DYSKUSJA 1: O szkodliwości panny S.


- Chciałyśmy poruszyć temat nowego gatunku ludzkiego (?), który pojawił się na świecie. Gatunek ten należał kiedyś do Homo Sapiens, jednak uległ pewnym mutacjom.
- Moim zdaniem jest to skutek ewolucji wstecznej.
- Tak czy inaczej gatunek ten istnieje i dlatego należy go poddać obserwacji.
- Tym bardziej że przypuszczamy iż gatunek ten (określmy go britneyus makeupus) jest zagrożeniem dla Homo Sapiens. Kilka słów na jego temat: Britneyus makeupus pojawił się wraz z zaistnieniem na rynku muzycznym niejakiej Britney Spears. Od tamtej pory rozprzestrzenia się w zastraszającym tempie.
- Miliony przedstawicielek młodego pokolenia ulega kultowi nastoletniej (wtedy) gwiazdeczki. Stanowi ona dla nich wzór w każdej dziedzinie życia, od makijażu, fryzury, przez styl ubierania się, mówienia i poruszania, po... zachowanie dziewictwa. Czczenie owej "bogini" doprowadza do NIEODWRACALNYCH zmian w ciele i umyśle.
- BM ma zdolność przystosowywania się do różnych środowisk, co czyni go jeszcze bardziej niebezpiecznym. Przeniknął do szkół średnich, podstawówek, przedszkoli (?), a w szczególności do gimnazjów. A teraz opis cech charakterystycznych gatunku, które omówimy na przykładzie kilku znanych nam osobniczek, które znałyśmy jeszcze przed tą tragiczną przemianą. Nazwijmy je umownie KWA (Kółko Wzajemnej Adoracji).
- Wyobraźmy sobie 5 dziewczyn w różnym wieku, wyglądających i zachowujących się prawie identycznie. Blond włosy, spodnie zaczynające się duuuużo poniżej pępka, wyglądające spod nich na jakieś 5 cm stringi, obcisłe bluzeczki ledwie zakrywające stanik (oczywiście typu push-up i o numer większy, żeby było gdzie włożyć watę... względnie chusteczki). Do tego "staranny" makijaż - nawet zbyt staranny, bo rzucający się w oczy z daleka
- To jeszcze nic! Najgorsze jest ich zachowanie. Jako przykład podajmy sytuację z życia wziętą. 3 członkinie KWA idą ulicą (oczywiście równym krokiem), w pewnej chwili zaczepia je jakiś chłopak. Wszystkie trzy odwracają się w tą samą stronę, identycznym gestem odrzucają włosy do tyłu, uśmiechają się w ten sam kokieteryjny sposób, po czym idą dalej w swoją stronę Przerażające, nieprawdaż?
- Przypuszczalnie przeprowadzane jest jakieś szkolenie w tym kierunku. Podejrzewam, że odbywa się ono w tajnym centrum dowodzenia inwazją BM na ludzkość. Bo musicie sobie uświadomić - to jest inwazja! Ten gatunek pojawił się nieprzypadkowo!
- Zastanówmy się w jaki sposób możemy powstrzymać tą plagę (zwracam się oczywiście do antybrytneistów).
- Chociaż, nie ma obaw, BM i tak na pewno tego nie czytają. Mają inne sprawy na głowie: nowa szminka, silikony, ćwiczenie identycznych gestów, śledzenie nowin o swojej idolce Britney, itp.
- Mam kilka pomysłów, ale trudnych do zrealizowania. Należałoby zatrzymać w jakiś sposób karierę wielkiej (dosłownie i w przenośni) Brit, chociaż sądząc po jej ostatnim dziele - piosence "Boys", jej kariera i tak nie potrwa długo. Można też spróbować sfotografować Britney bez makijażu i wszystkich innych "upiększaczy". Nie wydaje się to jednak możliwe, biorąc pod uwagę, że Brit nie może nawet spać bez makijażu.

PODSUMOWANIE:
Ogólnie rzecz biorąc, britneyus makeupus jest swoistym fenomenem w przyrodzie, pod względem szybkości rozprzestrzeniania się. BM jest również niezwykle niebezpieczny, a ponadto ma pewne cechy bakterii. Łatwo można dołączyć do tego gatunku przez samo przebywanie wśród jego przedstawicieli (czyli w pewnym sensie zarazić się).
Rozejrzyjcie się! W waszym otoczeniu na pewno też już są! Nie dajcie się ogłupić, walczcie z nimi! Jeśli macie jakieś pomysły na to, jak powstrzymać plagę BM lub znacie z własnego otoczenia jeszcze gorsze przypadki BM od opisanych, piszcie. Zapraszamy do dyskusji.

Dr (re)hab. Michalina Więcławska (czyli Aurinko)
Mgr inż. Kornelia Drosophila-Melanogaster (czyli Berenika)