![]() | |||||
.:: Jagged Alliance .:: Heroes of might and magicv IV .:: Blood 2 : The Chosen .:: Rezerwowe Psy .:: RPG Maker 2000 PL .:: Simcity 3000 .:: Star Wars Jedi Outcast Jedi Knight2 Najlepszą grą ekonomiczną, w jaką kiedykolwiek grałem jest chyba ta stworzona przez Maxis mianowicie Simcity 3000. Urzeka prostotą pomysłowością i poczuciem humoru Tak właściwie Simcity 3k to kontynuacja tego symulatora miasta. Przed nią były jeszcze dwie gry o tej samej nazwie tylko z pozmienianymi literkami. Na dobrą sprawę to znaczącym zmianom uległa tylko grafika, która nawet dzisiaj prezentuje niesamowicie dobry poziom. Po włączeniu gry są do wyboru 2 tryby rozgrywki. Budowę metropolii zacząć można na specjalnie wygenerowanym przez siebie terenie lub na gotowych terenach odwzorowujących dzisiejsze miasta. Są także mapy z już wyznaczonymi strefami i ulicami. Wszędzie ogromne drapacze chmur w strefach handlowych, małe domki na osiedlach, a w przemyśle ogromne kopcące fabryki. Dostęp do tego wszystkiego umożliwiają ulice, po których jeżdżą samochody, a na chodnikach przechadzają się prawdziwi ludzie!!! Fakt, że znikają, ale gdy nie zwraca się na to uwagi to wrażenie jest oszałamiające. To miasto żyje i to naprawdę czuć. Dobra, dobra, ale gdzie ta ekonomia. Ano ekonomia jest. Całe miasto trzeba samemu zbudować od podstaw. Samo postawienie dróg, stref i innych niezbędnych rzeczy jest niczym w porównaniu z tym, co się będzie działo po rozbudowaniu miasta. Ale na dobry początek trzeba tylko zbudować elektrownię, pompy, wodociągi, linie energetyczne i infrastrukturę. Jeśli jeszcze ci mało to powiem, że przy tym wydawaniu pieniędzy trzeba mieć umiar, bo szybko może się okazać, że z jeszcze nie dawno pokaźnego budżetu nie zostało nic. A tu trzeba jeszcze pobudować szpitale, komisariaty, szkoły, remizy strażackie, więzienia, wysypiska, parki, stacje kolejowe i jeszcze wiele innych rzeczy. A to jest dopiero początek. Nawet, jeśli dobrze poszło (bardzo w to wątpię) to miasto czasami nękane będzie katastrofami. Od tych w miarę normalnych jak trzęsienia ziemi czy pożary po te bardziej zwariowane, czyli atak UFO. Jest też bardzo polska katastrofa potocznie zwana strajkiem (polskie przykłady- proszę bardzo: stoczniowcy, pielęgniarki, rolnicy). Zabrakło niestety naszego narodowego specjału, czyli powodzi (we wcześniejszej wersji chyba była). Takie niemiłe niespodzianki mogą skutecznie popsuć niedawno stworzone zabudowania. Jeśli jednak wydaje ci się jeszcze mało to powiem, że to dopiero wierzchołek góry lodowej. Gdy miasteczko rozrasta się i przybiera znacznych rozmiarów zaczynają się prawdziwie kłopoty. Trzeba zadbać o odpowiednią skuteczność policji i straży pożarnej. Nie można także zapomnieć o szkołach, bo słabe wykształcenie to mała kasa. Oczywiście szpitale muszą pracować nad polepszeniem zdrowia ludzi, bo jeśli umierają to nie dostaje się od nich kasy (wszędzie tylko kasa i kasa no, ale cóż Komercja jest wszędzie). I chyba najważniejsza część miasta, czyli infrastruktura musi być uporządkowana. Do wyboru jest autobus, kolej, samochody oraz najlepsze i najdroższe rozwiązanie, czyli metro. Zabrakło za to popularnych w Europie tramwajów czy znanych na całym świecie taksówek. Jeśli te wszystkie udogodnienia transportowe nie zostaną zbudowane to można liczyć, że w mieście pojawią się gigantyczne korki (prędzej czy później i tak się pojawią). W prawdziwym mieście nie może zabraknąć też gęstej sieci autostrad. Tylko skąd na to wszystko brać kasę. Oczywiście głównym sposobem na zarabianie są podatki. Później dopiero są opłaty tranzytowe, które nie zwracają jednak pieniędzy poniesionych na transport. Zarobić można także wydając odpowiednie zarządzenia. Nawet, jeśli wszystko jest w najlepszym porządku to i tak możesz się spodziewać skarg mieszkańców miasta. Aby ich uszczęśliwić trzeba wprowadzać różnego typu zarządzenia i podejmować trafne decyzje. W sprawnym gospodarowaniu miastem pomagają doradcy, których jest siedmiu. Wszyscy mają duże poczucie humoru i niezgorszą wiedzę, niejednokrotnie pomagającą w podjęciu właściwych decyzji. Jednak nie można dokładnie słuchać tego, co powiedzą, bo zawsze próbują zachęcić burmistrza by przeznaczył jak najwięcej pieniędzy na ich wydział. Doradcy służą radą także, gdy musimy podjąć decyzję czy zbudować jakiś rentowny zakład czy nie. I tak doradca finansowy będzie za wszelką cenę domagał się wybudowania każdej placówki, która może przynieść zyski. Natomiast reszta przeważnie będzie przeciwna, gdyż istnieją także minusy postawienia np. kasyna (wzrost przestępczości) lub hipermarketu (blokowanie rozwoju handlu). Na szczęście są też budynki, które sprzyjają rozwojowi miasta, ale za nie przeważnie trzeba płacić. Kluczową rolę w grze odgrywa wartość gruntu. Jeśli takowa jest wysoka to można się spodziewać większych wpływów do kasy miasta. Dobre grunty cechują się małą przestępczością i zagrożeniem pożarowym. Musi być także czyste powietrze, dobry dojazd i co oczywiste dostęp do energii i czystej wody. Jeśli wszystko dobrze pójdzie to już niedługo nie będzie miejsca na strefy i wtedy niestety kończy się gra na danym terenie. Niestety w Sim City największe miasto, jakie można zbudować nie przekracza dwóch milionów mieszkańców, a to bardzo mało w skali światowej. Bo taki Londyn czy Paryż mają po 7 mln nawet Warszafa (to nie jest literówka) podchodzi pod te 2 mln. Jednak takich widoków jak dwu milionowe miasto z lotu ptaka nie da się po prostu opisać. To trzeba samemu zobaczyć. Naprawdę warto kupić tę grę. I choć nie jest tak skomplikowany jak nowy Capitalism to polecam tę grę wszystkim zapalonym ekonomom i naszym prezydentom miast. Aksu
|
.:: Recenzje .:: Stare, ale jare .:: Małe gierki .:: GTA3 Corner .:: TNT .:: Suff .:: Gadanie .:: Listy .:: Redakcja .:: Historia |