KONTRA MISIOWI ERYKOWI- DO
ARTU "DZIEWCZYNY TO...."
Copyright by LewKon
Witam ponownie!! Znów zjawiam się
na łamach AM. Tym razem w roli krytyka tekstu Małego (jeszcze
raz pozdrawiam! Należy ci się nagroda za jego obie części. To
zdanie moje i mych przyjaciół. ) o dziewczynach wystąpił Miś
Eryk. A zatem popolemizujmy towarzyszu : ).Wprost uwielbiam zbijać
argumenty niektórych osób. A zatem tradycyjnie do rzeczy..
Fragmenty tekstu Małego - kolor czarny, Eryka - na zielono, ja tradycyjnie już dopisuje się w
kolorze czerwonym, Ygrasilli na niebiesko.
Co to ja chciałem od
Was tego pięknego dnia? A chciałem się wypowiedzieć na temat
kobiet i błędnej opinii o płci pięknej niejakiego Małego :).
Kolega ma pewien problem z kobietami. A mianowicie nie stać go
na kobiety. Żeby nikt nie pomyślał sobie, że chłopak do
burdeli chadza spieszę z wyjaśnieniem, że chodzi o fundusz
reprezentacyjny na imprezy okolicznościowe - zwane potocznie
dyskotekami, itp. :).
Dyskotek bym nie wliczał
do "funduszu reprezentacyjnego", mimo że ten termin
bardzo mi się podoba. P***ć dyskoteki!!! Zniszczyć i pozamykać,
wysadzić w powietrze!!!!! Widzę, że ty również tak jak ja
pozbyłeś się złudzeń nt. tzw. bezinteresowności poznawania
dziewczyn. Musisz dysponować kwotą, by się z kimś umówić. A
jak nie masz kaski? To do widzenia frajerze.. Widzisz bezsens tej
chorej sytuacji? Przecież to nie jest normalne... Czemu od razu
mamy dyskwalifikować niezamożnych, którzy stanowią 90 procent
naszego społeczeństwa??? Z chęcią zaczekam na wyjaśnienie mi
tej kwestii
Z tego wszystkiego
wychodzi że według Małego i LK kazda dziewczyna to
kur#&%wa, która pierwsze na co patrzy to stan portfela
faceta.
>>Pierwsza rzecz to cena, za którą musi zapłacić facet
będący z kobietą
Cóż... trzeba przyznać,
że kobiety do tanich towarzyszy życia nie należą :). Ale
potraktuj taką kobietę jak inwestycję na giełdzie. Jeżeli
dobrze zainwestujesz, będziesz czerpał ogromne korzyści z
takiego związku (miłość, seks, dzieci i takie tam :)). Jeżeli
natomiast zainwestujesz źle, no to tracisz zainwestowaną kasę,
cierpliwość, serce itd. Niestety faceci często źle inwestują
:(.
"za parę groszy będzie
wierną kochanką, uwierzy w każde twoje najpodlejsze kłamstwo;
byle mieć złudzenie ciepła i miłości, byle dać jej to o co
ciągle prosi..."- Analogs - blask szminki. Inwestycja? Nie
żartuj.... Co to za inwestycja, która ma ogromne ryzyko?
Wybacz, lepiej inwestować w bardziej dochodowe interesy (nie będę
ich wymieniał, by nie popaść w pewien konflikt). Super,
bezinteresowność nie istnieje. Nie inwestujesz, obejdziesz się
smakiem.... A co z tymi, co nie mają tych funduszy na
"inwestycje w kobiety", a szukają swej drugiej połowy??
Pytanie zostanie pewnie bez odpowiedzi...
Racja, zawsze można
zainwestować w "Gumową Jolę".Tania, nie sprzecza się
a jedyne co trzeba to ją sobie nadmuchać.
>>Jeżeli jej (kasy) nie masz to odchodzi twierdząc, że
to przez szkołę i takie tam bzdety
Uuu... mylisz się! Jeżeli
odchodzi od Ciebie przez szkołę, to nie jest to kobieta. Tylko
niedojrzałe dziecko w wieku szkolnym :). Zresztą, czy Ty od
razu żonę chcesz mieć? A niech idzie! Przecież chyba nie o każdej
myślisz, jak o potencjalnej matce Twoich dzieci? A skoro nie o
każdej, to daj sobie spokój z takim użalaniem się lub nie
umawiaj się z dziewczynami :)
A ja się prowokacyjnie
Ciebie pytam Misiu - dlaczego nie o każdej? To po co szukasz
dziewczyny? Byle się zabawić, wykorzystać i poszukać nowej?
Takie postępowanie to zachowanie parszywe, zakłamane i całkowicie
pasujące do tych naszych ... czasów. Ale ja się na nie nigdy
nie zgodzę, gdyż to uderza w mój kodeks moralny i system wartości.
Po to spotykasz się z panną (szczególnie gdy jesteś po
dwudziestce), by już powoli kształtować swoją przyszłość,
czyż nie?
Jezzzzu - LK ty juz
pewnie w podstawówce szukałeś sobie żony!!!
>>Co robicie, gdy umawiacie się z nowo poznaną dziewczyną?
Proste prawda. Prysznic, czyste ubrania, czyste zęby...
W sumie gdy idzie się
na jakieś spotkanie, czy to z dziewczyną, czy w sprawie pracy,
to warto by było się ładnie i czysto ubrać! Nie ma to jak
pierwsze wrażenie. Z twarzą nic się nie da zrobić, ale za to
z ubraniem... Prysznic też warto wziąć, nawet dla własnej
przyjemności :). A co do zębów... umyj, weź Tik-Taka i ruszaj
na spotkanie :). Nie lubisz się ubrać, aby ładnie wyglądać,
gdy idziesz na spotkanie z dziewczyną?
W mordę jeża, przecież
on mówi tylko o zwiększeniu wydatków, a chyba nikt nie narzeka
na nadmiar pieniędzy. Nikt nie kwestionuje higieny osobistej i
tym podobnych spraw! A jak ktoś nie ma na Tik Taka?? :) To co???
Ręce opadają!!!
>>Idziesz z dziewczyną do knajpy ona płaci za siebie i za
ciebie (Zapomniałeś kasy)
I tu jest pies
pogrzebany - biedny ten pies, tyle razu go już ludzie
grzebali... :).
To jest tak. Jeżeli się kogoś zaprasza do baru, to kultura
nakazuje zapłacić!!! Tak to już jest - zapraszasz = płacisz!
Jeżeli dziewczyna Cię zaprosi do baru, to oczywiście będzie
chciała zapłacić, ale Ty jako człowiek inteligentny od razu mówisz,
że zapłacisz przynajmniej za siebie, aby nie obciążać jej
skromnego budżetu. No chyba, że jest nadziana - to wtedy pijesz
ile wlezie :). I pamiętaj żeby się nie upić... wódką
bynajmniej, tylko winem i do tego importowanym :).
Kultura w tym przypadku
nie ma nic do rzeczy. Co innego jest ważniejsze. Kto jest
bogatszy - proste. A jeśli koleś bardzo chce umówić się z
panienką, a kasy nie ma? To ma olać sprawę, zapomnieć o swych
planach i przejść do spraw codziennych. Pa pa dziewczyno -
jestem biedny, więc ze znajomości nici tak?
Wychodzi z tego, że
jezeli nie masz conajmniej 1 mln $ na koncie to na dziewczyny nie
masz co patrzeć
>>Kobieta zobaczy, że masz kasę zaprosisz ją do kina, pójdziesz
na kilka piw, a ona za to da ci kilka buziaków, pozwoli tobie się
obmacać a nawet coś więcej.
Pytanie za 1000 złotych!
Jaka jest różnica między kobietą a pospolitą dziwką? Ano
taka drogi kolego, że kobieta daje się obściskiwać z miłości,
a dziwka dla pieniędzy! Widzisz tę subtelną różnicę :) ?
Widać Twoje problemy wynikają z tego, że szukasz dziewczyn w
nieodpowiednich miejscach! Albo kierujesz się nie tym narządem,
co trzeba :).
Stary. W twoim wieku już
powinieneś przejrzeć na oczy i zapomnieć o "ideałach".
Różnica jest piękna i oczywista - ale tylko i wyłącznie na
papierze. Rzeczywistość jednak wygląda zupełnie inaczej.
Dziwię się, że jeszcze o tym się nie przekonałeś... Ale na
każdego przyjdzie pora. Kwestia o "narządzie" była
po prostu głupia. Subtelna różnica w 90 proc przypadków NIE
ISTNIEJE w dzisiejszych czasach!!
LK i Mały musieli mieć
smutne dzieciństwo
>>Ja bym chciał, aby mi wszystko kupowały, dawały kasę,
z czego ja im w nagrodę oddał swoje ciało.
Fajnie by było Mały
nie? Kto by nie chciał... :))))
Jak tek bardzo chcecie
aby kobiety wam wszystko kupowały to proponuje wyjazd do Niemiec
jako utrzymanek jakieś samotnej 50-60 letniej pani
Jaka jest różnica między
facetem, a męską dziwką?
Czasem olbrzymia, a
czasem żadna. To akurat nie ma nic do rzeczy.
>>Nie opłaca angażować się w sprawy sercowe, dopóki Ty
i Twoja partnerka nie wejdziecie w wiek dojrzały.
100 procent racji!
Najlepiej pozostac
samotnym do 40 stki
Niby mądre, ale... Ja
naprawdę nie rozumiem Twojego podejścia. Stanie Ci się coś,
gdy postawisz ładnej dziewczynie kilka piw? Przecież chyba ją
lubisz? Miło jest spędzić z fajna dziewczyną pewien
czasookres :). A skoro trzeba - bo tak wypada - kupić siakieś
piwko, to trudno! Zresztą przy smacznym browcu miło leci czas.
A jeśli chcesz szukać partnerki dopiero w wieku dojrzałym, to
do końca życia będziesz sam! Bo faceci z wiekiem robią się
coraz mniej dojrzali! Ja na przykład kreskówki oglądam - nie
ma to jak pszczółka MAJA :)!
Nie zgodzę się w żadnym
wypadku. Tylko wiek dojrzały w większości przypadków
gwarantuje udany związek. Ludzie stają się (czasem..) bardziej
inteligentni, mądrzejsi, odpowiedzialni. Wtedy dopiero twórzcie
jakieś związki! Pusty śmiech mnie wzbiera, gdy słyszę o
"sile uczuć" 14- 15 latków.. Niezłe jaja nie?? Do
pewnych spraw trzeba dorosnąć. Nie tylko metrykalnie. Niestety
nie wszyscy dorastają. Dlaczego Eryku ktoś angażujący się w
sprawy sercowe w wieku dojrzałym ma być sam do końca życia?
Bzdura miesiąca! Właśnie wtedy ma ogromną szansę znaleźć
szczęście i zrozumienie, a nie w wieku nastu lat...
?????????????
Dziękuję za uwagę. Można już rozpiąć pasy i zapalić
papierosy : ))
LEWACKI
KONSERWATYSTA (polpot0@poczta.onet.)
YGRASILLI
(Ygrasilli@interia.pl)
PS. Tradycyjnie soundtrack:
Analogsi:
Blask szminki
Pierdolona era techno
Dzieciaki ulicy
Idole
Błękitne hełmy
Sny o potędze
Rebel Yell
W objęciach diabła
Rzeka marzeń i jeszcze ze 20 kawałków. Polski punk rulez!!