CHWILA REFLEKSJI - NIE ŚWIEĆ MI PO OCZACH!

 

          Pozwolę sobie skomentować tekst Jacka Stojanowskiego, wielkiego i odważnego władcę (sołtysa) Ciemnogrodu Polskiego. Tekst ukazał się w AM~30 i był wyjątkowo zabawny. Całkowicie pozbawiony sensu... hmmm... literacki kleik. Plus trochę delikatnego chamstwa na deser.

          Tekst ten skierowany jest w pierwszym rzędzie do (...)
[ateistów].Podważacie istnienie Pana Boga bo Darwin, bo nie wierzycie w rzeczy nadprzyrodzone, bo Kościół nie wzbudza Waszego zaufania (u Paetza spotkajmy się)(...), bo nie rozuniecie,(faktycznie, nie rozumiem, przynajmniej w sprawie antykoncepcji)dlaczego Kościół zwraca się przeciwko aborcji i antykoncepcji, bo nie lubicie Radia Maryja (Glemp też chyba nie lubi), bo dewotki Was denerwują,(mnie denerwują jednynie fanatycy tacy jak TY)bo wiara jest teraz niemodna i wyśmiewana(pierwsze słyszę)... . Odchodzicie więc tłumnie od Pana Boga i Kościoła.(Przysięgam że nie zauważyłem.) Czy jednak nie jest to błędne... ?
Równie dobrze mogę spytać o to ciebie! Przedstawiasz wszystkie "argumenty" w charakterze "mam rację". Uogólniasz jak tylko się da!

          ...postaram się pokazać Wam, że Pan Bóg istnieje... . Chciałbym również obalić pewne antyklerykalne mity ... . Chcesz je obalać, a sam je tworzysz! To nie wygląda mi na uczciwą krytykę.

          Otóż Szanowni ateiści. Ogłaszacie wszem i wobec z triumfem w głosie: "Bóg nie istnieje."
Twoje słowa pachną mi Pasibrzuchem - może nim jesteś?
Czujecie się zwycięzcami, bo wydaje się Wam(...)że Boga nie ma. Ale przecież każdy (...)człowiek po dojściu do wniosku, że Bóg nie istnieje powinien się załamać. Jaki by bowiem miało sens nasze życie, gdyby nie Pan Bóg?
A widzisz! Nie wierzę w śmierć bo nie potrafię sobie jej wyobrazić. Mam według ciebie wierzyć w Boga po to, żeby się nie załamać? Przykro mi, ale na tej zasadzie moge powiedzieć - kup sobie samochód, będziesz miał na czym usiąść. O nie! Jak chce sobie posiedzieć, to biorę taboret! :)
...nie wyobrażam sobie życia (...) bez Pana. ...w najtrudniejszych chwilach (...) mogę się do Niego zwrócić, On się mną opiekuje i nigdy mnie nie opuści.
Mam dla ciebie radę. Podchodzisz na ulicy do kibola drugoligowej drużyny (czy jakoś tak) i mówisz mu grzecznie (i zgodnie z prawdą), dlaczego jego drużyna jest kiepska. Oddam ci pół królestwa za odwagę, a przy okazji udowodnisz, jak silna jest twoja wiara.
Nie boję się też aż tak bardzo śmierci, bo wiem, że jeżeli będę żył "po bożemu" to zasłużę na życie wieczne i spotkam się z Bogiem i najbliższymi w Niebie.
Co oznacza twoje "po bożemu"? Palić czarownice, wybijać saracenów, nawracać pogan? Pograj sobie lepiej w którąś część Blair Witch Project - darmowe i bezpieczne niszczenia mocy zła, a przy okazji nie złapie cie policja.
...mam dwóch ojców: ziemskiego i niebieskiego oraz dwie matki: ziemską i Maryję, i wiem również, że (...) mnie kochają.
Mam według ciebie kochać po równo swoich rodziców i kogoś, o kim słyszałem tylko na religii? A może od razu przestanę jeść i pić, żyjąc tylko w świecie "Królestwa Niebieskiego"?!
A jeżeli kogoś jego ziemscy rodzice nie kochają, to
znaczy że Bóg się nim opiekuje i z tej okazji pożałował mu rodziców?

          A człowiek niewierzący? ... [jeśli] nie wierzy w życie po życiu. [jest] z góry skazany jest na cierpienia. ...nie widzi sensu życia (...).
Kto ci dał prawo wypowiadania się za wszystkich? Znam wielu ateistów i żaden z nich nie ma myśli samobójczych bo"nie widzi sensu życia". Bycie ateistą nie przekreśla wiary w reinkarnację czy życie pośmiertne.

Niech więc wszyscy ateiści nie użalają się teraz nad swoim losem i nie tracą nadzieji tylko biegną do Kościoła pojednać się z Bogiem.

Czyli jednak miałem rację? Palimy wiedźmy? Próbujesz mi udowodnić, że prawdziwa wiara polega na pobiegnięciu do kościoła i pojednaniu się z Bogiem? A może wykształcony człowiek to ten, który przebiegł po kilku szkołach? Patrze się w pismo święte i wszędzie jest napisane, że Bóg się na mnie nie obrazi, bo kocha wszystkie swoje dzieci. Po co mam się więc "jednać"? Obraził się, czy jak?

          A teraz druga możliwość: człowiek wierzy w życie po życiu, ale nie uwględnia (...) Boga (...). [Otóż] Czym innym jest nasza wędrówka na tym łez padole (chyba uczyłeś się od Mickiewicza! pochylam głowę) jak nie walką o osiągnięcie zbawienia(...)? To jest właśnie nasz cel.
Jedyny cel? Więc życie nie ma jednak sensu! Jest jedynie bezmyślnym i bezwolnym wyścigiem szczurów, w konkurowaniu o niebiosa. Tak mi dopomóż Bóg!
Jeżeli byłoby wię
c życie po życiu, ale bez Boga, to pytam się: kto by ja nam dał i po co byłoby życie ziemskie, jeżeli i tak na przykład Matkę Teresę i Stalina czekał po śmierci ten sam los?
Możesz uwierzyć w tajemnicze i mystyczne energie, wędrówkę dusz itp. etc. :P
Tu się kończą fakty, a zaczyna filozofia. Powiedz, kto stworzył Boga? I wytłumacz mi to: Jeśli Bóg może wszystko, co mu się podoba, to niech stworzy tak wielką szklankę wody (czy cokolwiek innego - kamień, żyrafę :P), żeby nie mógł jej podnieść!

Dlaczego w takim razie od razu nie jesteśmy nieśmiertelni?
Bo jesteśmy ludźmi - stworzonymi przez naturę. Gdyby ludzie byli nieśmiertelni, to nie zmieściliby się na Ziemi! No chyba że preferujesz wagony z imigrantami...
Poco
(to sie nogi noco)jest ta ziemskia udręka?
Bo powstaliśmy przez ewolucję. I naprawdę nie uważam życia za udręke. Jeśli ty masz przeciwne zdanie, to oszczędź sobie cierpień i zabij się. Choć nie, przepraszam, tacy jak ty dostrzegają duchowy sens ciepienia. Żyj sobie dalej!
Zresztą wydaje mi się, że dla wszystkich zadeklarowanych Darwinistów rzeczą nie do pomyślenia jest wierzyć w coś pozanaukowego czy nadprzyrodzonego.
Staram się wszystko wytłumaczyć sobie naukowo. Ponieważ nauka idzie do przodu, coraz mniej rzeczy muszę tłumaczyć sobie "istotą nadprzyrodzoną", albo cudem.
Odnoszę wrażenie, że- pomimo wynalazku elektryczności- pisałeś ten tekst gęsim piórem przy świeczce.
A więc pytam, się. Panie i Panowie, gdzie Wy macie oczy?
Poniżej czoła. W oczodołach. W głowie.
Przez wieki wiele razy objawiała się Matka Boska, wydarzyło się tysiące, miliony cudów
(no to zdecyduj się, tysiące czy miliony... różnicę chyba dostrzegasz?), na przykład uzdrowień, występowało wiele niewytłumaczalnych zjawisk i rzeczy, na przykład stygmaty, a Wy dalej wierzycie jedynie nauce.
Jest tyle dowodów na istnienie ewolucji, tyle odkryć naukowych, tysiące naukowców przedstawiało tysiące nowych twierdzeń, a ty dalej wierzysz jedynie religii.

          Powiedzcie mi moi drodzy, jak wytłumaczycie wiele Maryjnych objawień, zatwierdzinych przez Kościół?
Są zjawiskami nadprzyrodzonymi. Nie zaprzeczam- Bóg może istnieć. Ale nie w formie, którą ty ukazujesz.
Podam jedynie dwa przykłady: Fatima i Medugorje. Co do przepowiedni Matki Boskiej - to wszystko się sprawdziło, może oprócz cudownego ocalenia Papieża.
Matka Boska się pomyliła?
Ponadto 70 tysięcy ludzi w Fatimie widziało cud słońca, w Medugorje na niebie pojawił się wielki napis MIR (pokój),
(nie widziałem ani tego, ani tego, a nie uwierzę póki nie zobaczę) ekshumacja szczątków jednej z wizjonerek z Fatimy - Hiacynty - ukazała jej ciało około 30 lat po śmierci w nienaruszonym stanie.
Po cichu dodaję, że Lenin podobno też się nieźle trzyma.
Trzeba róenież wspomnieć o cudownym ocaleniu Ojca Świętego w czasie zamachu na jego życie
(nie każdy człowiek ginie w zamachu!)oraz o tysiącach uzdrowień duchowych (nawróceń) i cielesnych. Zatrzymajmy się (...) przy uzdrowieniach cielesnych. Są to trwałe i całkowite uleczenia z choroby dzięki wstawiennictwu Matki Bożęj lub świętych u Pana Boga.
Skąd ty to wszystko wiesz? Byłeś u Pana Boga na herbatce? Oj, chyba jednak nie... To Bóg zstąpił z niebos i powiedział ci to wszystko osobiście!
Uzdrowienia te są rzeczywiste, gdyż zostały one udokumentowane przez lekarzy.
Jak wszczepili takiej jednej z X-Files czipa, to jej się rak cofnął. Jak to wytłumaczysz? :P
A jeżeli ktoś myśli, że człowiek może się uzdrowić sam, jeżeli intensywnie o tym myśli i bardzo w to wierzy to spieszę z przykładami uzdrowień małych dzieci - kilku lub kilkunastu miesięcznych. Nie zdają one sobie sprawy ze swojej choroby bo są jeszcze za małe, a mimo to często zostają uzdrowione.
Przypomnij sobie coś z okresu niemowlęcego. Pamiętasz? Jak nie, to po co gadasz?
A co Szanowni Państwo Darwiniści sądzą o stygmatykach?
Być może jest to jeden z dowodów na istnienie Boga. Nie zaprzeczam, nie wszystko da się wytłumaczyć "naukowo".
Kpisz z "Darwinistów" pomimo, że kościół akceptuje teorię ewolucji? Aaa, zapomniałem, ty przecież trzymasz z ojcem dyrektorem...

Z naukowego punktu widzenia nie da się ich stygmatów w żaden sposób wytłumaczyć. Przecież (...) człowiek tracący tyle krwi bardzo szybko by się wykrwawił.
Zdawało mi się, że stygmatycy nie zostawiają za sobą kilku litrów krwi...

          Proponuję Wam, abyście zamiast dwudziestej książki o teorii ewolucji lub kolejnego numeru tygodnika "Nie" przeczytali kilka książek o Maryjnych objawieniach bądź o życiu świętych. Wtedy zapewne rozjaśni się Wam umysł w tym temacie.
Wiesz co? Cham jesteś. Dlaczego uważasz, że każdy kto czyta książki o ewolucji, kupuje "Nie"? Utarł ci się jakiś wzorek? Otwórz oczy - sam jesteś przykładem skrajności!

          Proponuję, abyśmy w naszych rozważaniach przeszli dalej.
Od teraz będę ci coś nieustannie proponował. Na początek proponuję, żebyś przeczytał "Naukę Świata Dysku", jako wstęp do zmądrzenia.
...twierdzicie często, że istnienie Boga jest nieprawdopodobne(...)więc mam do Was pytanie: Która z poniższych teorii jest bardziej prawdopodobna:

          a) Pan Bóg(który niewiadomo skąd się wziął), władca wszechświata, wszechmocny, niepojęty i wieczny(który nie potrafi stworzyć szklanki)stworzył wszechświat, rośliny, zwierzęta i ludzi. Pierwsi ludzie (...) zostali wypędzeni z rajskiego ogrodu i stali się śmiertelni. (...)celem ich życia jest osiągnięcie zbawienia(...) nastąpi koniec świata, ale nie koniec ludzi,(czyt. ludzie nie będą gdzie być, bo gdzie przestanie mieć sens - masło maślane)oni bowiem pójdą albo po wieczną nagrodę, albo (...) potępienie. Bóg kocha wszystkich ludzi i dlatego(część wyśle na wieczne potępienie), mimo że jesteśmy grzeszni, daje nam nadzieję na życie wieczne.

Ponieważ lubisz się czepiać, to teraz ja się czepnę.
Po pierwsze, co to ma znaczyć PAN Bóg. Przecież to istota wszechmocna! Oj, coś mi się zdaje, że tego Pana to wymyślili zwolennici "kobiet u garów".
Po drugie, dlaczego nie ma nic o tej szklance? :P
Po trzecie, kto wymyślił całą tą teorię o tworzeniu kobiety z żebra mężczyzny? Wiem że są dwie... tylko w którą mam wierzyć?
Po czwarte, skoro Bóg chciał dobrze, dlaczego wyszło mu źle?

          b) nie wiadomo skąd(nie wiadomo, na razie)ileś tam miliardów lat temu powstało coś z niczego i tak powstał Czokapik,
Za przeproszeniem, pieprzysz jak potrącony. Po co takie bzdury wypisujesz? Żeby się ośmieszyć?
to znaczy wszechświat lub z niczego nastąpił wybuch, który uformował wszechświat. Była sobie planeta - Ziemia
(konkretniej to powstała, a nie była), na której nagle(czyt. miliony lat), nie wiadomo skąd (przeczytaj sobie jakąś książkę o ewolucji) zaczęło się rozwijać życie (z rzeczy nieżywych powstały żywe, albo raczej z nieżywych które się samopowielały, bodajże). Powstały olbrzymy, które potem wyginęły, bo się ochłodziło(dowody czekają na ciebie na kole polarnym jeśli tylko pojedziesz tam nago). Ale wraz z poprawą klimatu, prowdopodobnie z piany morskiej, znowu powstały żywe organizmy, które zaczęły się rozwijać (słynna ewolucja, która (...) nieźle zadziałała tylko w przypadku człowieka...)
Heh, jak ci to wytłumaczyć... Pochowaj po mieszkaniu (w różnych miejscach) trochę papieru i podpal je[mieszkanie]. Jest spora szansa, że część papieru nie spłonie. Rozumiesz? W taki sam sposób przetrwało życie.
Nie rozumiem też, dlaczego uważasz że ewolucja podziałała jednynie w przypadku człowieka. Bo tak naprawdę, to człowiek nie ewoluuje, a w każdym razie nie tak jak zwierzęta - przystosowuje się do otaczających go warunków dzięki swej pomysłowości, a nie dzięki zmianom genetycznym. Ewolucja u zwierząt trwa miliony lat, u człowieka - tysiące.

Zupełnie cię nie rozumiem. W fizyce jest tyle ciekawych zagadnień - teorie o powstaniu wszechświata, względność i cała masa innych mechanik kwantowych, a ty wolisz ślęczeć nad jedną tylko Biblią i klepać zdrowaśki na czas... Człowiek powinien mieć wiele zainteresowań - szczególnie w czasach napływającej kultury dla mas...

Dodatkowo, zadając pytanie, nie dajesz czytelnikom szansy wyboru- przedstawiasz bowiem ewolucję jako zlepek bzdur i kłamstw (a nawet pomówień!). Proponuję, abyś wbił sobie do głowy zdanie: Prawda leży pośrodku. Pomoże ci to w stosunkach międzyludzkich, bo nie każdy uważa cię za pępek świata.

          Mam (...)kilka pytań: jak mogło powstać coś z niczego? jak mam uwierzyć, że nagle, nie wiadomo dlaczego, zniczego powstał jakiś wybuch, który zorganizował wszechświat?
Mam pytanie: jak to się stało, że Bóg wziął się znikąd? Jak mam uwierzyć, że Bóg przez siedem dni stworzył świat który: składa się z substancji, które składają się z atomów, które składają się cząstek elementarnych, które składają się z kwarków, które składają się ze strun, które składają się z hiperstrun...:)
dlaczego nagle z piany morskiej (...) powstało życie...
Taki był rozwój sytuacji. Proponuje ci, żebyś trochę poczytał.
...dlaczego wraz z ludźmi równolegle nie rozwinęły się (...)tygrysy? W ogóle nie umiem ewolucji nazwać inaczej jak pięć hipotez na krzyż.
Chyba dlatego, że jesteś tygrysem. W ogóle to nie umiem nazwać religii inaczej jak dziesięć przykazań na krzyż. Oj! Nieładnie zabrzmiało, prawda? Kochaj bliźniego jak siebie samego. Zapomniałeś o tej zasadzie? Chyba nie, bo krytykujesz wszystko dookoła.

          Czy naprawdę sądzicie, że wszystko zostało tak doskonale poukładane (...)przez przypadek?
Odpowiedź brzmi TAK. Wierzę w przypadkowość ewolucji, bo na tym właśnie polega - zielona skóra nie zapewnia ochrony, zrobimy niebieską. I tak dalej.
Niemożliwym jest, aby to wszystko samo się kręciło.
(Zakład? Przekonamy się po śmierci) Dla mnie niewyobrażalna jest myśl, że nad tym wszystkim nie czuwa (...)Bóg. Kto tak twierdzi, naraża się (...) na śmieszność i absurd.
Czuj - czuwaj! Mam niejasne wrażenie, że to ty wystawiasz się na "śmieszność i absurd"

         Twierdzicie (...) że skoro Bóg istnieje, to jak może pozwalać na wszystkie te nieszczęścia(...). Otóż
(otóż to!)(...) wystarczy (...)otworzyć Pismo Święte.
Proponuję, żebyś tyle nie proponował. I jak to się mówi, nie mów tyle bo cie zjedzą ateiści.
Tam wyraźnie jest napisane, że świat pełen jest zła i nieprawości... .
No to mamy kiepski świat i kiepskiego konstruktora. Co o tym sądzisz?
Świat jest pod przemożnym wpływem szatana... .
Według ciebie Pan Bóg puścił na ziemi w ruch koła zębate i patrzy teraz, czy ktoś się w nie wkręci. To czym jest takie boże życie? Eksperymentem Jego Ekscelencji?
..wiele zła człowiek zgotował sobie sam. A wy żądacie od Pana Boga, żeby za wasze grzechy zrobił dla was Raj na Ziemi.
No to jak to w końcu jest? Piszesz o ateistach, czy o zrzędzących wierzących? Myślałem, że ateiści o nic nie proszą Boga, gdyż w niego nie wierzą.

Czepiacie się też, że na świecie jest tyle różnych religii, więc dlaczego (...) (rzymskokatolicka) jest tą prawdziwą... . ...w naszej religii mają miejsca (...) objawienia (...), uzdrowienia. ... Natomiast czytałem kiedyś, że w Islamie na przykład za proroka uchodzi dziecko, które urodziło się z wadą genetyczną polegającą... .
Tym razem całkowicie odsłoniłeś się z prawdziwej strony - krzyżowiec i tropiciel wiedźm w jednym. Nie dość, że przeszkadzają ci niewierni, to jeszcze krytykujesz tych, którzy wierzą "inaczej". Cóż, szabla w dłoń i jedź powybijaj trochę Żydów i Arabów! Aha. Powiem ci w tajemnicy - Buddyści to największe zło!

         ...fałszywi prorocy, mający odciągnąć was od Boga? ... jak rozróżnić prawdziwych proroków od fałszywych, bądź sprawdzić prawdziwość objawień? Bernadetka z Lourdes zrobiła to za pomocą święconej wody.
Bla, bla, bla...Wiesz jak się sprawdzało w średniowieczu czy podejrzana jest czarownicą czy nie? Wiązali ją i wrzucali do wody. Jeśli nie utonęła, przypisywano to działaniu ciemnych mocy i palono. Jeśli utonęła to.. no cóż, pomyłka!

          A zresztą wszystkie powyższe rozważania nie mają większego sensu,
W twoim wydaniu, rzeczywiście nie mają sensu. Gdybyś postarał się zrozumieć stronę przeciwną to jeszcze, ale niestety tak nie jest...
A więc proście Pana Boga o wiarę dla Was i nie bójcie się uwierzyć.
Myślę, że ateiści nie boją się wierzyć, bo po prostu nie chcą. I nie musisz ich do tego namawiać. W końcu, jak mówi Biblia, pierwsi ludzie poznali, co jest dobre, a co złe. Zobaczymy więc, kto miał racje... kiedyś.

          Teraz obiecane obalanie mitów...Mówicie, że księża (...) [przeznaczają] pieniądze od wiernych (...) na własne uciechy. Zgoda,(...) niektórzy księża żyją ponad stan, robiąc (...) krzywdę Kościołowi, ponieważ odciąga to takich ludzi jak wy od tej instytucji.
Yarpen Zirgin załamuje ręce! Powiedziałeś, bracie, INSTYTUCJI? Podajmy sobie ręce!

          Z drugiej strony... Jest (...) wielu księży żyjących skromnie, pomagających ubogim parafianom.
Prawda, prawda, nie zaprzeczam. Tyle że nie jest ich tak wielu, jak twierdzisz.
przypomnę Wam, że ofiary na Kościół są dobrowolne...
To niech taca stoi gdzieś w kącie. Bo z tego co pamiętam, to nawet na pogrzebach chodzą i wyciągają kasę. A to już nie jest miłe, bo w podobny sposób zarabiają nieuczciwe zakłady pogrzebowe...
...
[sprawa]Radio Maryja i ojca Tadeusza Rydzyka... . Narzekacie, że księża nic nie robią, a gdy ojciec Rydzyk ciężką pracą rozkręcił radio oraz wybudował szkołe i hospicjum...
przy okazji o. Rydzyk robi niezłą forsę i niezłą wydaje.
dlaczego bronicie starej, samotnej kobiecie czy mężczyźnie słuchania Radia Maryja?
Nie bronię, każdy może sobie posłuchać mszy, jeśli tylko chce.
To radio to całe ich życie.
Chwila refleksji: to dobrze, czy źle?

          Nie podoba wam się stanowisko Kościoła w sprawie aborcji i antykoncepcji. Co do aborcji - jest to zabójstwo człowieka, który nie potrafi (...) [się]obronić...
Dobra, punkt pierwszy. Dziecko poczęte przez gwałt - być może matka bez środków na utrzymanie. Co zrobi? Odda je do domu dziecka? Chwila refleksji - dzieciństwo w domu dziecka.
Rewelacja, punkt drugi. Dziecko które urodzi się chore i jest na to dowód - wynik badań. Aborcja to barbarzyństwo, więc pozwalamy dziecku żyć. Do końca życia chore, albo niedorozwinięte.
Cudowny punkt trzeci. Dziecko z poważnymi wadami genetycznymi, odziedziczonymi po rodzicach. Po raz kolejny pozwalamy mu żyć.
Może brzmi to barbarzyńsko, ale skoro spalono tysiące krów, bo człowiek poczuł się zagrożony BSE, dlaczego nie można oszczędzić ciężkiego życia dziecku i rodzicom?


A antykoncepcja? To przez nią w obecnych czasach zanika prawdziwa rodzina. Przez pigułki kobiety odkładają macierzyństwo... Następnie obserwujemy model rodziny "dwa plus jeden" bądź "dwa plus pies".
Wypraszam sobie. Jeśli nie podoba ci się coś w rodzinie 2+1 to możesz spadać na drzewo. Tak się bowiem dziwnie składa, że jestem jedynakiem.
Uważasz w swej nieskończonej mądrości, że dziecko może istnieć jako "niefortunny wypadek"? Czy to źle, że małżeństwa nie mają dzieci, skoro nie chcą ich mieć? A jeśli nie mamy do czynienia z małżeństwem? Samotne matki z dziećmi? Raj na ziemi, można powiedzieć... Jeśli tak ci się to podoba to biegiem na ulicę, płodzić potomstwo! Tylko uważaj, bo policja nie będzie zadawać pytań.


...przytoczę opinię zakonnika..."jedno dziecko w rodzinie oznacza najczęściej, że rodzice tego dziecka spędzą ostatnie lata życia w domu starców".
Niezwykle mądre słowa. Tak się zdarza, jeśli rodzice nieumiejętnie wychowali dziecko. Ponadto, nie każdy człowiek dożywa domu starców.

          ...ludzie z Ciemnogrodu(...) wyśmiewani(...)chodzenie do kościoła(...)niemodne(...)stado baranów(...)słabeusze(...)bardzo szarzy
Zapamiętaj to sobie: chodzenie do kościoła nie jest niemodne. Nie ma stada baranów! Za dużo ich naliczyłeś patrząc w lustro.

          A tak w ogóle bardzo się Wam dziwię, że nie przywiązujecie większej wagi do religii. Nie boicie się wiecznego potępienia?
To ma być żart? Kpisz sobie z kogoś? Chyba z siebie i ze swojej religii a na dodatek ze swojego Kościoła. Tak, tego z dużej litery! Wspólnoty stworzonej przez normalnych ludzi, a nie przez fanatyków.

          ...rozpocznijcie nowe życie(...)z Panem Bogiem(...)życie wieczne wraz z Panem Bogiem i bliźnimi w Niebie(...)ludzie z Ciemnogrodu (...)pęt szatana(...)czułe objęcia Waszego Stwórcy!
Odnoszę wrażenie że cały twój tekst jest kiepskim dowcipem i prowokacją. Może moje obawy są nieuzasadnione? Zupełnie cie nie rozumiem.

PS. Jeżeli powiecie o mnie teraz "ofiara Kościoła", to ja powiem o was "ofiary postępu i Darwina"; a jeżeli powiecie o mnie "oszołom", to ja was pozdrowię "SZALOM!".

A ja cię porównam: Szaron.

 
Jacek Stojanowski
Samozwańczy Sołtys Ciemnogrodu Polskiego
Dumny tytuł, życzę szczęścia w życiu i życiu po życiu. Aha... szczęść Boże.

Marmach@polbox.com