WOLNE MIASTO RMF FM

Wolne miasto RMF FM to tytuł artykułu z Newsweeka, którego właśnie przeczytałem. Nie muszę chyba mówić o jakiej stacji on jest, ale jednak powiem. Jest to tekst mówiący o planach radia RMF i o jego szefie - Stanisławie Tyczyńskim, który rządzi radiem twardą ręką.

Na pewno każdy z was widział już niejeden raz w TV reklamę z Jerzym Stuhrem jako posłem, zwykłą polską rodzinką i psem. Ale chyba nie wszyscy zrozumieli jej przesłanie. Otóż chodzi o to, że skoro wybraliśmy takich osłów na posłów (nawet się rymuje :)), to teraz musimy słuchać tego bezsensownego gadania i słuchać o różnych aferach (szczególnie ze strony Andrew Leppera). I właśnie o to chodzi krakowskiej rozgłośni. Przeciwstawiać się rządom i być niezależnym politycznie. Na antenie RMF nie ma (tak jak w konkurencyjnej Zetce) długich debat z politykami. Tyczyński stawia głównie na rozrywkę i swoje szalone pomysły. Jak pisze Newsweek, podobno szef radia wpadł kiedyś na pomysł wysłania w górną warstwę stratosfery (chyba) balonów z środkami chemicznymi, które miałyby zabarwić śnieg na żółto. Ale nie można mu się dziwić, skoro jest na 48. miejscu wśród najbogatszych Polaków. Może widzieliście jak będzie wygląda nowa siedziba RMF. Jest to kilka ogromnych kopuł, w których będą znajdować się między innymi studia telewizyjne. I tu kolejna ważna informacja - RMF będzie już wkrótce telewizją! Może nawet kiedy to czytacie, już nią jest. Czym wtedy zaskoczy nas jej szef - Stanisław Tyczyński? Spodziewać można się chyba wszystkiego.

Wielbiciel krótkich tekstów - the_chest_of_president

P.S. Podczas pisania wcale nie słuchałem RMF FM...