|
|
|
Wiecie co? Nie? Ostatnio polubiłem czytać książki. A wiecie, czemu? Nie?
Bo często zawarte w nich są ciekawe opinie i sugestie dotyczące życia.
Co w tym dziwnego? Otóż nawet teraz można zaobserwować w różnych utworach
literackich pewne stereotypy, z którymi większość młodych ludzi niestety
się zgadza, a tak naprawdę (według mnie) nie powinna. Jednym z takich stereotypów
jest tytułowy człowiek-urząd.
Do napisania tego "arta" skłoniła mnie jedna z książek Franza Kafki, której tytułu nie zdradzę - mądry wie, o co chodzi, a głupiemu i tak nie pomoże :). Według tego awangardowego autora człowiek gubi się w sieci sądów, banków, poczt itd., które przecież zostały utworzone, aby uprościć nam życie. Człowiek w świecie, w świecie biurokracji jest zagubiony, nie wie, co czynić i często nie może liczyć na pomoc trzecich osób. Spójrzmy - niby tak jest, ale najsłabszym ogniwem jesteśmy tylko my - ludzie. Dlaczego? Otóż często uważamy, baa - zawsze, że zwyczajnie urzędnikom przeszkadzamy w ich pracy i boimy się, że popełnimy jakiś błąd, że źle coś wypełnimy i po prostu będzie nam w wyniku tego wstyd. I w tym tkwi sęk całej prawdy!!! Wszystko rodzi się z naszych lęków i obaw. Nie trzeba na to wszystko żadnych przykładów podawać, gdyż sami możecie to zrobić! - Spójrzcie na własne zachowanie w takich przypadkach. Czy z miłą chęcią idziecie do urzędu miasta wypełniać faktury lub wypytywać się o jakąś sprawę, czy lubicie, jak stojąc w kolejce pani z okienka obok patrzy na ciebie, jak na największe zło i czy ogólnie lubicie chodzić do jakiegoś miejsca, o którym wiecie tylko to, że macie się tam stawić w pokoju 220 o 10:00? Sami możecie sobie odpowiedzieć, ale jestem pewny, że 95% powie NIE!!!
Więc, co poradzić, jak trzeba? Odpowiedź jest bardzo prosta i większość
starszych ludzi też dochodzi do tego samego wniosku, który jakże ważny
jest dla osób, które obawiają się tego.
|
| Ps. Hmmm
W razie czego pisz: 7-MAŁY-7 |