Radzę wyregulować przeglądarki! Tu wcale nie taki wolny głos ruchu oporu naszego kraju! A spróbujcie nas namierzyć, to naślę kredensa...

KOMITET RUCHU OPORU W POLSCE

List do przewodniczącego KOZRP, Misia Eryka

  Drogi Panie przewodniczący Partii Komitet Obrony Zagrożonej Rzeczypospolitej. Pragnąłbym złożyć gratulacje z powodu założenia przez pana partii, która chce, choć nie może zrobić coś z naszym krajem.
  Pisałem już co o pańskich poglądach sądzę w moim tekście pt. "Skończcie z tą polityką". I choć uważam pana za młodego i naiwnego człowieka, sądzę iż może pan z tego wyrosnąć i nabrać troszkę innych poglądów. Muszę jednak poprawić pana w kilku sprawach. Myśli pan, że może pan polemizować z każdym i na każdy temat. Myśli pan, że zwalczy pan obecną sytuację w Polsce. Tak więc ja, jako przewodniczący KROP wyciągam do pana rękę i proponuję rozpoczać negocjacje, które, mam nadzieję, doprowadzą do przyjaznych stosunkach między naszymi partiami. Być może osiągniemy status koalicji.
  Z początku chciałbym wyjaśnić panu czym jest moja Partia. Otóż jej ideą jest głoszenie wyłącznie prawdy, obieranie wypowiedzi polityków polskich z warstw, którymi te wypowiedzi się maskują. Jej przewodniczącym jest człowiek o poglądach socjalistycznych, ale nie Leninowskich czy broń Boże Stalinowskich. Chodziło mi raczej o samego Karola Marksa. Jego pomysł na idealny ustrój, w którym każdy obywatel jest równy drugiemu i żaden z nich nie musi się marwić o pracę i zarobki. Zresztą system ten był bliski zrealizowania, gdyby nie uporczywość i dyktatorskie zapędy J.W.Stalina. Zresztą chciałbym nadmienić również że w Polsce nigdy nie występował ustrój komunistyczny, bo jego definicja różni się od socjalistycznego. To była mieszanka Socjalizmu, demokracji i komunizmu. Obywatel wykazał się niewiedzą, ale można mu to wybaczyć, jest młody. Z pewnością nie pamięta nic z tamtego ustroju. Przyznam że chciałem panu podać pełną definicję, lecz zajmie mi ona bardzo dużo, więc się wstrzymam. Radziłym zajrzeć do encyklopedii PWN, nowszej lub starszej, tam znajdują się te same definicje.
Skoro przedstawiłem już panu moje założenia, przejdźmy dalej. Nie będę już pana przekonywał co do socjalizmu, lecz chciałbym poruszyć ważny temat dla wszystkich Polaków. Odkąd społeczeństwo wykazuje zbyt duże zainteresowanie polityką, odkrywa coraz więcej. Tak więc zajmijmy się zarobkami posłów i parlamentarzystów.
  1.Obecnie poseł RP zarabia około 10 tys. złotych. Z jednej strony uważam że to dobrze, ponieważ większe zarobki to mniejsza szansa przekupienia, ale gdy widzę że ten poseł nie robi i nie chce nic zrobić w celu poprawienia standardu kraju, ta radość mi przechodzi. Niestety łapówkarstwo zawsze było jest i będzie powszechnym zjawiskiem. I żaden organ kontroli nic tu nie da. Ich też można przekupić i to łatwo. Wydaje mi się że ten punkt mamy już za sobą. Jeśli pan się ze mną nie zgadza, proszę to powiedzieć.
  2.Kolejna sprawa to sprawa zmiany ustroju. Wydaje mi się, iż wprowadzenie Republiki Prezydenckiej nie byłoby najlepszym pomysłem, ponieważ jak już napisałem, chęć władzy jest wśród ludzi duża, a co by było, gdyby ta władza była większa. Oczywiście że prezydent powinien decydować o kraju w sposób mądry.
  3.Fałszowanie wyborów. Jeśli wydaje się panu, że coś takiego już nie istnieje, to muszę pana zmartwić: istnieje i ma się dobrze. Myśli pan, że ujawnienie przez okręgową komisję wyborczą wyników coś da? Ich też można przekupić! A nawet jeśli ten pomysł dojdzie do skutku, to wybory sfałszuje Centralny Okręg Wyborczy, czyli miejsce gdzie liczone są głosy. Wyjdzie na to że np. w większości miast poparcie miał Kaczyński, a mniejszość miał Miller, ale w Warszawie okaże się, że Miller zebrał więcej głosów gdzieś na prownicjach. I co? udowodni pan im to???
  4. Co do inicjatyw ustawodawczej nie zgodzę się tylko dlatego, że większość obywateli może poddać pod głosowanie najgłupszy pomysł. W końcu żyje u nas ponad 30 milionów ludzi z czego 26 jest pełnoletnich!
  5.Nastepny punkt dotyczy Unii Europejskiej. Tu zgodzę się z Pana poglądem i dodam, że żadna Unia nie jest nam potrzebna. Możnaby rozwinąć samodzielne, duże, potężne, socjaldemokratyczne państwo. Z socjalizmu pożyczymy sobie równość i zniesienie własności prywatnej, a z demokracji wolność słowa i poglądów, oraz tolerancję religijną dla wyznawców Ateizmu, czyli mnie i pana.
  6.Wojsko. Może ujmę to tak. Wojsko nie jest zbyt miłym, ani tym bardziej patriotycznym doświadczeniem i chociaż nie miałem nieprzyjemności tam przebywać, wiem to. Wojsko w naszym państwie powinno być wojskiem Zawodowym, finansowanym z budżetu państwa, dobrze wyszkolonym i uzbrojonym jak przystało na członka NATO. Może mi pan wierzyć, że dzisiejsze wojsko to tylko i wyłącznie nauka ślepego wykonywania rozkazów, męczarnie, stawanie się chłopcem do bicia dla kadry wyższej itp. Pan jest młody, ale może mi pan wierzyć, że gdy przyjdzie czas, bedzie pan się bał i próbował za wszelką cenę uniknąć roku wyrwanego z życiorysu! A więc wracając: Wojsko zawodowe to wojsko dla chętnych, pełnych zapału i energii. Przeprowadzone zostaje szkolenie przy użyciu nowoczesnych metod SAS-u czy GROM-u, a może nawet i Specnazu. Oczywiście gdy zmaleje liczba poborowych, obniżą się wydatki na nich i będzie je można przeznaczyć na lepszy sprzęt ćwiczeniowy. Karabiny typu AK-47 sprzedamy jakimś krajom bliskiego wschodu i pozbędziemy się nich. Ćwiczenia powinny być przeprowadzane z użyciem austriackich karabinkó typu Steyr AUG i angielskich Enfield-ów L85A1. Standardowym wyposażeniem armii powinno się stać M-14 lub M-16 A2!
  7.Partie polityczne. Nie wiem jak pan, ale ja naprawdę wolałbym żeby krajem rządziły dwie lub jedna ale porządna partia polityczna niż 10, które ciągle się między sobą wykłócają. Powinna być Partia i jej opozycja, żeby nikt nie mówił, że nie ma wolności wyboru. Mam nadzieję, że w końcu partie w Polsce stworzą sojusz i wybiorą mądrze przewodniczącego.
  8.Ostatni punkt mojego listu to nazwa partii. Jeśli negocjacje zakończą się wynikiem pozytywnym, pomyślimy drogi panie nad wspólną nazwą naszej partii. Mogłaby się nazywać Ruch Oporu Zagrożonej Rzeczypospolitej...

Z całkiem dużym jak na razie poważaniem:

Przewodniczący Komitetu Ruchu Oporu w Polsce
MiszCZu