Wstępniak
UFO
Magyia
Tajemnice
Listy
Redakcja
E-mail
Powrót do AM

Webdesign: Klepok

Mieszkam blisko Płocka (pozdrawiam wszystkich z moich okolic!), mianowicie w Maszewie dużym. Nie spałem pewnej nocy. A był to już ranek, bo 3:45 17 maja 2002. Wtedy zauważyłem coś świecącego na niebie. Gwiazda,a niech sobie świeci...ale on się rusza ! Szybko zrywam się z wyra i lecę do okna. Widzę...to...to...prawdopodobnie to o czym myślę! Budzę starych, żeby obejrzeli to co ja widziałem, stary zobaczył to jak już zbliżało się do zenitu, więc biegniemy do drugiego pokoju...ale przecież on już powinien tu być! Leciał z taką prędkością!Wreszcie wylatuję na dwór. Nic nie ma...niebo puste. Uciekli.Czy to było UFO ? Wskazuje na to:

1) Nie mógł być to samolot, ponieważ:
a) samolot miga na czerwono, a to nie migało !
b) samolot nie leci w taki sposób jak to leciało !
c) szybkość jaką rozwinęło na niebie była o 5. razy większa niż samolotu
d) obiekt leciał przekątną nieba

2)Czy samolot mógłby tak nagle się rozpłynąć w powietrzu ? Oczywiście że nie ! Po prostu sobie odlecieli.

3) Nie mogła być to żadna rakieta bo nie ma u nas żadnej bazy wojskowej itp. A z resztą rakiety lecą chyba pionowo, a nie ...krzywo ?!

Moje okno wychodzi w stronę Wisły, czyli na południe. Jeżeli ktoś kto to czyta widział to samo co ja, albo nawet i więcej błagam o kontakt ze mną! Mailem ( deejaymaciek@wp.pl) lub telefoniczny 692 483 258 i to jak najszybciej !

UWAGA ! NIE ZMYŚLAM ŻADNYCH HISTORYJEK NA POTRZEBY STREFY 51 !!!

Jakiś rok temu w sierpniu, lub w lipcu widziałem podobne zjawisko, tylko że ten obiekt leciał właśnie pionowo do góry, ale to zjawisko zaobserwowałem w kierunku północnym.


e-jay