Czas aby ktoś porządnie zajął się przeglądem gazet o tematyce tv, na naszym rynku. :) Tym 'ktosiem' będę ja - Jarzą... yyy, tzn. sZakOOu. ;) Zacznę od gazety najmniej wyeksponowanej w kiosku, prawie w ogóle nie reklamującej się i istniejącej ponad 14 lat!
Przegląd gazet #1 - To & owo.
Jak to możliwe że ta gazeta jeszcze istnieje? Ano dlatego, iż (wśród tego typu gazet) cechuje ją wysoka jakość merytoryczna (o ile o czymś takim można mówić w przypadku gazety z programem ;). Ale po kolei: znajdziemy tu prawie tylko i wyłącznie rzeczy związane z tv, tak więc odpadają wszelkie jakieś dodatkowe artykuły, wywiady, horoskop czy inne tego typu farmazony. Nie ma multum krzyżówek (no dobra, jest jedna :), prawie w ogóle nie zdarzają się pomyłki w programie tv (które w innej prasie pojawiają się nagminnie, vide "Telemagazyn") i znajduje się tu rozbudowany kącik (kouncik? ;) telewizji satelitarnej, któremu poświęcę osobny akapit.
W TV-SAT NEWS dowiemy się różnych nowinek z dziedziny telewizji satelitarnej. Zamieszczane informacje są wyjątkowo aktualne, gdyż cykl wydawniczy jest króciutki. Podrubrykę stanowią "WIEŚCI Z SATELITY", które stanowią krótkie newsy. Podrubryką, która jest czymś wyjątkowym, są też "SATELITARNI SZPERACZE" . Tutaj zamieszczane są informacje przesyłane przez czytelników, którzy informują np. o nowym programie, który się pojawił czy o niekodowaniu któregoś z programów. Do każdej informacji jest info, na jakiej satelicie miało to miejsce, oraz dokładną częstotliwość, polaryzację itp. Ogromną zaletą są jeszcze "PORADY TV-SAT", w których redakcyjny inżynier odpowiada na pytania techniczne czytelników. Odpowiednik CD-Actionowskiej "Pomocnej dłoni" (to do tych, którzy nie czytują innych gazet niż komputerowe ;).
Starczy o tv-sat, teraz o normalnym opisywaniu programów. Opisy co ciekawszych są bardzo przejrzyście posegregowane. Mamy więc osobno pozycje dla młodzieży, muzyczne, przyrodnicze, geograficzne (ogólnie o świecie), rozrywka, sport i wiele innych. A propos sportu - na duże brawa zasługuje szczegółowy "KALENDARZYK KIBICA". Znajdziemy też kilkustronicowy opis lepszych filmów na cały tydzień. W miarę nowym elementem (jak na tak starą, poczciwą gazetę ;), są tzw. "HITY TYGODNIA", czyli zestawienie hitów (filmowych) z całego tygodnia w potężnym skrócie (czyli tylko: nazwa stacji, godzina emisji, tytuł i jednozdaniowy opis). Jest to podpatrzone z innych gazet. :)
Teraz trochę o wadach. Główną wadą jest... papier, na którym znajduje się program tv różnych stacji. Szary, szorstki, który po zgnieceniu wygląda zadziwiająco podobnie do papieru toaletowego. Jednak można to jeszcze wybaczyć ze względu na publikowanie programu tv aż stu stacji! Poza tym kilka pierwszych i ostatnich stron jest już na ciut lepszym papierze. Kolejną zmorą (choć nie dla wszystkich) jest ilość reklam tzw. gorących linii. Ja na przykład jestem zwolennikiem tego typu ogłoszeń. NIE! Nie jestem jakimś zbokiem! :) Po prostu rozbrajają mnie teksty typu (uwaga! jeśli nie masz 18 lat nie czytaj tego zdania do końca!): "lodziara czeka na jurnych samców chętnych lizać jej różową malinkę"; "blond włosy, duże piersi i różową muszelkę" czy "wydłuż skutecznie swoją męskość o 30%". Ubaw po pachy! Trzeba być zboczonym psychiczne, by korzystać z tego typu rzeczy. Ale wracając do samej gazety... (za bardzo odbiegłem od tematu, choć zapewne pewnie niektórzy chcieliby abym kontynuował cytaty ;). I sumie z wad to wszystko.
Podsumujmy: bardzo dokładne opisy, prawie bezbłędne podawanie programu tv, zahaczenie o tv satelitarną to bardzo mocne argumenty. Jeśli szukacie konkretnych informacji i nie zwracacie uwagi na papier to gazeta dla Was. I dla innych też.
Plusy:
- prawie bezbłędne podawanie programu tv
- bardzo dokładne opisy
- zahaczenie o tv satelitarną
- znikoma ilość reklam (!!!)
- ilość stacji, których program tv jest podawany
- podawanie numerów ShowView
- cena
Minusy:
- papier
Ocena: 9/10