Ostatnio oglądając telewizję natrafiłem na ciekawą propozycję Polsatu. Był to film "Gorzej być nie mogło". Może przedstawię jego fabułę. Pewien mężczyzna ma wziąc ślub ze swoją narzeczoną(Cameron Diaz), a przyjaciele urządzają mu wieczór kawalerski w Las Vegas. Po przybyciu do hotelu ćpają maryhę. Po jakimś czasie przychodzi do nich zamówiona wcześniej prostytutka. Po striptizie jeden z bohaterów rozpoczyna orgię (sorry za wyrażenie) z ową panią. Przez przypadek nabija ją na hak znajdujący się na ścianie, przez co dziewczyna ginie. Zaczyna się kłótnia. Postanowione zostaje, że mężczyźni zakopią ciało ofiary na pustyni. Wszystko było by dobrze, gdyby nie ochroniarz, którego zdziwiły dziwne dzwięki...
Tak się przedstawia historia opowiedziana w tym filmie. Powiem tylko tyle, że w sumie zostaje zamordowanych ok. 10 osób, a z pięcioosobowej paczki zostaje tylko dwóch, z czego jeden sparaliżowany, a drugi po amputacji nóg. Do gry aktorów nie mam zastrzeżeń. Zaskoczyło mnie jednak moje zachowanie podczas oglądania scen morderstw, np. zabicia jednego z kumpli stojakiem na ubrania przez przyszłą żonę głównego bohatera. Moją reakcją był... śmiech. Nie wiem, czy było to założenie reżysera, ale efekt był taki a nie inny. Obrazowi temu mogę zarzucić jedną rzecz: po kilku zabójstwach domyślałem się, kto tym razem zginie.
Film polecam wszystkim i mam nadzieję, że mnie posłuchacie. {Filmu nie widziałam, ale z opisu domyślam się, że hmm... nie jest dla każdego, więc mam nadzieję, że osoby "under 18" ;) mimo wszystko nie skorzystają z zaproszenia...}
Evil Devil
evil_devil@poczta.fm