HammerFall
"Renegade"
Pochodzący ze Szwecji zespół HammerFall jest reprezentantem heavy metalu. Żeby jednak odróżnić go od takiego Iron Maiden powiem, że jest to metal rycerski - teksty
opiewają wielkich wojowników, opowiadają o wojnach itp. Płyta "Renegade" zachwyca niesamowitym klimatem ("Templars Of Steel"). Na albumie, jak na heavy przystało,
dominują raczej szybkie kompozycje pokroju "Living In Victory", "The Champion" czy "Raise The Hammer" - w tych kawałkach ujawnia się cały potencjał
muzyków - ostra jazda do samego końca. Jedynym rodzynkiem na płycie jest piękna ballada "Always Will Be", gdzie wokaliście akompaniuje gitara akustyczna.
Wyszkolenie techniczne artystów nie podlega żadnej dyskusji - piękne solówki vide "Keep The Flame Burning" czy w "Destined For Glory" są tego dobitnym przykładem, swoją drogą
przypominają czasem In Flames (głównie jeżeli chodzi o długość - są krótkie:(( ). Ciekawostką jest, że na debiutanckiej płycie HammerFall zagrał obecny gitarzysta Płomieni - Jesper
Stromblad. Jednak w przypadku kolejnych płyt swoją rolę ograniczał jedynie do paru riffów i solówek, aż w końcu poprzestał na pisaniu tekstów. Wokaliście nic nie można zarzucić - śpiewa
wysoko, czasami przypomina Dickinsona, jednak posiada swoją własną, uniktową barwę głosu. Ciekawie wypadają również męskie chórki, które idealnie pasują do całości.
Cóż płytę polecam wszystkim zwolennikom tradycyjnego heavy metalu, a czy tylko? Sam słucham różnej muzyki i mnie się ten album podoba, ale powinien również trafić w gusta fanów
takich zespołów jak Accept, Blind Guardian, być może również Iron Maiden.
Ocena: 8+/10