Dziwny tytuł no nie?
Jednak tytuł znanej piosenki oddaje wszystko o czym chciałbym tutaj
napisać. Jaki jest ten nasz świat? Na pewno już wiele razy słyszeliście
że pełen przemocy. Dobrze słyszeliście ten nasz świat jest pełen
przemocy, okazywania, jaki to ja jestem silny a ty słaby i mogę ci
wpierd****. Żyjemy w świecie bez żadnych zasad. No chyba że wszystko
zagarnia silniejszy. Tak drodzy czytelnicy cofnęliśmy się w rozwoju i
już niedługo będziemy biegać między blokami z maczugami. Chcecie
pewnie dowodów. Proszę oto one. Jeżeli chodzi o przemoc to jest ona
wszędzie. Przykładowy Zdzisio wychodzi sobie rano do szkoły. W drodze
do niej musi ciągle uważać czy aby nie idzie w jego kierunku żadna
grupka młodych ludzi ubranych w spodnie które mają krok w kolanach i
o 3 numery za dużą bluzę, koniecznie z kapturem. Ludzie ci są
zazwyczaj ogoleni prawie na zero (nie wiadomo czemu?). Do szkoły
zazwyczaj trafia cały i zdrowy. W szkole nie jest różowo. W samych
drzwiach spotyka "kolegów" ze szkoły którzy chcą od niego
pieniądze za ochronę której nie udzielają. Zdziś ma szczęście,
akurat znalazł w kieszeni 50 zł. Przed każdą lekcją koledzy z klasy
wyśmiewają się ze Zdzisia, również nie wiadomo czemu. Po lekcjach
Zdziś wraca do domu. Tutaj powtarza się sytuacja z rana, czyli jeżeli
Zdziś zobaczy grupkę dziwnie ubranych ludzi to robi wszystko żeby
tylko nie wejść im w drogę. Całe szczęście że Zdziś mieszka z
rodzicami a nie w internacie. Wtedy miałby już zupełnie
przesrane.
A tak naprawdę to
ilu z was drodzy czytelnicy czuje się pewnie gdy obok was przechodzi
taka grupka "młodych ludzi"? Pewnie tylko ci którzy mają
kolegów, lub idą z kolegami. Reszta jest zupełnie bezradna. Ja osobiście
jeszcze nigdy nie zostałem zaczepiony na ulicy. Wiem, że nie należy
pokazywać że się ich boję, lub że mocniej zabije mi serce. Co robię
gdy nagle wyjdzie mi taka grupka i zmierza w moją stronę? Idę sobie
normalnie w świecie tak jakbym ich nie zauważał. Nie okazuję strachu
bo właściwie do takiego widoku jestem przyzwyczajony.
Kolejna sprawa to
wandalizm. Niektórzy uważają za wandalizm graffiti. Często spotyka
się je na starych budynkach lub szkołach, ale coraz częściej tak
przyozdabiane są również nowo wybudowane budynki. Ludzie opamiętajcie
się nie malujcie na nowych blokach, które całkiem ładnie prezentują
się bez waszych arcydzieł.
Czy zauważyliście
że młodzi ludzie w naszym wieku nie umieją niczego szanować? Na
wszystko plują i mają to w dupie. Używają przekleństw wszędzie.
Kiedyś widziałem taki obrazek. Idę sobie ulicą i widzę jak idzie chłopak
z dziewczyną. Gostek oparł się o nią, zarzucił rękę na jej szyję
tak że miałem wrażenie że jest na wpół żywy i nie może już
przebierać nogami. Mówi coś do niej a co drugie jego słowo zaczyna
się na K a kończy na A (podpowiem że jest na 5 liter). Dziewczyna
idzie zadowolona z takiej sprawy. Przecież on ją tak kocha :). Przeżyję
jeszcze jak chłopak klnie, ale jeżeli robią to dziewczyny to ja
trzymam się od takich z daleka. Bo o czym ona może mi opowiedzieć?
Jak to wczoraj z kumplami skopali małolata? Bardzo to ciekawe :(. Do
mojej klasy chodzą dwie tego typu dziewczyny. Ubierają się w
szerooooooooooooookie spodnie i o 2 numery za duże bluzy. Być może są
atrakcyjne, ale ja tam nic takiego nie zauważyłem.
Kiedyś widziałem
jak kilku gości cos tam rozpieprzali. Większość z przechodniów nie
zwracała na to uwagi. Jednak pewien straszy człowiek zaczął do nich
krzyczeć żeby tego nie ruszali, co im to przeszkadza? Tamci się na
dziadka wkurwili i mało co a zaczęli by go bić. Dziadek szybko się
wycofał i uratował swoją skórę. W tym momencie to już ręce opadają.
Czy dzisiejszą młodzież nie stać na okazanie kultury chociaż przy
ludziach starszych? Chyba należy im się jakiś szacunek.
Takich przykładów
jest mnóstwo. Ja już do większości się przyzwyczaiłem i mi to
zbytnio nie przeszkadza, albo wcale tego nie zauważam. Ale sprawa będzie
poważniejsza kiedy to nasze pokolenie zacznie rządzić Polską. Co to
będzie za kraj? W sejmie będą rządzić same Leppery. Zastanówcie się
nad tym.
Dishman
PS. Prawdopodobnie
wielu z was uzna mnie za dziwaka, ale ja i tak wiem
swoje.