Czy często wam się zdarza robić sobie z kogoś jaja na internetowych pogaduszkach (ew.ktoś robi sobie jaja z was)? Przedstawiam wam typowy przykład, kieruje to do wszystkich, którzy robią ludzi w balona.

Mój nick to <Coolboy> rozmawiam z <Ilona>:

<Coolboy> cze
<Ilona> hi
<Coolboy> kocham cię
<Ilona> ???
<Coolboy> I love you
<Ilona> ja cię nawet nie znam!!!
<Coolboy> No to co?
<Ilona> ???
<Coolboy> ja ciebie też
<Ilona> dobrze się czujesz? wyłączam się!
<Coolboy> nie, proszę cię, mówię serio!
<Ilona> no nie wiem, może kiedyś cię pokocham...
<Coolboy> ... a będziemy mailować?
<Ilona> no okay
<Coolboy> dzięki... ile masz lat?
<Ilona> 16, a ty?
<Coolboy> też
<Ilona> dobra muszę kończyć... powiedz chociaż jak masz na imię
<Coolboy> a być może mnie pokochasz?
<Ilona> OK
<Coolboy> Marta

Jedyne co w tym miejscu dałoby się wpisać to: "AAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!".
Teraz czas na część poradnikową. Jak do czegoś takiego nie dopuścić? To
proste:

<Coolboy> cze
<Ilona> hi
<Coolboy> kocham cię
<Ilona> serio?
<Coolboy> jasne
<Ilona> czyli będziesz mi wierny i weźmiemy ślub?
<Coolboy> no tak
<Ilona> możemy już teraz porozmawiać o naszym związku?
<Coolboy> OK

[chciałbym w tym miejscu zwrócić wam uwagę, że <Ilona> przejęła pałeczkę]

<Ilona> to idź zrób zakupy, skoś trawę, podlej kwiatki, zjedz szpinak,
poodkurzaj... (itd)
<Coolboy> dzięki...

[teraz <Coolboy> ucieka z pomieszczenia, w którym ma komputer i sprawa
załatwiona]

Proste, prawda? Ale można jeszcze prościej. Tylko używacie tego sposobu na
własną odpowiedzialność:

<Coolboy> cze
<Ilona> hi
<Coolboy> kocham cię
<Ilona> no to spier*****!!!

I po sprawie...


PS. Swoje opinie na temat artu i inne pomysły kierujcie do
mailto:dwk6@wp.pl. Podziękował...

Łukasz (Suchy) Kluba
from Świdnica