na innym znanym serwisie o programowaniu (www.programik.com), gdzie pisał teksty poświęcone programowaniu w Visual Basicu. Słynął z niespotykanego lubienia rządów demokratycznych, pomysłodawca polityki Absolutnie Demokratycznej.

Takim wstępem od dzisiaj będzie się zaczynał każdy mój tekst. A o czym ten tekst?? O dziwności języka polskiego, a konkretniej chodzi o rodzaje rzeczowników.

Otóż chodzi o to, że np. gdy mówię wyraz "noc" to wiem, że mam mówić "ta noc", zastanawiam się teraz skąd ja wiem, że mam mówić "ta noc", a nie -powiedzmy- "ten noc"? Wielu z was z pewnością powie, że "ten noc" brzmi jakoś głupio. Fakt. Ale w polskim jest wiele różnych wyrażeń co głupio brzmią, a jednak są poprawne. Jedna z pierwszym myśli jaka mi się nasunęła to końcówką -oc. Wtedy myślałem na wyrazem, który kończy się na -oc. I padło na... koc! I tu już inaczej. Przecież mówię "ten koc", a nie "ta koc". Więc co niby powoduje, że mówię "ta noc"?

Postanowiłem sprawdzić to w Słowniku Poprawnej Polszczyzny.

Co widzę?? Pisze na początku, że to rodzaj żeński, ale żadnego wyjaśnienia takiego zagadnienia. Czyli jest to kolejna rzecz w języku polskim "jest bo tak musi być"?? Jednak nie poddawałem się. Myślałem nad kolejnymi wyrazami z końcówką -oc. Tym razem pomyślałem o "koc". Tak samo! "Ten koc"!!! I co teraz?? Widząc, że szukanie z końcówką -oc jest bezsensu wziąłem się za końcówkę
-c. Tu już było znacznie gorzej. Po kilkuminutowym namyślę doszedłem do wyrazu "kac". I znów to samo. Rodzaj męski! Czy "noc" to jedyny wyraz kończący się na -c rodzaju żeńskiego, czy co? No to już myślałem, że wyrazy zaczynające się na n- mają takie właściwości. W momencie, gdy przypomniałem sobie wyraz "nić" coś zaczęło się ustawiać. Czy wszystkie wyrazy tego typu są  rodzaju żeńskiego? Popatrzmy dalej. Potem nie chciało mi się już myśleć i... otworzyłem słownik. Poszukałem litery N i zacząłem przeglądać. I właściwie nie znalazłem nic interesującego. W takim razie wam czytelnikom zadaję zadanie: "Proszę mi naukowo wyjaśnić dlaczego noc jest rodzaju żeńskiego!".

{Słowo od Qn`ika: Spieszę z pomocą. :) Patrzę na zegarek - już po 23. Za oknem jest więc noc - piękna i tajemnicza, będąca Matką, ale i Śmiercią. Pociągająca i inspirująca, bywa jednak powodem przygnębienia. Potęguje nastroje, powoduje śmiech i płacz. Można ją kochać, albo nienawidzić, nie sposób być wobec niej obojętnym. Czy więc mogłaby być rodzaju męskiego?...
Qn`ik, w poetycznym nastroju - spowodowanym przez noc}

I na tym zakończyliśmy pierwszą część tego dziwnego tekstu. Teraz zapraszam do dalszego czytania.

 

Tutaj już sprawa związana z Polakami, a nie z dziwnością polskiego. A mianowicie chodzi o to, dlaczego Polacy w momencie, gdy jakiś wyraz mają napisać przez "rz", akurat napiszą to przez "ż"?! Czemu nasze mózgi (nie wszystkich oczywiście) są tak zbudowane, że akurat każdy wyraz napiszą nie tak jak trzeba. Ortografia to dziwna sprawa. Popatrzcie na to tak. Jest dyktando. I jest powiedzmy wyraz z jedną trudnością ortograficzną... powiedzmy.... Rzepak. Są dwie możliwości... powtarzam SĄ TYLKO DWIE MOŻLIWOŚCI napisania tego wyrazu. Tymczasem 65% uczniów ten wyraz napisze tak: żepak. Czy to nie dziwna sprawa??

Ecik
ecio@go2.pl

www.programik.com

PS. Pamiętajcie! Macie zadanie! "Proszę mi naukowo wyjaśnić dlaczego noc jest rodzaju żeńskiego!"!!!! Bardzo ważne.
PS. Napiszcie też o tej drugiej sprawie.