*** Metallica - "Ride The Lighting" ***


Drugą płytę Metalliki rozpoczyna Fight fire with fire,zaczynający się jak ballada. Są to jednak pozory. Gdy spokojne dźwięki gitary milkną rozpoczyna się ostra jazda trwająca do końca utworu. Po Fight fire with fire słyszymy odgłosy piorunów. Jest to zapowiedź tytułowego Ride the lighting.Ten rozpoczynający się szybką i ostrą solówką utwór opowiada o losie człowieka skazanego na krzesło elektryczne. Z numerem trzecim na płycie jest For whom the bell tolls-klasyka metalu, jeden z najlepszych kawałków Hetfielda i spółki. Te arcydzieło jest grane na każdym koncercie Metalliki. Później mamy pierwszą balladę w historii grupy: Fade to black. Kolejne kawałki to: Trapped under ice i Escape. Nie wyróżniają się one niczym specjalnym, są po prostu dobrymi metalowymi kawałkami. Po nich następuje czas na Creeping death-utwór przerobiony później przez Apocalyptice. Na zakończenie panowie z Metalliki serwują nam swój najlepsz utwór instrumentalny-The call of ktulu. Jest to najlepsza kompozycja na płycie.

Ride the lighting jest o niebo lepszy od Kill'em all. Wokal Hetfielda znacznie się poprawił. Ta płyta jest niezwykle ważna. Znajduje się tu pierwsza ballada w historii grupy. Teksty są dojrzalsze. Nie opowiadają już o niszczeniu i zabijaniu, ale o wojnie (For whom the bell tolls), odczuciach człowieka skazanego na krzesło elektryczne (Ride the lighting) itp.Polecam tą płytę każdemu szanującemu się metalowcowi.

Ocena: +9/10


© ulrich