*** Metallica - "Master Of Puppets" ***


Master of puppets otwiera Battery. Rozpoczyna się on podobnie jak Flight fire with fire. Utwór ten rozpoczyna się jak ballada by za chwilę przemienić się w szybką nawalankę. Po tym świetnym wstępie następuje najlepszy kawałek na płycie-tytułowy Master of puppets. Nie mogę sobie wyobrazić koncertu Metalliki bez tego klasyka. Publiczność na każdym koncercie wykrzykuje razem z Hetfieldem refren tego hymnu metalowców. Następnie nadchodzi czas na The thing that should not be. Utwór trochę wolniejszy od Master of puppets. The thing that should not be jest jednym z najbardziej mrocznych kawałków Metalliki. Kolejny jest Welcome home (sanitarium) - druga ballada kwartetu metalowców. Po balladzie mamy dwie ostre nawalanki: Disposable heroes i Leper messiah. Później jeszcze Orion-drugi utwór instrumentalny w historii grupy. W porównaniu z The call of ktulu jest on spokojniejszy i według mnie trochę gorszy, nie stanowi jednak minusa płyty i nie nudzi. Na zakończenie mamy nawalankę zaczynającą się bardzo niewinnie - Damage incorporated. Według mnie Master of puppets jest jest najdojrzalszym i najlepszym albumem Metalliki. Nie jest to tylko moje zdanie. Ten album został uznany przez czytelników Metal hammera za album stulecia. Słychać na nim podobieństwa do Ride the lighting, jednak to właśnie Master of puppets przyniósł Metallice sławę w metalowym półświatku. Polecam każdemu kto chciałby rozpocząć swoją przygodę z ciężkim graniem.

Ocena: 10/10


© ulrich