.:: SEPULTURA - "ROOTS" ::.
"Roots" to dla jednych wielki
początek i zarazem koniec Sepultury, a dla drugich szczyt
komercji. Ja nie będę się wypowiadał po żadnej z tych stron,
ponieważ cenie sobie ten album za coś zupełnie innego, ale o
tym później. Jednak mimo wszystko trzeba przyznać, iż ta
płyta jest najsławniejsza spośród wszystkich, które
znalazły się w dyskografii brazylijskiego zespołu. Sepultura z
każdą płytą prezentowała inny styl niż na poprzedniej, tak
jest i na "Roots" gdzie muzycy powrócili do swoich
rodzimych korzeni. Płytę rozpoczyna, już w tej chwili
"legendarne" "Roots Bloody Roots", który
przez wielu jest uznawany za najlepszy utwór zespołu, nawet tym
co się zbytnio nie podoba album, to jednak bardzo chwalą ten
utwór. Utwór ten promował płytę, został do niego nagrany
teledysk, a także pierwszy singiel. Po RBR czeka na nas
"Attitude" już trochę wolniejszy i mniej ostry od
poprzedniego. Dźwięki rozpoczynające ten utwór to bardzo
fajna gra na berimbau. Współautorem tekstu do tego utworu był
syn Maxa, Dana "D-Low" Weels, który zginął w
upozorowanym wypadku samochodowym, ku jego pamięci został
nagrany teledysk do tego utworu, a także singiel. Następny
utwór to "Cut-Throats" w którym bardzo wyróżnia
się sposób jakim, Max śpiewa w bardzo fajny sposób. Utwór
jest bardzo wolny, a zarazem ostry za co bardzo go lubię.
Wyróżniającym utworem jest - "Rattamahata" kolejna
piosenka z płyty. Całość jest zaśpiewana po portugalsku,
bardzo dobrze w nim słychać elementy brazylijskiej muzyki
folkowej oraz ciężkiego hard core`u. Teraz dwa nieco mniej
ciekawe utwory - "Breed Apart" oraz
"Straighthate", które dosyć często grane są na
koncertach. "Spit" to bardzo ciekawy utwór, taki z
serii: szybko się zaczyna i szybko skończy. Po "Spit"
czas na "Lookaway", utwór bardzo wyróżniający się
spośród całości, jest bardzo mroczny, jedyne co mi nie pasuje
w nim to głos Jonathana Davisa z KoRn, którego niezbyt darzę
sympatią, do utworu Max zaprosił też dwóch innych gości:
Mike`a Patton`a, który za tych czasów śpiewał jeszcze dla
nieistniejącego już Faith No More, oraz d.j.`a - DJ Lethal`a.
Utwór raczej spokojny i wolny. Wyróżniającymi kawałkami są
utwory instrumentalne, w których bardzo dobrze słuchać iż
zespół pochodzi z Brazylii (chodzi mi tu o bębenki, berimbau,
dzikie śpiewy itp.). Pierwszym jest "Jasco" do
którego słowa i muzykę napisał gitarzysta zespołu - Andreas
Kisser. Drugim instrumental`em jest "Itsari" w którym
możemy usłyszeć ludzi z wioski Xavante (ponoć w ich języku
Itsari znaczy korzeń). Ostatnim ciekawym utworem jest już
niestety kończący album - "Dictator Shit" utwor
niesamowicie szybki, zdecydowanie najszybszy z płyty, a może i
nawet najszybszy utwór Sepultury... Na reedycji albumu w postaci
bonusów dostajemy - "Chaos B.C." - remix
"Refuse/Resist" znajdującego się na "Chaos
A.D.", cover Black Sabbath - "Symptom Of The
Universe" oraz wersje "live" utworu -
"Kaiowas". Teraz napiszę za co cenie sobie tę płytę
otóż za... oryginalność! Moim zdaniem zdecydowanie
najoryginalniejszy album Sepultury, ale na pewno nie jest on
najlepszy... "Rooooooots Blooooooody Rooooooots"!
| Ocena | 9/10 |
| Autor | Groovcio groovcio666@poczta.onet.pl |
| Zobacz | http://www.roots.fan.pl http://www.groovcio.fan.pl |