=-=-= TYPOWA POLSKA RODZINA =-=-=
Siemka siemka [c]. Kontynuujac moja passe w pisaniu artow, moje natchnienie, to pisze kolejnego :)) Lubie pisac do AM, zawsze po szkole sobie siadam i skrobie to, co mnie denerwuje i gdzie sie moge wyzyc. Gdybyscie wiedzieli, jak takie pisanie rozwija sposob myslenia i orientacji, nowe skladanie zdan i ich nowe formy, bogatsze slownictwo. Czytanie innych artow zawsze traktuje powaznie i wiem, ze niekiedy mozna cos od nuich wyniesic, jakies nowe frazy i powiedzonka, dziwne slowa. Taka wymiana pogladow bardzo mi sie podoba, bo ilu czytelnikow, tyle roznych zdan na pewne tematy. A ja dzis postanowilem napisac o polskiej rodzinie, a przede wszystkim, czy pokazana w 'Swiecie wedlug Kiepskich' jest prawdziwym odzwierciedleniem familii w tym kraju. Niniejszym wstep uwazam za zakonczony, z czego bardzo sie ciesze, bo nawet jako tako to on mi wyszedl i sie nie bede za niego wstydzil. Let's go sly [spewalnym krzykiem zwyciestwa :)i tak przez 15 sekund jeszcze :))] ... Ponizej macie opisy postaci z serialu, ale tylko kilka linijek moim okiem widziane. Znaczaco wieksza czesc z nich to moje wynurzenia na temat poszczegolnych osrodkow wladzy w domu. Nie wierzycie - czytajcie !
Na temat polityki Polsatu moze juz nie bede nic wiecej pisal, bo juz we wczesniejszych artach dosyc sie na nich wyzylem. Skoncentruje sie na pewnym zjawisku, ktore nie powinno byc naszym atutem, a dla mnie wrecz to ponizenie. 'Swiat wedlug Kiepskich'. O, taki serial sobie leci, majacy za zadanie wysmianie, sparodiowanie typowej polskiej rodziny. Zapewne wielu za was to oglada i w poszczegolne dni siedzicie przed tv sledzac poczynania Waldusia i reszty. Zacznijmy moze od tego, czy ten serial ma jakies przeslanie. Wedlug mnie poniekad ma, jednak moze byc niezauwazalne dla pewnych ludzi. A mianowicie to, iz facet jest glowa rodziny i to ona madecydowac, a pani domu ma gotowac i sprzatac :))) W zaden sposob nie cchhialbym sie czytelniczkom narazac, ale uwazam, ze takie stopniowanie wladzy w domu powinno wystepowac, z tym wyjatkiem, ze zona ma czas dla siebie i nie jest kura domowa, a pelnoprawnym czlowiekiem. Jednak dla mnie maz ma najwiecej do pogadania i to w jego rekach spoczywa kwesta decydowania w najwazniejszych rodzinnych sprawach. Odbieglem troszke od tematu, ale juz wracam. Sklad serialowej rodziny tworza :
- Ferdek Kiepski : przedstawiono go jako alkoholika, czlowieka, ktory nie umie sie wyslowic z masa pomyslow na zarobienie wielkiego szmalu. Tak sobnie rezyserzy skomediowali pana domu :)) Zle, dla mnie to jest zle, bo tak naprawde imitacja Ferdka jest tak naprawde nieliczne grono ludzi, istnieja na pewno gdzies, ale nie w takim stopniu by tak wlannie wymaigowano ta postac. Alkoholizm w Polsce jest bardzo rozpowszechniony, zajmuje trzecie miejsce na swiecie chyba pod wzgledem spozycia roznych trunkow. To nasza negatywna moim zdaniem wizytowka, a Okił Khamidow - rezyser, kreuje ja i w sposob znaczaco przesadzony kreuje. Trudno sie nie domyslic, ze w oczach innych krajow jestesmuy tak odbierani, jako kraj barbarzyncow, gdzie alkoholizm i zlo jest powszechne, na porzadku dziennym. Co do Ferdka, to nie robi caly dzien nic, tylko lezy, pije piwo i oglada mecze, nie przejmujac sie zadnymi domowymi obowiazkami. Oczywiscie, ze kazdy kocha cos wypic i ogladnac sobie meczyk, kazdy chcialby leniuchowac w domu i dostawac mnostwo szmalu. Nie ma lekko, na pewno zaistniala sytuacja nie ma wysokiego wystepoowania, bo tak naprawde mnostwo osob dzis ma jakąkolwiek prace i na pewno nie obijaja sie lezac w domu i pijac browara. Nie nie panowie, to do wykluczenia. Slownictwo Grabowskiego jest beznadziejne jesli chodzi o serial, ale w zyciu nad wyraz inteligentny facet. Dla mnei wielkim nieporozumieniem jest, iz przedstawiaja Polaka jako najgorszego menela nie umiejacego porzadnie zdania skleic. Ja nie patrze na to ze sprawy komediowej, ale narodowej i wielce mi to przeszkadza. Polak wcale nie jest taki glupi, tylko ze sie go przedstawia jak debila i postrzegani tak a nie inaczej jestesmy w tym swiecie. O ferdku jeszcze na dole cos powiem ...
- Waldus Kiepski : marzy tylko o tym by byc napakowanym, popic se browara, znalezc fajna laske i jego zdjecia maja wisiec w kazdej silownik jako przyklad mestwa i sily. Zrobili z tego taki pastisz, ze ... normalnie fajnie im to wyszlo, tylko jak zawszze mam pewne zastrzezenia. Nawet w pewnym swietle, jesli nie patrzec, to nad wyraz dobrze pokazali i wykreowali taka postac. Kto z nas nie chcialby miec miesni wiekszych niz glowa i fajna laske przy boku. Na pewno nie kazdy - to fakt, ale mnostwo osob dazy do takiego wlasnie celu. Osiagniecie dobrej sylwetki jest wazne w zyciu, jednak jest kwestia drugoplanowa, bo wiadomo, ze dzis liczy sie to, co masz pod tym swoim 'deklem'. A Waldus fajny chlopak, powiedzmy, ze nadchodzacy alkoholik z dziwnymi pogladami na swiat [jesli ma je w ogole] i smiesznym slownictwem. Moje oczy od dawna obserwuja, jak mlodziez az chce chodzic na dyskoteki, byleby sie uchlac, nacpac, wziac fajna laske i uprawiac z nia seks. Tak tak, ostre slowa, jednak nie powiecie chyba " 'u nas tak nie ma'. Waldek zostal przedstawiony jako poczaatkujacy pijak, ale mozliwa jest jego nagla odmiana i oswiecienie. Nie lubie, jak nastolatkowie chca pokazac w tym kraju, ze chca pic i przescigaja sie, kto wypije najwiecej, nie wiedzac pozniej o co chodzi. Najpierw zaczyna sie od malych dawek, ale w miare uplywu czasu juz nie kontroluje sie tego, co sie wykonuje. Moi koledzy tylko mysla i sledza, gdzie jest najblizsza dyskoteka i ile szesciopakow sobie kupia na droge i w trakcie zabawy. Polacy lubia wypic, ja tez lubie, ale w granicach dobrego smaku. Kompletnie nie rozumiem ludzi alkoholikow, moze trunki sa ich sposobem na zycie, ucieczka przed rzeczywistoscia ? Nie wiem, ale opowiem wam krotka historyjke. W ktoryms tam dzien kolega do mnie podchodzi w szkole i mowi, ile to wczoraj na zabawie wypil, jak wyrwal fajne laski itd. Ja mowie, ze fajnie, woijam w bawelne, wogole mi sie tego czlowieka nie chce sluchac, bo szkoda mi czasu, ale on sie przechwala, jaki to on boss, krol i i jak wiele potrafi w siebie wlac. Nie lubie takiego czegos, bo udowodnic zawsze mozna na sile, a tu juz jest wbrew sobie, byle jak najwiecej, jak najdalej, do przodu ... I co do mowy Waldka, to powiem, ze wielu 16 latkow i wiecej nie umie sensownie nic powiedziec, nie rozumieja co sie do nich mowi, trzeba im wszystko tlumaczyc. I zyj w takim kraju ... Nie umniejszajac Waldusiowi, to rzeczywiscie przedstawili go tak, jak zyja i radzaa sobie nastolatkowie. Pomine kwestie naprawde szdolnych uczniow, inteligentnych, bo sa tacy i w wiekszosci, ale grupa stanowiaca sequele :)) syna Ferdkowego jest co najmniej liczna, aby nie mowic przerazajaca. Do Unii chcemy, tak ? ... [milczenie i glosny smiech z zapytaniem : z kim ? ]
- Halinka Kiepska : i niestesty tak ja przedstawiono, jak w Polsce jest ... bylo znaczy sie.. Kobieta siedzi w domu, prasuje, pierze, sprzsata i gotuje, a nawet nie uslyszy dobrego slowa podziekowania od meza. Do tego haruje w szpitalu i utrzymuje dwoch nieudacznikow rasy meskiej :)Zjawisko bardzo popularne wsrod matek i zon. Jednak wedle moich mysli, coraz bardziej ustepuje i zachodzi wyrazna tendencja znizkowa, z czego bardzo sie ciesze. Kobiety nie sa juz tylko kurami domowymi, a probuja zyc wlasnym zyciem, laczac przyjemna z pozytecznym i obowiazkowym. Tylko nie wyobrazam na razie sobie sytuacji, jak kobieta w Polsce bedzie prezydentem :)) Oby sie tak nie stalo i modle sie o to, bo od razu to faceci beda dyskryminowani w tym poboznym ;) kraju zlodziejstwa. Czy kobieta potrzebna jest w zyciu ? To zalezy, z jakiego punktu patrzy mezczyzna i czego oczekuje od niej oraz jakim jest facetem. Najczesciej jest tak, iz biora slub zyjac dotad w pelnej zgodzie i ogolnej harmonii, ale pozniej cos sie psuje i zona siedzi przy garach martwiac sie, co ugotuje mezowi na obiad i czyu ten nie dostanie dzis ataku szalu i jej nie zabije. Wcale nie ma sie z czego smiac, bo zaiste sa takie przypadki i najczesciej przykro sie koncza. Z biegiem lat jednak wyraznie zakresla sie dewiza, iz kobieta nie jest czescia zachcianek zycia mezczyzny, a jego kwiatem, o ktorego sie dba. Mimo wielu sytuacji tragicznych w skutkach, to sa domy i rodziny, gdzie kobieta ma swoj glos w rodzinie, kazdy liczy sie z jej zdaniem i szanuje sie je. Cieszy mnei to, bo to dowod, ze mezczyzni tez poniekad zmadrzeli i zrozumieli, iz kobieta pod dachem to skarb. A jak trafi sie taka, co sprzata i jest z tego zadowolona, to niebo na ziemi. Faceci powinni moim skromnym zdaniem sie cieszyc z tego faktu, iz zona dobrowolnie [czasami z przymusu] robi im cos do jedzenia. Chamstwo w rodzinie to najgorsza rzecz, a jak ofiara jego pada kobieta ... Na zakonczenie tej postaci zaznacze, ze juz na pewno nie jest tak zle, jak przedstawia to serial. Chwala im za to. Tylko pamietacjie : niech kobieta nie bedzei prezydentem !
- Marylka Kiepska : dziewczyna bez kompleksow, w cieniu ukochanego syna Ferdka, Waldusia. Niedoceniana, acz bardzo kochana, zyjaca wlasnym zyciem. Czesto w tym serialu sie jej nie pokazuje, ale na tyle, ze bede mogl stwierdzic jakies tam moje zdanie o niej. Kiedys lecial odcinek, w ktorym to wlasnie dziewczyna zakochuje sie w pewnej osobie sluchajacej metal, totalnie zwariowanej i zdrowo przegietej umyslowo. Metal kocha dzis mnostwo osob, ja osobiscie nie, ale widac, ze tworcy zauwazyli to i przeniesli poniekad na ekraniki telewizora. Nie bede moze mowil o metalu, bo jak niechcacy Eld przeczyta tego arta jesli sie ukaze, to zrowna mnie z ziemia. Ale i tak sie nie boje :)) Obserwujac juz kilka lat te straszne feministki :)) to zauwazam, iz kobietki mlodej daty chca znalezc sobie faceta 25 lat z samochodem [nie wazne jakim, byleby by byl ! Moze maluch odpada, ale reszat nie], ktory to facet ma kompletnego swira. A pozniej chcwala sie przed kolezankami, kogo to one nie wyrwaly ! Niezrozumiale dla mnei zachowanie, ale musze sie z tym pogodzic. 'Swir paleta' [c] dobrze wie o co chodzi, jak sobie zlapie taka siedemnastolatke, raz ja wykorzysta seksualnie i przewaznie rzuca dla innej, albo ' bo mu sie juz znudzila'. Albo dziewczyny na tyle dojrzaly, aby uwazac siebie za dojrzale, albo zglupialy i stracily oś tego swiata i wartosci swego zachowania. Nie odpowiem, sadze tylko ... to drugie.
JAK NAPRAWDE WYGLADA POLSKA RODZINA ?
Wohohoho ?! Skad ja mam wiedziec :)) Big Joke :)) Kwestia gustu. Dla kazdego co innego jest wazne. Dla mnei typowa Polska rodzina ma dwojke dzieci, nie kloci sie zbyt czesto, ale jednak. Jedna z dwojga pracuje, dobrze sie uzpelniaja w pelnieniu obowiazkow domowych z lekka przewaga zony na polu gastronomicznym ^_^ Mieszkanie moze nie jeakies kolosalnie wielkie, ale takie, w ktorym dobrze sie czuja i chca sprzedac ani zamienic, czyste i schludne. Wystepowala ostatnio za duza dysproporcja miedzy kobietami i mezczyzna w sensie decydowania o roznych sprawach waznych i nie dla domu, dla warunkow bytu. U mnie w rodzinie zawsze jest tak, ze rodzice zbieraja sie na 'naradzie', goraco dyskutuja biorac wszystkie za i przeciw, po czym razem podejmuja decyzje, co do dalszego zycia. Nawet czasem prosza mnie, zebym sie wypowiedzial w kilku sprawach, poczym ja ich informuje o moim zdaniu. Co z tego, iz pozniej jest pomijane, ale to nie szkodzi, w koncu jestem jeszcze mlody :)) Rodziny : nie klocic sie i zyc w zgodzie, rozwiazywac problemy razem !
To, co mialem do przekazania powyzej, to wypisalem. Jesli cos mi umknelo uwadze, a bedzie polemika na ten text, to z cala pewnoscia wyniose swoje argumenty na powierzchnie wody. Zastanowcie sie, czy sytuacja przedstawiona w 'Swiecie wedlug Kiepskich' ma swoje prawdziwe oblicze i wartosc. Ja wiem, ze ten serial ma rozsmieszac, ma byc parodia, ja rowniez odbieram go tak samo, ale postanowilem potraktowac to powaznie, nie zwazajac na to, jakiemu celu przyslugiwal. Zupelnie inny punkt widzenia niz realizatorzy. A wiec dzieki za uwage, mam nadzieje, ze czytalo wam sie jak najbardziej milo i przyjemni i nie straciliscie duzo czasu na ten text. Nie wiem ile go pisalem, bo sie dlugo zastanawialem w trakcie pisania, co nei zdarza mi sie zbyt czesto. Ale kolo 40 minut bedzie. Dzieki za uwage i licze na publikacje.
Ps1. Pozdrowienia dla Viq'a
za wiadomo co :)) No i dla ciebie tez Qnik i dla Eddiego. Qnik, ja ci jeszcze pokaze wiesz za co !
Ps2. Strzezcie sie Harrego Pottera, bo inwazja miotel sie zbliza.
Dokopie wam wszystkim niedlugo artem o Potterze, bo jak widze
niektore texty w dziale Ksiazki i w Textach w glownej puli, to mi
sie plakac chce. Co ja gadam - smiechu warte :))
Ps3. Rodzina widzac, jakie madre rzeczy pisze [szczegolnie matka]
wspomogla mnie zaplata w wysokosci ... I tak mam debet.
GOD SAVE THE TATU * ME * KLUCZE DO DRZWI :))
sly
slyther@go2.pl
[polemika mile wskazana na ten adres, ktory niczym hipermarkety,
czynny cala doba jest :))]