KALIBER 44 - W 63 MINUTY DOOKOŁA ŚWIATA


Zespół Kaliber44 jest jednym z najlepszych polskich składów tworzących muzykę rapową. To właśnie oni byli jednymi z pierwszych zespołów, który w ogóle zaczął tworzyć tą muzykę. Wydali już parę płyt, które odniosły nie mały sukces, a ja postanowiłem zrecenzować jedną z ich płyt o nazwie „63 minuty dookoła świata”.

Pierwsze wrażenie z płytą było dość słabe, pierwsza piosenka na płycie to „suczka” jest to najgorsza piosenka na całej płycie. Jednak na szczęście dalej już jest tylko lepiej. Druga piosenka to „Gruby czarny kot” jest to utwór bardzo fajny, który można słuchać na samym początku w kółko. Piosenka ma fajny rytm i do tego spoko teksty. Trzeci utwór to „Kontem O.K” piosenka fajna jednak zdaje mi się, że na więcej stać panów z kalibra. Piosenka ta jest w miarę dość fajna. Ale dopiero czwarta piosenka pod tytułem „Film” pokazuje moc chłopaków z katowickiego składu, piosenka jest wprost niesamowita. Tekst, jaki w tym utworze jest zaimpletowany jest fenomenalny. Po filmie nadchodzi czas krótki utwór „Pierwszy kot”, który ma za zamiar chyba pokazać możliwości DeeJay. Kolejny utwór to „Dziedzina” jest to naprawdę kawałek dobrego rapu, który ludzi, którzy potrafią słuchać wgniecie w fotel czy w czym tam siedzą. „C.Z.K” to już piosenka numer 7. No cóż mogę o tym kawałku napisać jest po prostu dobry, ale nic po za to oczywiście według mnie. Ósmy kawałek nosi nazwę „D.J. Fell-X”, jest to popis pana DJ-a, który znów pokazuje, co potrafi, a potrafi trochę. „Dziękuję moim MC” jest to najkrótszy kawałek na płycie trwa on tylko 39 sekund. „Może tak, a może nie – Kobi RMX” jest to piosenka bardzo fajna i łatwo wpadająca w ucho. Ale dopiero kolejna piosenka o nazwie „Międzymiastowa” po raz kolejny pokazuje kunszt panów K44. Widać, że kolesie ze składu znają się na tym, co robią. Piosenka ta jest krótka, ale treściwa. Piosenka numer 12 to „Intra Dab” w ogóle trudno to nazwać piosenką, a już w ogóle nie wiem, po co ten utwór znalazł się na płycie. Jest to parę niezidentyfikowanych dźwięków wydobywających się z kolumn. Numer 13 wcale nie okazał się pechowy na tej płycie, to szlachetne miejsce zajmuje utwór o nazwie „Abradababra”, sorry jeśli źle napisałem. Jest to kawałek bardzo fajny. Kolejny kawałek to „Psy” i wcale tu panowie z K44 nie śpiewają o policji, a o… A zresztą nieważne, bo jeszcze ktoś by się mógł obrazić. Powiem tylko tyle, że ta piosenka bardzo mi przypadła do gustu. I tak zbliżając się do końca płyty natrafiamy na utwór o nazwie „Drugi kot” i jest to kawałek bardzo podobny do „Pierwszy Kot”:). Przedostatnim utworem na płycie jest „Może tak, może nie” jednak tym razem w normalnej wersji. I ostatnie miejsce na płycie należy „Jeszcze więcej MC” jest to piosenka bardzo ciekawa o fajnych rymach i ekstra rytmie. Zresztą jak cała płyta.

Na podsumowanie powiem, że cała płyta jest bardzo fajna. Tylko trochę brakuje takich kawałków jak „+i-„. Ale i tak jest spoko.

+8/10

 

Caleb