Najlepsze programy w TVN.

Nie trudno się domyślić, o czym będzie tekst. O TVNie, jednej z moich ulubionych stacji. Trochę zmieniło się we wrześniu i myślę, że na lepsze. Opiszę według mnie najlepsze 10 programów, jakie zrobił TVN.

1. Milionerzy.
Jest to jeden z najpopularniejszych teleturniejówi prawie każdy go zna. Nie muszę go opisywać. Kiedyś go oglądałem, ale po prostu mi się znudził. Trochę to dziwne, że żaden Polak od paru lat nie może wygrać miliona. Mnie jednak denerwuje to, że aby zobaczyć poprawną odpowiedź na pytanie trzeba poczekać aż skończą się reklamy. Wtedy przełączam program i do niego nie wracam. Sam teleturniej się już trochę znudził i spadła już chyba jego wielka oglądalność, ale pozostaje nadzieja, że ktoś wygra 1mln. Może wreszcie komuś się to uda.

2. Big Brother.
Nie ma człowieka, który by nie znał tego reality show. Jedni go uwielbiali, jedni nie. Jednak to przez kontrowersje stał się taki popularny. Przeciwnicy Wielkiego Brata mówili, że oglądanie tego jest tylko stratą czasu czy wiąże się z chęcią podglądania innych, ale dziwnym sposobem znali i omawiali każdą sensację (więc też oglądali). Dla mnie najlepszą była I edycja, a reszta była tylko powtarzaniem pierwszej. Ten rodzaj programu właśnie na TVN zadebiutował w Polsce. Polsat go tylko niezdarnie powtarzał.

3. Fakty.
Jest to jeden z najlepszych serwisów informacyjnych. Dorównuje, a nawet przewyższa Wiadomości. W przeciwieństwie do nich nie omija niektórych niewygodnych informacji politycznych. Relacje są podawane w zrozumiały, a czasem nawet zabawny sposób i zawsze opatrzone są własnym komentarzem. Za to lubię "Fakty". Nie zawsze interesują mnie ważne informacje, a tu jest też miejsce na tematy ciekawe albo nie związane akurat z dzisiejszym dniem. Prowadzone nie zawsze w studiu np. z Krakowa, a nawet z Nowego Jorku są dla mnie lepszym wyborem niż Wiadomości. TVN24 też mi się podoba, szkoda tylko, że aby go oglądać trzeba mieć dekoder. {Akurat z TV24 o ile się nie mylę sprawa wygląda trochę inaczej :)}

4. Nie do wiary.
Tak jak Fakty jest to jeden z najstarszych programów w TVN. Cieszy się jednak niesłabnącą popularnością. Porusza bardzo ciekawe tematy, które często wykraczają poza rzeczywisty świat. Życie pozagrobowe, nieodkryte tajemnice historii, nawiedzanie przez duchy czy przepowiednie to jedne z wielu poruszanych wątków. Odpowiedni klimat wprowadza widza w odpowiedni nastrój. Od kiedy go zobaczyłem po raz pierwszy, staram się go oglądać regularnie. Jest jednym z moich ulubionych programów. Często daje do myślenia, bo nie zawsze wszystkie tematy są do końca opisane. Akcja niektórych wydarzeń ciągle trwa. Był to dobry pomysł, który nie ma swojego odpowiednika w polskich TV.

5. Agent.
Jest to mój ulubiony reality show, lepszy chyba od BB. Zadaniem jest odnalezienie agenta, który psuje zadania wykonywane przez resztę grupy. Uczestnicy znajdują się gdzieś w ciepłym kraju, gdzie można bez przeszkód wykonywać sporty ekstremalne. Do końca każdej edycji oglądałem program z niemalejącą ciekawością. Jest lepszy od BB, bo kolejne edycje nie są tylko samą powtórką. Za każym razem jest nowy agent i nowe zadania. Nie dziwi mnie, że realizowany jest już AGENT3. Znowu będę próbował wytypować agenta, choć nie wychodzi mi to najlepiej.

6. Oko za oko.
Nowy ciekawy teleturniej, w którym uczestnicy po 2-dniowym obozie kondycyjnym poznają swoje dobre i złe strony. Potem w studiu próbują wytypować najsłabszą osobę w danej dziedzinie. Jeśli jej się uda wykonać zadanie, wyznacza zawodnika, który ją nominował na ławkę przegranych. Kiedy pozostaje jeden zawodnik musi pokonać przegranych wyznaczając każdego do odpowiedzi. Program spodobał mi się. Prowadzący to były Wielki Brat. Cały teleturniej wciąga, ciekawe są zadania i reguły gry. Dobrze zrealizowany i oryginalny.

7. Chwila prawdy.
Teleturniej jeszcze ciekawszy od poprzedniego. Wybrana osoba w danej rodzinie ma wykonać pewne zadanie. Na naukę ma 7 dni, które są nagrywane kamerą, potem odtwarzane w programie. Były różne zadania: budowa domku z kart w 2 min, ustawianie monet, strzelanie do dołków golfowych z różnych odległości. Zadania są bardzo ciekawe i nigdy nie wiadomo, czy zostaną wykonane. Nagrody wybierają sobie sami uczestnicy, każdy osobno. Kolejny wciągający teleturniej na TVNie.

8. We dwoje.
W grze uczestniczy 50 par. W każdym programie 10. Mają za zadanie zdobyć jak najwięcej punktów. Wtedy przedostaną się do kolejnej tury. Zadania są zabawne i każda para musi udowodnić, że bardzo dobrze się zna. Rywalizując w różnych konkurencjach często dochodzi do śmiesznych sytuacji, kiedy np. partner jest przekonany o słuszności swego wyboru, a tu okazuje się, że wybrał obcą osobę. Cały program jest jakby podobny do jakiegoś na TVP parę lat temu. Nazwy nie pamiętam, ale wiem, że coś takiego było. {Chyba wiem o co Ci chodzi :). Kiedyś na TVP1 można było obejrzeć "Czar par". Prowadzącycm był Krzysztof Ibisz (i wierzcie mi na słowo, nie był tak kiepski jak mu się później zdarzało, albo tego nie zauważyłam :)). Program można było obejrzeć dobre parę lat temu (emisja trwała chyba parę lat, a jedną z edycji obejrzałam, gdy byłam w drugiej klasie, bynajmniej nie liceum :)). Pamiętam, że bardzo go lubiłam i specjalnie kładłam się spać później, żeby go obejrzeć. (Tyle, że wtedy dla mnie późno to były okolice godziny 10 :).) Dobrze, stop, za bardzo się rozpisuję i nie dam dojść do głosu Jerry'emu.} Miło się ogląda. Nagrodą jest wyprawienie ślubu, samochód i mieszkanie. Nagrody w sam raz dla nowożeńców.

9. Usterka.
Świetny serial dokumentalny opisujący pracę fachowców. Po zainstalowaniu ukrytych kamer i podłożeniu osób wstawia się jakąś zepsutą rzecz lub np. dzwoni po dostawcę filtrów. Oczywiście w danej sytuacji zaprasza się paru fachowców, by porównać ich usługi. Jedni swoją pracę wykonują bardzo dobrze, drudzy niepotrzebnie, przy okazji coś psując i oczywiście tłumacząc, że tak powinno po prostu być. Założenie filtra na przykład u jednego fachowca kosztowało 200zł a u innego 900. W ten sposób program pokazuje jak łatwo jesteśmy nabierani, gdy coś się nam zepsuje. Według mnie program jest świetnie realizowany i szczerze zachęcam do obejrzenia.

10. Kasia i Tomek.
Nowy serial w TVN też mi się spodobał. Grają w nim świetni aktorzy (Brodzik i Wilczak). Całość ma oryginalny styl i klimat. Po prostu takiego serialu w Polsce nie było. Opowiada o parze nowoczesnych ludzi żyjących ze sobą 7 lat we własnym mieszkaniu, ale nie będących małżeństwem. Ich codzienne życie często prowadzi do wielu śmiesznych sytuacji. Tomek nie lubi swojej teściowej, a Kasia niektórych wybryków Tomka. Ogląda to się na prawdę przyjemnie i serial nie pozwala się nudzić. To mój jeden z najlepszych.

Jak widać podałem 10 najlepszych programów TVN. Bardzo je wszystkie lubiłem lub ciągle lubię. Jak widać TVN ma wiele oryginalnych pomysłów i na prawdę wiele wnosi do dzisiejszej telewizji. Może ma swoje minusy, ale plusów jest zdecydowanie więcej. Bardzo trafnie zastąpił nudnego już BIG Brothera nowymi programami, które nigdy nie znalazłyby się a TVP czy Polsacie.

JERRY

Ps. Trochę się rozpisałem, ale myślę, że tekst jest w porządku.
{Co się z tymi writerami ostatnimi czasy porobiło... za grosz samokrytyki! ;))))}