|
Kolor Magii - Terry Pratchett |
|
Z powodu niedoboru kapusty musiałem udać się do biblioteki zamiast do księgarni. Byłem pewien, że nie będzie tam nic ciekawego... Jakieś pół tony klasyki i drugie tyle harlequinów... {Jasne, w końcu klasyka to shit - PP} A jednak się myliłem. Kolor Magii to druga książka Terry'ego Pratchetta jaką przeczytałem (po Pomniejszych Bóstwach). Właściwie jest to "oficjalnie" pierwsza książka z serii o świecie dysku... W książce poznajemy maga Rincewinda - maga, który zna tylko jedno zaklęcie (postać ta pojawia się jeszcze w wielu książkach Pratchetta), Dwukwiata - pierwszego turystę na świecie dysku i resztę bardziej lub mniej ważnych osobistości... ale wszystkie będą miały swoje "dziwactwa" - zapewniam. No, przez to właśnie Kolor Magii jest uznawany za wspaniałą komedię (popieram!). Książkę można czytać wiele razy... i nie znudzi się:)) Miodzio. A jeśli lubicie czuć się zagubieni, to doczytajcie do momentu kiedy bohaterowie spadają na ziemie ze smoka (bo ten... znikł:)). Jeśli czytacie książkę pierwszy raz, to prawie na pewno nie będziecie wiedzieli o co chodzi:)) Hehe... Cóż mogę napisać więcej, żeby nie zepsuć wam radości czytania książki... chyba tyle ze polecam całym sercem i wątrobą. Naprawdę. Vroc |
|