Hej! :)
W tym numerze wyjątkowo postaram się być miłosierna i pisać możliwie krótko i zwięźle, chociaż jak znam siebie graniczy to z niemożliwością. Zacznę więc może od sprawy, której do dziś nie mogę odżałować... z poprzedniego numeru jakaś dziwna siła skutecznie wymiotła całą nowąoprawę graficzną. Tysiąc razy sprawdzałam później tamten plik zip i zawsze wszystko było dobrze... temat na nowy odcinek "Z archiwum X". :) W każdym razie to, co teraz widzicie, to ta nowo-stara biedna oprawa, która ma szczerą ndzieję, że się komuś spodoba ;).
Przejdźmy do spraw przyjemniejszych... chociaż nie, jeszcze jedna wiadomość... no, właściwie dobra. Jeśli czytacie właśnie te słowa, to znaczy, że jakimś cudem numerek wysłany równo dzień po deadlinie ukazał się, a Qn`ik jeszcze mnie nie udusił... chociaż nie, tego nie możecie być pewni, poczekajcie, czy ukaże się nowy numer ;).
Jak już obiecałam, będą w tym nędznym wstępniaku akcenty bardziej optymistyczne i właśnie pora na jeden z nich... Tak, Moi Drodzy, z najwytrwalszymi z Was spotykam się już tu pół roku. Ten pierwszy mały jubileusik odbędzie się na razie bez fanfarów, łez i nostalgii (z tym poczekajmy jeszcze pół roku :)), ale mimo wszystko przyznaję - jestem dumna i szczęśliwa zarazem. Coraz więcej osób przysyła artykuły, dostaję coraz więcej maili... Ciągnę to już sześć miesięcy i wcale nie mam dosyć :). Dziś mam zresztą dla Was jeszcze jedną dobrą wiadomość. Wersja on-line wreszcie działa! Znajdziecie ją pod adresem: www.amtv.prv.pl lub www.telewizja.terramail.pl. [TU] możecie zobaczyć, jak wygląda, gdy zamykam ten numer i mam nadzieję, że w chwili, gdy czytacie te słowa prezentuje się duuużo lepiej i zawiera duuużo więcej informacji. I tu kolejna radosna nowinka :) - proponuję spotkania na chacie. Termin wstępny - czwartki, godz. 21. O ewentualnych odstępstwach od tej godziny tudzież propozycjach nowych spotkań będę informować na stronie. Czekam na propozycje terminów, każdą z nich rozważę.
I informacja ostatnia, naprawdę ostatnia! Witam w redakcji dwie nowe osoby - Mako i sZakOOu (i nie pytajcie mi się, jak to się odmienia ;)).
I to już naprawdę wszystko.
Pozdrawiam -
Tawananna