Tekst ten będzie pierwszym z serii ( przynajmniej mam taką nadzieję ) o różnych autorach artów w actionmagu . Raz będzie to atak raz poparcie dla danej osoby . Nie mniej powtarzam
SZANUJĘ KAŻDEGO Z AUTORÓW – jedni zmuszają do przemyśleń inni do śmiechu lub płaczu .
Choć moje zdanie na ich temat to już inna sprawa .
To co piszę to moja własna opinia i wiem , że moje arty wzbudza wiele kontrowersji ( szczególnie u osób będących opisywanymi przez dany art). Więc nie zdziwię się gdy wylądują one w tekstach kontrowersyjnych
Tyle tytułem wstępu. Zaczynam od
Pasibrzucha
Jest to dla mnie najbardziej kontrowersyjna postać w całym actionmagu . Dlaczego – zaraz się dowiecie. Mianowicie dla mnie pasibrzuch jest dwulicowy a jego wiara jest bardzo ( nie wiem jak to nazwać ) mizerna. Gorzej czasem zmierza ona w stronę fanatyzmu , zaś kiedy indziej dbaniem o swój tyłek ( duży jak wynika z ksywy – pamiętacie chyba smerfy [ to taki mały niesmaczny żart] ). Na początek cytat z jego artu “Ja katolik”
Bóg według mnie jest. Istnieją rzeczy zwykłe, wszystkim znane, jak również rzeczy nadprzyrodzone, doskonałe, niewyjaśnialne przy żadnym stopniu rozwoju nauki. Istnieją też uniwersalne wartości moralne, czyli takie jakie płyną z samej natury rzeczy, z charakteru otaczającego nas świata. Relatywizm poglądów to wierutna bzdura. Prawda jest jedna. Ludzkie poglądy mogą być jej bliższe lub dalsze, mogą ją zawierać w mniejszym lub większym stopniu. Jak różnie byśmy świata nie postrzegali - istnieje Prawda, której podważyć się nie da.
Ok
. Wszystko gra . Co więcej biję pokłony – naprawdę szanuję ludzi
wierzących . Sam co prawda jestem ateistą ale znam od groma ludzi , którzy
są katolikami i czynnie uczestniczą w życiu Kościoła ( przez duże K jako
Kościoła duchowego ). Pasibrzuch ma też rację w zdaniu PRAWDA jest tylko
jedna . Tylko czy to akurat ta PRAWDA to już zupełnie inna sprawa. Ale
to nie ma być art o chrześcijaństwie ale o Pasibrzuchu więc kończę ten
temat. Normalnie art skończyłby się w tym miejscu gdyby nie pare innych
jego artów .
Jednym
z nich jest : “ewolucjonizm się krzaczy “ nie będę
dawał cytatów i zbijał rozumowania gdyż zrobił to już prof. Ogóra$ i Military
Police . Jak dla mnie wyczerpali oni temat więc ja nie będę ich powtarzał
. Bo i po co art ten nie jest aż tak ważny dla mojego odbioru Pasibrzucha.
Lecz im dalej w las tym dalej drzew – czego to dotyczy ??? Otóż
proszę państwa wiary Pasibrzucha. Raz pisze , że jest katolikiem , osobą
wierzącą , chrześcijaninem niosącym miłosierdzie – udowodnił
mi w swoim arcie , że to nieprawda. Artem tym był “Trawa a wolność
“
Nawet jeśli
trawa to pierwszy krok do śmierci to żaden Eryk nie ma prawa komukolwiek
zabraniać uczynienia tego kroku! Wolny człowiek żyjący w wolnym kraju ma
prawo palić trawę jeśli taka jest jego wola! Nawet jeśli trawa jest pierwszym
krokiem do śmierci to przecież każdy wolny człowiek ma prawo odebrać
sobie życie!
Jeśli rząd
zabrania palenia trawy, argumentując że to niebezpieczne to rodzi się pytanie:
kto jest właścicielem mojego życia? Rząd czy ja? Kto ma prawo ograniczać
moją wolność?
Twoja religia ją ogranicza ( zresztą dobrze , że to robi ). Gdybym (hipotetyczny przykład ) nie poszedł sobie do kościoła ot tak sobie bo mi się nie chce nie zaszkodziłbym tylko sobie w sprawie życia wiecznego czyż nie Pasibrzuchu ? A jednak czy kościół ( z małej litery bo opisuję tu instytucję ) katolicki ( i inne odłamy chrześcijaństwa ) nie uznają tego za grzech . Ale czemu ? Przecież nie zabiłem kogoś ani w żaden inny sposób nie skrzywdziłem. I tylko nie pisz , że trawa a chodzenie do kościoła to co innego. Wiem o tym tyle, że dla mnie trawa jest gorsza .Twoja religia każe też czynić dobro i przeciwstawiać się złu Właśnie PRZCIWSTAWIAĆ SIĘ ZŁU – a Ty masz to w d.... Kościół daje rozróżnienie słów wolność a samowola . Samowola występuje wtedy kiedy szkodzimy komuś albo sobie . Czy rodzice nie zabraniają dziecku dotykać gorącego pieca , żeby się nie sparzyło – dla jego dobra. Dlaczego ja nie mogę komuś zabronić zrobienia jakieś głupstwa, które może się skończyć dla niego źle. Wiem dlaczego - PASIBRZUCH ZABRANIA . Ludzie nie zabraniajcie nikomu zrobić głupstwa bo Pasibrzuch zabrania . Jakie to żałosne . Tak na zakończenie dam jeszcze jeden cytat z tekstu pt. “Nowi krzyżowcy na horyzoncie”
Bóg uczy miłości.
(...)
Kojarzę przypowieść
o Samarytaninie, który pomógł rannemu człowiekowi, opatrzył jego rany,
zawiózł do gospody i zapłacił za leczenie. To wspaniały przykład miłości
bliźniego. Proszę zauważyć, że Samarytanin nie dobił rannego ale mu pomógł.
Masz rację Samarytanin pomógł rannemu . Ale w tej samej historii ( przypowieści ) występują jeszcze inne osoby – kapłan żydowski oraz jego pomocnik . Oni przeszli obok rannego i pozwolili mu umrzeć – czy są dla Ciebie źli ? Chyba nie gdyż sam zachowujesz się jak oni . Teraz jeszcze jeden rodzynek :
Inkwizycja w całej swojej historii aresztowała ponad 300.000 osób. Nieco ponad 30.000 zostało straconych. Proszę teraz zauważyć, że gdyby w czasach rewolucji francuskiej albo czasach Marksa i Engelsa istniała Święta Inkwizycja to nigdy nie doszłoby do rzezi, w wyniku których śmierć straciły dziesiątki (setki?) milionów ludzi. Wszyscy oni byli ofiarami chorych idei, które przeciętnie rozgranięty inkwizytor spaliłby bez większych wątpliwości.
O widze , że pan Pasibrzuch decyduje co jest dobre a co nie ? Dla mnie i to było złe i to . Jeszcze tylko taka mała dygresja sam socjalizm nie jest aż taki zły dopiero po przemienieniu go w komunizm jest zły zresztą jak każda skrajność .
Pasibrzuchu dla mnie Kościół , którego mianujesz się przedstawicielem jest symbolem miłosierdzia , tolerancji i pokory . Ty jesteś inny nie reprezentujesz sobą tych wartości . Miłosierdzia ci brak by pomóc komuś wbrew niemu samemu . Tolerancji dla innych systemów wierzeń także . A o pokorze słyszałeś tylko w Biblii . Przez takich ludzi jak Ty ja straciłem wiarę . Kapłanów zapatrzonych w księgi i siebie a nie w zwykłych ludzi.
hirel