Tris†ania - "Beyond The Veil"



Tris†ania jest kolejnym zespołem skandynawskim, od którego jestem niemal uzależniony. Choć pochodzą z Norwegii nie grają typowo norweskiego blacku w stylu Emperor czu Dimmu Borgir. Owszem w ich muzyce zawiera się odrobina blackowej ekspresji (growle), ale album ten zdecydowanie kojarzy się z gotykiem.

Płytę zdominowały klawisze, które potęgują mroczny klimat i razem ze zmysłowym sopranem Vibeke oraz Morten'owskim growlem prezentują się niezwykle majestatycznie. W warstwie wokalnej mamy bardzo duże urozmaicenia, bo oprócz growlu i sopranu mamy jeszcze skrzek, męski szept i czysty głos, a kiedy tych nie słychać wkraczają przepiękne chórki ("Aphelion" - żeńskie, a w "Heretique" - męskie). Nie ma tutaj miejsca na wesołe zagrywki, radosne, optymistyczne śpiewy, na płycie panuje iście dekadencki klimat. Dowodem tego niech będzie fragment tekstu do utworu "A Sequel Of Decay":

"An angel strays upon my door
so frail and lost within
To weep upon her days of yore
my decadent come in
Her stain and tears upon my floor
the sorrow that she brings
Devotion of a life outworn
in decadence come in"


Na płycie aż kipi od kontrastów - brutalność growli i łagodność sopranu, w głosie zarówno Mortena jak i Vibeke słychać przerażenie, strach, a przy tym odrobinę nadzieji. Perkusja często gra typowo blackowo, album przez to staje się cięższy, ale nie brakuje również pięknych klawiszowych uniesień i folkowych wstawek.

Album jest ciekawy, nie nudzi się po wielu przesłuchaniach, a wręcz przeciwnie, za każdym razem odkrywa przed nami coś nowego. Dlatego warto w ponure, deszczowe wieczory włożyć słychawki na uszy i odkrywać dźwięki "Beyond The Veil"...

Ocena: 9/10
© kaReL jotun@terramail.pl † † www.INFLAMES-web.prv.pl