Wiem,że ten tekst będzie za krótki i za mało profesjonalny,aby w ogóle można go było uznać za tekst.Otóż zginęły mi materiały o sawantach,dlatego muszę pisać z pamięci.A co jest w tej pamięci?Ups,lepiej nie mówić.W każdym razie-za miesiąc lub dwa dokończenie tego tekstu,lepsze i większe.Obiecuję.
Dobra,ale niektórzy mogą w ogóle nie wiedzieć,kto to są sawanci.Jeśli wiesz co nieco i oczekujesz więcej,raczej tego nie dostaniesz.Dla zielonych za to-ludzie zwani "genialnymi idiotami",tzn.upośledzeni psychicznie,ale w jakiś sposób inteligentni.Wiem,teoria.Przejdę więc do przykładów.Oglądał ktoś film Rain Man z Dustinem Hoffmanem?Właśnie taka postać uważana jest za sawanta.Potrafił zapamiętywać setki,tysiące numerów-telefony,adresy,numery autostrad,rejestracyjne,jednak gubił się przy prostych obliczeniach,np.15:3.Często sawant jest jednocześnie autystą,czyli osobami odzielonymi od innych,żyjącymi w swoim własnym świecie.
Inni sawanci-jeden potrafił grać utwory fortepianowe po pierwszym usłyszeniu.Inny rzeźbić zwierzęta,które zobaczył w TV,w skali 1:1 i identyczne.Kolejny jest znanym malarzem.Zaś dwójka młodego rodzeństawa potrafi podać,jaki dzień tygodnia był w danym dniu,po usłyszeniu daty,nawet jeśli było to 100 lat temu!
Przy tym ostatnim zatrzymam się na chwilę mówiąc,czy można samemu z siebie zrobić sawanta.Otóż,jak pokazał przykład młodego studenta amerykańskiego,można.Przez miesiąc uczył się podawać dnie tygodnia.Potem robił to zupełnie automatycznie,jak sawanci.Następnie spróbował rozwiązać powyższe 15:3.Długo zastanawiał się nad odpowiedziął.Więc jednak można.Ale czy warto?
| Author: | E-mail: |
| Sunday | absurt@interia.pl |