Webdesign: Klepok
|
Erykowa negacja magyi - kontra
Na początek cytat: "W tą "prawdziwą" magię nie wierzę. Wszystko to co jest opisywane w np. Strefie 51 jest bajką! Ludzki umysł może w większym lub w mniejszym stopniu wpływać na otoczenie, ale to nie ma związku z żadnymi siłami nadprzyrodzonymi. To jest kwestia autosugestii i skupienia, a nie sił nieczystych! Takie mam zdanie na ten temat! " Oki, zastanówmy się... Drogi Misiu, przeczysz samemu sobie. To jest prawem Chaotów, a Ty raczej takim nie jesteś. Nie winię Cię za to - głównie dlatego że jak widać Strefy (przynajmniej magyi) nie czytasz. Cóż, wielu ludzi zarzuca mi "bajdurzenie". Tyle, że piszesz o tym, że "Ludzki umysł może w większym lub w mniejszym stopniu wpływać na otoczenie". Jako mag nie mogę się z tym nie zgodzić. Ludzki umysł faktycznie może wpłynąć na rzeczywistość. Następny fragment wypowiedzi Eryka: "ale to nie ma związku z żadnymi siłami nadprzyrodzonymi." Nie ma. I nigdy nie powiedziałem, że ma. Może się tak wydawać, wiem o tym i, jak już powiedziałem nie winię laika za brak konstruktywnych argumentów, szczególnie, że art był o czym innym. "To jest kwestia autosugestii i skupienia, a nie sił nieczystych! Takie mam zdanie na ten temat!" Coś jednak czytałeś. Masz rację i to w 100%. Jest to autosugestia, skupienie, długi trening, czy też, jak ja to nazywam - działanie umysłem na rzeczywistość. Z argumentami tu użytymi nie można się za bardzo nie zgadzać, gdyby nie fakt, że działają przeciw stwierdzeniu że:"Wszystko to co jest opisywane w np. Strefie 51 jest bajką!". Cóż... Ja swoje zdanie wyraziłem. Nie obraziłbym się na kontrę. SteelRat
|
 |