(napis: "W.A. Mozart")
Wolfgang Amadeusz Mozart: (z żydowskim akcentem) Kompozytor?! Nie życzyłbym tego mojemu synowi. Jest wrażliwym chłopcem. Powinien zostać pomocnikiem kanalarza albo szczurołapem!
(napis na tablicy przed wejściem "Punkt Likwidacji Gryzoni; Colin Rębajło Mozart - syn kompozytora; Łapie szczury u szlachty i pospólstwa; Tu mówi się po portugalsku"; przed wejściem, obok tablicy stoi Colin Mozart; nisko pochylony mężczyzna podaje mu kartkę, którą zatknął na kiju; Colin bierze kartkę i czyta)
Colin Mozart: Szczury na Kartoffelnstrasse 42a. Mitzi, jadę na Ulicę Ziemniaczaną!
Mitzi: (spoza kadru) Włóż kalosze!
(bierze szczotkę na długim kiju; wsiada na rower i odjeżdża)
Colin Mozart: (jadąc na rowerze) Dokuczają ci szczury i myszy?! Wpadnij do punktu likwidacji gryzoni. Colin Mozart tępi szczury, karci myszy, nornice rozrywa na strzępy!
(napis: "Monachium 1821")
Colin Mozart: Jestem głównym likwidatorem zwierząt futerkowych w Monachium!
(podjeżdża do domu Beethovena i zsiada z roweru; przed wejściem wisi lista lokatorów: Państwo Kant, Pani Mitzi przechowalnia podręcznego bagażu, Rysio Wagner, K. Tynan - nie spokrewniony, Państwo Goethe z psem, Pan E.W. Swanton, Paul Anka z małżonką, Pani van Beethoven i Ludwig, 1770 - 1827 Niezastąpiony)
(napis: "13,4 sekundy później")
(Colin dzwoni do drzwi; wychodzi żona Beethovena)
Colin Mozart: Colin Mozart.
Żona Beethovena: Dzięki Bogu! Szczury zatruwają nam życie. Chyba zamieszkały w tym jego kretyńskim fortepianie!
Beethoven: (spoza kadru) Wyłaźcie z fortepianu, wy głupie futrzaste draństwa!
(żona Beethovena i Colin wchodzą do domu; cięcie; wnętrze; Beethoven siedzi za fortepianem; po głowie chodzi mu szczur - jeden z wielu znajdujących się w pokoju; do pokoju wchodzi Colin i żona Beethovena; zaczynają wyłapywać szczury)
Beethoven: Precz!!! Zabieraj ten ogon z mojej twarzy!
(napis: "13,4 minuty później)
(Beethoven siedzi za fortepianem, na którym siedzi Colin strzelając do szczurów z pistoletu maszynowego typu "Sten")
Beethoven: Cisza!!!
(obraz telewizyjny zaczyna falować i ukazują się pani Przedmiot i pani Istota)
Pani Przedmiot: Tak więc Beethoven nawet się ucieszył kiedy ogłuchł.
(Beethoven siedzi z pionowo trzymaną klawiaturą między nogami opartą o podłogę; ucho ma przytknięte do klawiatury; naciska klawisze i usiłuje usłyszeć efekt swoich prób; obok stoi grający stary gramofon tubowy; kruk siedzący na drążku rusza dziobem; słychać piosenkę Jimmy'ego Durante "I'm the guy that found the lost chord")