Szekspir i Michał Anioł

Beethoven: Ciastka?!!! Szekspir nie zawracał sobie głowy takimi bzdetami.
(cięcie)
Szekspir: (stoi przed zlewozmywakiem i zmywa naczynia) Założysz się? A ta melodia powinna iść tak: da da da dammm, da da da dammm.
(cięcie)
Beethoven: Racja. Przy okazji, nazwij go Hamlet!
(cięcie)
Szekspir: Hamlet... Podoba mi się. To lepsze imię niż Dawid (w kierunku okna kuchennego). Michale Aniele daję ci monopol na Dawida.
(cięcie; w pokoju siedzi Michał Anioł pomiędzy kołyskami; na ręku trzyma dziecko, które karmi z butelki)
Szekspir: Nie zaskarżę cię!
Michał Anioł: Dzięki, ale wpadłem już na lepszy pomysł!
(najazd kamery na posąg Dawida - z napisem na cokole "Piąta Symfonia Michała Anioła")
Żona Michała Anioła: (spoza kadru) Michale Aniele!
Michał Anioł: Słucham kochanie.
Żona Michała Anioła: (spoza kadru) Urodziłam ci następnego syna.
Michał Anioł: Co za życie!
(cięcie; Mozart na kolanach szoruje podłogę)