Nationale Geographic
w piramidzie Cheopsa
Marek
W 1993 roku niemiecki archeolog Rudolhp Gantenbrink odkrył w
piramidzie Cheopsa niezbadane drzwi. Snuto przypuszczenia o przedmiotach, które mogą się za nimi znajdować.
Miały to być papirusy i inne cenne rzeczy. Po dziewięciu latach, siedemnastego września 2002, ekipa
sponsorowana przez Nationale Geographic miała wpuścić do szybu następcę słynnego łazika Upuaut. Co ciekawe,
wszystko było na żywo transmitowane przez pogram NG. W rodzimym kraju mieliśmy okazję obejrzenia widowiska
z parogodzinnym poślizgiem.
Wpuszczony do szybu łazik miał prześwietlić przeszkodę odkryć nieznaną komnatę. Do czasu wszystko szło
po myśli ekspedycji, jednak pojazd natknął się na... nowe drzwi. Kamienna płyta okazała się być nie do
przejścia.
I tak zamiast sensacyjnego odkrycia szumnie zapowiadanego przez NT, dostaliśmy nic, a raczej niewiele,
o czym za chwilę. Naukowcy obiecali jednak powrót z nową ekspedycją. Według nich za nowymi drzwiami może
znajdować się poszukiwana tajemna komnata, jednak nie należy być zaskoconym, gdy nie będzie tam niczego.
Ludzi z ekipy oprócz niezbadanych komnat piramidy Cheopsa interesował także los tysięcy robotników
pracujących na budowie. Podczas programu dane nam było obejrzeć pozostałości po wiosce robotników -
resztki baraków, piekarni etc. Gdy robot dzielnie przebijał się przez mury ostrosłupa, Zahi Hawas również
na żywo otworzył sarkofag w grobowcu należącym podobno do nadzorcy wioski budowniczych, odkrywając szkielet
owego człowieka. I tak ciekawy dodatek otwarcia trumny stał się główną atrakcją programu. Szkoda, może za
kilka(naście) miesięcy pójdzie lepiej?
|
|