|
Tutaj, podobnie jak w przypadku biografii, materiały odszukał Cthulhu.
necronomicon
Wymyślony grimoire lub podręcznik czarnej magii do ewokowania demonów, rzekomo skompilowany przez "Szalonego Araba Abdula Alhazreda" - w rzeczywistości wymysł H.P.Lovecrafta, pisarza opowiadań grozy i horroru. Imienia i nazwiska "Abdul Alhazred" Lovecraft używał w swoich zabawach w wieku pięciu lat, po przeczytaniu "Baśni Tysiąca i Jednej Nocy", w późniejszym zyciu używał go także w swoich opowiadaniach. Może ono także mieć związek z nazwiskiem "Hazard", starą rodziną z Rhode Island.
W 1936 roku Lovecraft napisał pseudonaukowy esej pod tytułem "A History of the Necronomicon" (Historia Necronomiconu), w którym twierdził, że jego oryginalny tytuł brzmi "Al-Azif", od słowa uzywanego przez Arabów na określenie dźwięków wydawanych przez nocne owady, podobnych do wycia demonów. Dalej następuje wyliczenie kolejnych wydań od roku 730 n.e.. Lovecraft uważał, że kopia tego dzieła znajdowała się w bibliotece Uniwersytetu Miskatonic w Arkham (wymyślonym przez niego mieście, pojawiającym się w jego opowiadaniach). Esej Lovecrafta został opublikowany w formie ulotki w 1938 r. w Alabamie przez Wilsona H. Shepharda. Necronomicon jest cytowany w wielu opowiadaniach Lovecrafta, w końcu zaczął żyć własnym życiem. Ktoś podłożył kartę książki do indeksu zbiorów Biblioteki w Yale. Nowojorski sprzedawca książek nie mógł się oprzeć pokusie wymienienia łacińskiego wydania księgi w jednym ze swych katalogów.
W końcu grupa pisarzy i badaczy, pod wodzą okultystycznego naukowca Colina Wilsona uroczyście zaprezentowała "Necronomicon: The Book of Dead Names" (Księga Zmarłych Imion lub Księga Imion Umarłych - przyp. tłum.) jako nowoodkryte arcydzieło okultnej literatury. We wstępie do swojej publikacji Wilson sugeruje, że wymysł Lovecrafat mógł istnieć naprawdę, być może ujawniony podświadomie przez umysł pisarza. Wilson snuje fantastyczną historię podobną do tej odnośnie pochodzenia zaszyfrowanego manuskryptu Zakonu Złotego Świtu: Dr. Stanislaus Hinterstoisser, prezes Instytutu Badań Magii i Okultystycznych Fenomenów w Salzburgu, który twierdził, że ojciec Lovecrafta był Egipskim Wolnomularzem (czyli masonem rytu egipskiego - przyp. tłum.), miał ponoć widzieć kopię Necronomiconu w Bostonie (gdzie pracował Lovecraft senior), który był działem księgi Alkindiego (zm. w 850 r. n.e.), znanej jako "The Book Of The Essence Of The Soul" (Księga Esencji Duszy). Pisarz science-fiction, L. Sprague de Camp (który opublikował znakomitą biografię Lovecrafta w 1975r.) miał ponoć zdobyć arabski manuskrypt z Bagdadu zatytułowany "Al Azif". Brytyjski okultysta Robert Turner, po badaniach przeprowadzonych w Bibliotece British Museum twierdził, że dzieło Alkindiego było znane słynemu magowi Johnowi Dee (1527-1608), który posiadał jego kopię. Ta księga, znana jako "Liber Logaeth", była ostatnio poddana komputerowym analizom, i tak "Necronomicon: The Book Of The Dead Names" została opublikowana, pod redakcją George'a Hay'a, opatrzona wstępem Colina Wilsona, badana przez Roberta Turnera i Davida Langforda (Neville Spearman, Wlk. Bryt., 1978r.; broszura Corgi Press 1980r.).
Bez wątpienia nowe odkrycia na temat Necronomiconu ujrzą światło dzienne już niedługo. Tymczasem, bibliotekarze nie muszą już być dłużej wprawiani w zakłopotanie prośbami o wypożyczenie tego dzieła. THE END
^
|
|