Kontra
 

Tym razem będzie króciutko. Eddie skomentował mój tekst o Socjaliżmie i zmieszał mnie z błotem.

[Eddie: Owszem, zgadza się, przyznaję się do tego.]

Nie, nie chcę powiedzieć że nie ja jestem autorem. Jestem, ale kierowały mną emocje i też się uniosłem podczas pisania tego. A że pisałem to na komputerze w Pubie...

[Eddie: Nie będę ukrywał, że komentarz napisałem również w stanie maksymalnego wk*******a, a do tego jeszcze po przeczytaniu Bezsensu, który to TFU!!!r (przyznaj się, spodobało Ci się to określenie? ;) ) mocno spotęgował ten niezdrowy stan emocjonalny. Gdybym poczekał z komentarzem i pisał go na chłodno, wyszło by pewnie delikatniej. Stało się jednak tak, jak się stało...]

starczy za rekomendacje? Nie? Bo Eddie napisał, że jestem nastolatkiem i że mój ojciec był milicjantem. Akurat! Słuchaj, jestem starszy z pewnością od ciebie, pracuję od paru lat (właśnie w Pubie), a mój ojciec był po prostu organizatorem występów artystycznych (firma Estrada Polska).

[Eddie: Ja od kilku lat pracuję w banku, wcześniej pracowałem w pewnej redakcji, pewnego miesięcznika a na karku coraz bardziej czuję niepokojący i mrożący krew w żyłach oddech trzydziestki. Licytował się jednak nie będę.]

Niemniej jednak, jemu żyło się wtedy lepiej, jak chcesz to spytaj. Kosił kasy ile wlezie, podróżował za granicę, wszędzie zarabiał, miał znakomitą pracę... i nie był pieszczochem władz, bo nie lubił ustroju panującego! A mimo to miał wszystko! Obejmował dyrektorskie stanowisko BEZ legitymacji partyjnej. I co?

[Eddie: Ano to, że ludzi, którzy mieli gorzej jest jednak więcej. Zauważ, że normalny pracownik, jakiegoś normalnego zakładu, taki zwykły, szary obywatel, wcale nie miał kolorowo - wręcz przeciwnie. Przynajmniej jednak wiadomo skąd u Ciebie pozytywna opinia na temat tamtych czasów - po prostu nie znałeś ich od tej gorszej strony.]

Aha, i nie chcę uświadomić jak było pięknie, tylko że Polacy pozapominali rzeczy dobre, upiększają rzeczy złe i powiększają ich ilość. Ja nie mówię, że socjalizm to system idealny i utopijny, tylko że ludzie są zbyt pamiętliwi.

[Eddie: Po części się z tym zgodzę, ale tylko po części. Osobiście zauważyłem jednak, że ludzi, którzy na samo wspomnienie "czerwonych czasów" palce w znak krzyża składają i "abage" krzyczą jest bardzo dużo. Ten system miał swoje zalety, nie neguję tego. Nie da się jednak ukryć, że wad miał więcej, a zwykły, szary człowiek miał wtedy bardzo ciężkie życie.]

A tak poza tym: winicie tych, którzy przejęli nam władzę w kraju i zastanawiacie się, czemu po 1950 roku było gorzej? Bo Polacy są głupi!
I dali sobą manipulować! Może Lenin czy Stalin mieli jakieś szczytne idee, ale jak zobaczyli że te głupie Polaczki nic nie kumają, to zrobiło im się nas żal! I mogli nam wmawiać co chcieliśmy! Gdyby naród był mądry, NIGDY nie byłoby rozbiorów (bo by do tego nie dopuścił), rewolucji itp.
O socjaliźmie nie wspomnę. Tylko kto inny jak nie Ruscy właśnie odbudwowaliby Polskę po wojnie? Bo sami to byśmy g*** zdziałali. Kłóciliby się pewnie Ojciec Millera z Ojcem Krzaklewskiego że trzeba zrobić tak albo tak...
 

MiszCZu (adresu już nie podaję, bo polemiki się nie spodziewam)