Recenzje
.:: Airline Tycoon
.:: Jagged Alliance
.:: Heroes of might and magicv IV
.:: Blood 2 : The Chosen
.:: Rezerwowe Psy
.:: RPG Maker 2000 PL
.:: Simcity 3000
.:: Star Wars Jedi Outcast  Jedi Knight2

Airline Tycoon

Jako wielki fan wszelakich gier ekonomiczno-strategicznych nie mogłem sobie odpuścić takiej gry jak Arline Tycoon. Gra ta jak wiadomo ma swoje czasy świetności już za sobą jednak ostatnio postanowiłem wgrać ją na swojego twardziela po raz ponowny. No w końcu nie na darmo wydałem na nią 69 złociszy:).

Zawsze lubiłem gry ekonomiczne, w których liczyło się myślenie – a takie gry najlepiej produkują Niemcy. Wystarczy wspomnieć o takich firmach jak BlueByte czy Spellbound. No właśnie Spellbound ta firma zrobiła AT. I powiem jedno nie zawiodła moich oczekiwań. Główne hasło gry, które można znaleźć na boxie od CD-romu głosi „Sprawdź się jako menager swojej własnej linii lotniczej i wzleć na wyżyny biznesu!!!” No nic dodać, nic ująć hasło to ma się jak znalazł do samej gry. W grze wcielamy się z jednego z czterech właścicieli linii lotniczych (nie lotnisk), który ma za zadanie zniszczyć konkurencję. A konkurencję można zniszczyć na wiele sposobów niekoniecznie legalnych. Jak wiadomo w interesach może być tylko jeden wygrany, a wygrać musisz ty!

Oto jak wygląda normalny dzień normalnego właściciela linii lotniczych. Na samym początku idziesz do biura szefa lotniska, który przekazuje ci najważniejsze informacje. Później… później robisz, co tylko chcesz poczynając od przebijania opon w samolotach czy dosypywania większej ilości soli do jedzenia niż przewidywał lekarz, aż po takie okropne taktyki, które wszystkim początkującym menagerom kategorycznie odradzam jak podkładanie bomb w samolotach. Jednak prócz tego możesz szukać nowych zleceń na loty czy kupować nowe samoloty. Cała gra jest utrzymana całkowicie w komiksowym stylu – całe lotnisko jest narysowane tak samo jak osoby w nim pracujące czy chodzące po nim. Zresztą wszystko w grze jest zrobione „z jajem” począwszy od nazwisk ludzi, aż po same wykonanie tych samych ludzi. Do grafiki nie można się przyczepić jest zrobiona w bardzo estetyczny sposób jednak czasami zbyt prze kolorowana. Jednak właśnie taka miała być z założenia ta gra – wakacyjna. Do animacji naszych bohaterów nie można się też przyczepić, chodzą ładnie zgrabnie tak jakby zrobieni z plasteliny:).

Jednak zacznijmy od samego początku – więc wpadłem do sklepu i miałem wielki dylemat Arline Tycoon czy Pizza Syndicate. Już wiecie, co wybrałem. Gdy wpadłem do domu to pierwsze, co zrobiłem to wpakowałem kompakt do CD-romu i czekałem aż pojawi się program instalacyjny. Jednak nie pojawił się, a warto przypomnieć, że grę kupowałem, gdy miałem jeszcze stary sprzęt – a tam niestety CD-rom nie działał. Jednak po kilku próbach w końcu wczytał płytę i pojawił się, cała instalacja przebiegła dość pomyślnie. Więc bez namysły nacisnąłem ikonę odpowiedzialną za ten program. Huh tak badziewnego intra to dawno nie widziałem, a wtedy jeszcze rezerwowych psów nie było. Nie czekając długo szybko je przerwałem by nie psuć sobie pierwszego kontaktu z grą. Jest menu, co by tu włączyć – już wiem włączam pierwszą misję, wybieram bohatera i lotnisko początkowe – oczywiście Warszawa. Szkoda, że nie było Jasionki, blisko Rzeszowa. Pierwsze pomieszczenie, które zobaczyłem był pokój szefa, on przekazał mi wszystkie potrzebne mi informację i odesłał do własnego pokoju. Fajnie ciekawe, co mam robić. Gra jest na samym początku trochę skomplikowana, jednak po dłuższym czasie takiemu wyjadaczowi jak mi już nie sprawiała problemu (w końcu to ja RTS-y i strategie ekonomiczne przechodzę z palcem w czterech literach:). Powiem nawet więcej po chwili gra zaczęła robić się coraz łatwiejsza. Lecz po kilku chwilach odkryłem nowe pomieszczenia i nowe możliwości, a gdy odkryłem wszystko gra znów była za prosta, aż do ostatniego zadania, które poziomem trudności przebija wiele. Gdy już przeszedłem wszystkie misje włączyłem sobie tryb wolnej gry gdzie mogłem robić, co mi się żywnie podobało.  I tym razem zamiast falcon Lines wybrałem Pheonix Ravel i rozpocząłem rozgrywkę od nowa tym razem bez żadnych narzuconych mi celów gry.

Wszystkich pomieszczeń na całym lotnisku jest wiele – jak głosi napis na tyle boxu „25 interaktywnych lokacji ze wspaniałymi animacjami”. Nie liczyłem, więc trzeba Wierzyc panom ze Spellbound, a może panom z, Infogrames którzy są wydawcą AT. Więc pomieszczenia są naprawdę interaktywne i ładnie animowane. Najbardziej interaktywne jest nasze biuro gdzie możemy zarządzać paliwem czy lotami możemy również dzwonić do innych ludzi jak i wyposażać samoloty w nowy sprzęt, oraz odbierać pocztę. Kolejną ważną lokacją jest dział kadr, w którym możesz zatrudniać jak i zwalniać pilotów, stjułardesy jak i doradców. Sprzedawców samolotów na lotnisku mamy dwóch – jeden sprzedaje stare samoloty, a drugi nowe. Różnica między samolotami jest taka, że w Muzeum większość samolotów słabo nadaje się do latania, ale są tanie. A sklepie z samolotami jest za to na odwrót. W sklepie bezcłowym kupisz niemal wszystko, zaczynając od terminarza czy telefonu komórkowego, aż po komputer przenośmy za pomocą, którego możesz ustalać godziny lotów bez konieczności biegania do biura. W grze znajdziemy jeszcze wiele innych lokacji jednak by nie psuć elementu zaskoczenia ludziom, którzy jeszcze w AT nie grali pominę ten opis pomieszczeń.

Gdy już nasze linie lotnicze osiągną jakiś status i będą znane na całym świecie, a co najważniejsze będziemy mieli samoloty to możemy założyć filie naszej firmy w innych regionach świata i od nich brać nowe loty. A sami ludzie będą coraz częściej latać naszymi samolotami. A co o nich sądzą zawsze możemy sprawdzić na chmurkach umieszczonych nad ich głowami z ich nastrojami, gdy wysiądą z naszego samolotu. Pochwalającymi lub karcącymi, ale to tylko zależy od ciebie, w jaki sposób będziesz kierował swoimi liniami lotniczymi.

Muzyka jak i kwestie wygłaszane przez napotkanych NPC-ów są zrobione w bardzo miłych dla ucha sposób. Muzyka jest miła i nie męczy naszych uszów ja jednak wolałbym jakiś metal lub rock, ale i taka muzyka może być i w niczym mi nie przeszkadzała. Rozmowy zostały całkowicie spolszczone przez panów Cd-Projekt, którzy są głównym dystrybutorem tego projektu w Polsce. A skoro Cd-Projekt spolszczyło Arline Tycoon to już, o czym świadczy i po raz kolejny nie zawiodłem się na tłumaczeniu. Głosy są dobrane w bardzo dobry sposób do postaci, które mówią poprawną polszczyzną. Nawet arab odpowiedzialny za paliwo do samolotów mówi fajnie po polsku z ciekawym daleko-wschodnim akcentem. Takie małe i tak cieszy. Niektóre dialogi wypowiedziane przez napotkanych ludzi czasami potrafią rozbawić i często odrywają nas od pracy i pozwalają pomyśleć o czymś miłym a nie o interesach.

Grywalność jest wprost super. Tyle, co ja przy tej grze straciłem czasu, pomyśleć, że mogłem przeznacyć go na naukę:) Byłbym geniuszem. Gra od samego początku wciąga, a później już jest tylko lepiej. Jednak jak każda gra powoli się nudzi. A co się tyczy interakcji to może nie jest rewelacyjnie, lecz jest nawet dobrze. Czasami w koszu na śmieci w banku można znaleźć pieniądze, a czasami by odblokować jakąś funkcje trzeba znaleźć potrzebny przedmiot. A znaleziona podkowa przynosi szczęście. Szkoda, że nie jestem królikiem, zawsze przy sobie bym miał króliczą łapkę.

Instrukcja do gry jest dobrze zrobiona, ładna a co najważniejsze znajdziemy w niej wszystko, co jest nam potrzebne do gry. Czasami znajdziemy jakieś potrzebne porady, a czasami natrafimy na jakiś żart. Pudełko do dziś ozdabia moją szafkę, jest estetyczne i ładnie wykonane tylko jakby nie ta cena wyryta na opakowaniu – czerwonymi literami.

Arline Tycoon jest bez wątpienia jedną z najlepszych gier ekonomicznych, jakie grałem. Ładnie zrealizowana, dowcipna, grywalna, a co najważniejsze prawie pozbawiona błędów (przynajmniej takich, które były by warte napisania). Takich gier powinno być jak najwięcej.

Caleb

Grafika: 9   Grywalność- -9 Muzyka-9

Ocena końcowa: +8

Plusy: +Dowcipna +ładna grafika +prawie wszystko

Minusy: -prawie nic  -na siłę to się nudzi.


Spis treści
.:: Wstępniak
.:: Recenzje
.:: Stare, ale jare
.:: Małe gierki
.:: GTA3 Corner
.:: TNT
.:: Suff
.:: Gadanie
.:: Listy
.:: Redakcja
.:: Historia
Copyright 2002 by Games Corner. Webdesign by Jocker. All rights reserved.