Tupac Amaru Shakur cz.2

***Śmierć***

Witam w drugiej części artu o Tupacu. Tym razem mam zamiar przyjrzeć się bliżej śmierci tego rapera. A może On żyje, a śmierć była tylko upozorowana???

Dnia 7, września 1996 Tupac i Suge Knight przybyli do Las Vegas na walkę bokserską Mike'a Tysona i Bruce'a Seldona. Walka była bardzo krótka (Tyson znokautował Seldona już w pierwszej rundzie). Tak więc po pojedynku postanowili wyjść. Idąc przez kasyno, które mieściło się w tym samym budynku co hala bokserska, część kompanów Tupaca zaczepiło czarnego mężczyznę. Doszło do bójki. Trwała ona jednak krótko bo ochrona wszystkich rozdzieliła i uspokoiła. Tupac i Suge wsiedli do luksusowej limuzyny i jechali w kierunku hotelu Luxor. Tupac odświeżył się i przebrał. Co ważne nie założył kamizelki kuloodpornej. Raper zawsze ją zakładał, jednak tym razem czuł się bezpiecznie i sądził, że nic mu nie grozi (miał bowiem później jechać na imprezę dobroczynną).

Później cała ekipa wyruszyła wozami do rezydencji Suge'a aby odpocząć przed imprezą (dobroczynną). Około 22.00 wszyscy wyruszyli. Cała karawana jechała Bulwarem Las Vegas. Tupac jechał jednym wozem wraz ze Suge'm. Po 23.00 samochód Tupaca zatrzymała policja za to, że za głośno słuchali muzy. Chwilę potem policja puściła ich. Byli już niedaleko klubu, w którym miał odbyć się już wspomniany bal dobroczynny, kiedy musieli zatrzymać się na skrzyżowaniu (na czerwonym świetle). Nagle ni stąd ni zowąd podjechał do nich biały kadillak (od strony kierowcy). Było w nim 3-4 mężczyzn. Kilka pocisków przebiło szybę. Tupac chcąc uniknąć kul chciał przedostać się na tylne siedzenie samochodu. Dostał wtedy serię w biodro. Knight widząc to popchnął go na podłogę (miało to uchronić Paca od kolejnych serii). Schylając się jednak Tupac zarobił jeszcze kulkę w klatkę piersiową i miednicę. Trzeci nabój zmiażdżył mu palec wskazujący. Kule przebiły również dwie opony BMW Paca. Kiedy biały Kadillak odjechał Suge wpadł w panikę. Pozbierał się jednak i czym prędzej ruszył w kierunku szpitala. Jadąc zawrotną prędkością nie zważał na nic. Nie zatrzymał się na czerwonym świetle, uderzył autem w metalową barierkę (przebił kolejną oponę). Jadąc przez Harmon Avenue walną w kolejną barierkę (ulica była pomimo pory nieźle zatłoczona, a na skrzyżowaniu było czerwone światło). W wyniku uderzenia w barierkę przebił ostatnią oponę. W tym momencie zjechały się: karetka, straż i policja. Policja nakazała wszystkim wysiąść z samochodów i położyć się. Służby medyczne zabrały Tupaca, wtedy jeszcze był przytomny. Sześć dni później 13 września 1996 roku Tupac zmarł w wyniku odniesionych ran.

Tak wyglądał ostatni dzień Tupaca. Jednak czy tak było naprawdę czy to tylko doskonale zainscenizowana scenka. Czy śmierć ta była prawdziwa czy to tylko ściema. Wiele faktów dowodzi na to, że Tupac żyje (wiele osób jest pewna że Tupac żyje- niektórzy nawet go widzieli po jego śmierci- sam gdzieś w necie widziałem zdjęcie z amerykańskiej gazety. Zdjęcie było z jakiegoś koncertu i wśród widowni można zobaczyć Tupaca. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie to, że zdjęcie pochodziło z 1998 roku (!!!) czyli dwa lata po wydarzeniach które opisałem wcześniej).

Teraz opisze kilka faktów które podważają śmierć Paca (w punktach) i spróbuję zostawić je bez komentarza (ale czy mi się to uda...).Na koniec przedstawię swój pogląd na te dywagacje. Dobra jedziemy...

  1. Tupac zawsze zakładał kamizelkę kuloodporną (nieważne gdzie szedł), więc dlaczego nie założył jej na taką imprezę jak walka bokserska...?

  2. W kilku piosenkach powstałych za jego "życia" np. "Life Goes On" czy "I ain't Mad at Cha" rapował o swoim pogrzebie. W teledysku do "I ain't Mad at Cha" przedstawiony był jako anioł. Co więcej Tupac śpiewa w tej samej piosence"...and in one day i'll be back.."- prorocze słowa?

  3. W teledysku "Toss It Up" Tupac występuje w najnowszych butach z kolekcji Jordana. W czasie gdy był kręcony ten klip tych butów jeszcze nie było.

  4. Na pogrzeb Tupaca prasa nie miała wstępu, a w końcu z niewiadomych przyczyn został on odwołany.

  5. Nie było żadnych zdjęć rapera z jego pobytu w szpitalu. Może go tam w ogóle nie było

Jest jeszcze wiele teorii o których nie będę tu pisał (np. teoria "siódemek"). A teraz MÓJ POGLĄD: moim zdaniem wszystkie te teorie spisku są bez sensu (opisałem je tu jednak aby niebyć stronniczym). Żerują one na emocjach fanów i naciągają prawdę. A ktoś zgarnia za to dużą kasę okradając prawdziwych fanów z uczuć. Jeśli Tupac żyje to niech powiedzą to wprost bez głupiego ściemniania (niektórzy twierdzą że Pac wróci 13.IX.2003- siedem lat po rzekomej śmierci). Jeżeli natomiast 2Pac nie żyje to niech mu dadzą święty spokój... "There is a little Tupac in all of us..."(cytat z teledysku "Baby don't cry")- te słowa mówią wszystko za siebie

To by było na tyle, choć pewnie o czymś nie napisałem, coś przeoczyłem itd.

Ps1. W następnej części przedstawię "Alfabet Tupaca".

Ps2. Jeżeli chcecie to piszcie :-)

The Rebel Of The Underground ŕ ŕ ŕ trotu17@wp.pl