Cena: Bezcen ;)  Strona 5
Śmierć- ponownie
 
Śmierć! Tak, wielu o tym myślało, i to nie jeden raz. Ja w tym krótkim tekście postaram się nawiązać do bardzo ciekawego artykułu 'Śmierć' autorstwa 7-Mały'ego-7  Kolejną kwestią jaką poruszył autor był sposób w jaki chciałby umrzeć. Jego "sposób na śmierć" jest moim zdaniem bardzo poetycki- ja nie krytykuję go, sam rozpatrywałem taką "opcję". 

Doszłem do wniosku, że moja śmierć nie powinna być widoczna, nie chciałbym się żegnać z ukochaną i mówić jej jak będę za nią tęsknił. 

Moim marzeniem dotyczącym śmierci jest kończenie książki- wielkiej opowieści- przy ostatnich słowach poczułbym ulgę- skończyłem dzieło mojego życia i jestem gotowy aby odejść, kiedy mam już napisać 'koniec' przychodzi mi na myśl śmierć. Gotowy na wszystko dopisuję Prolog. Ku pokrzepieniu serc- nie płaczcie za mną.

Kiedy mam już dopisać koniec wstrząsa mną dreszcz ulatującej duszy, nie dokańczam ostatniego wyrazu, ponieważ nie wiem czy ktoś będzie chciał kontynuować moje życiowe dzieło...

 

Być może i w tej chwili kończę? Dlatego pozostawiam ten tekst niedokończony, być może ten dresz gorączki był moim ostatnim?

Splatch    

splatch@wp.pl 

 

 


Śmierć! kryć się, nadchodzi straszna śmierć, kres wszystkiego i początek nowego życia wg wielu wyznań. Jednak czy śmierć musi być okropna i bolesna? 

Śmierć zawsze boli.
Nie zawsze umierającego czy zmarłego, ale zawsze kogoś- rodzinę, przyjaciela,  kolegę bądź przypadkowego przechodnia który zobaczył wypadek. Na to nie ma lekarstwa, śmierć jest jak cebula- tyle, że ona powoduje stratę- ból. Nieważne czy Ty umrzesz we śnie czy od przedawkowania ktoś zatęskni za tobą czy to głupia teraz siostra czy znienawidzony brat lub skłócony tata. Przy śmierci najbardziej cierpi rodzina- chociaż nie zawsze równo. Możliwe, iż dalszy kuzyn będzie żałował ciebie bardziej niż zachłanny wujek.

Nie wiem, czy to jest definicja, ale ja tak twierdzę. Możliwe, bądź bardzo prawdopodobne, że nie wszyscy się zgodzą- nie ma wyjątków i nawet w tej kwestii są spory. Dla jednych śmierć będzie lekka dla innych ciężka.
Wszystko zależy od człowieka i od jego osobowości. Czy zginiesz w samolocie czy w samochodzie lub pod nim, nieważne sam czy z kimś śmierć będzie śmiercią- końcem ziemskiego bytu. Nikt nie wie co będzie dalej- NIKT. Nie ma pewności iż trafimy do nieba bądź piekła, to wszystko jest kwestią niewyjaśnioną, białą plamą i dlatego tak boimy się śmierci!

 

 

 

 żyjąc już umierasz!

Zajrzyj na stronę splatch.w.interia.pl Powrót do AM