Zdrowa żywność
wywód na temat moich metod zdrowego jedzenia
Dobrze wiadomo jak się odżywiamy - niezdrowo! No ale przecież to oczywiste (w większości przypadków). Jemy niezdrowe rzeczy bo lubimy i tyle! Co można dodać?? Sam tak robię i... postanowiłem coś z tym zrobić. Uświadomili mnie rodzice, nie zakazywali mi noczego jeść tylko dawali mi do wiadomości o możliwych skutkach jedzenia takiej "papki".
Tak więc postanowiłem skończyć z niedrowymi nawykami dotyczącymi jedzenia. Na pierwszy odstrzał poszło mięso - jadłem go zdecydowanie za dużo. Oprócz tego jedzenie prawie codzinnie mięsa jest monotonne - potrzeba jakiegoś urozmaicenia! Najlepiej jeść z dwa razy w tygodniu jakąś zupkę. Co prawda za nimi nie przepadam ale trzeba się czasami poświęcić. Proponuje także co najmniej raz zjeść jedną rybę - są badzo zdrowe i mało kaloryczne. Ja proponowałbym zawiniętą w folię aluminiową (przepisu nie podam bo obiady robi babcia więc wszystkie prośby proszę kierować do niej :P) - naprawdę bardzo dobra. No ale idźmy dalej. Z tego co wiem to nie powinno mieszać się ziemniaków z mięsem ze względu na to, że każdy z tych produktów jest trawiony w innym miejscu. Ziemniaki mozna jeść z warzywami - tak samo mięso. Co do ziemniaków to jest jeszcze jedna sprawa a mianowicie są rakotwórcze! Nie w każdej postaci ale w niektórych są. Jest tak w wypadku gdy są one smażone, (trzeba odstawić frytki :( ) Pieczone, (nawet wtedy gdy pieczeny je w piekarniku) należy również odstawić ziemniaki pieczone w ognisku. W zasadzie to powinno się je spożywać jedynie gotowane. A dlaczego są rakotwórcze? Kiedy ziemniaki są w temperaturze przekraczającej 100 C powstaje substancja rakotwórcza dodawana do... betonu! Naprawdę - odkryli to szwedcy naukowcy. Poza tym chleba nie należy smarować masłem, (tego jakoś nie przeszczegam :)) gdyż spowalnia ono proces trawienia (masło oczywiście).
Oczywiście należy jeść dużo owoców i warzyw ale to chyba jest oczywiste. Powiem może w takim razie co zmieniło się w moim jadłospisie od wprowadzenia nowej "diety". Jem mniej mięsa za to więcej zup i ryb. Nie mieszam mięsa z ziemniakami np. kiedy na obiad mam schabowy z ziemniakami i surówką to jem tylko schabowego i surówkę. Nie jem pieczonych ziemniaków - między innymi przestałem jeść chipsy. Piję więcej jogurtów. Poza tym zapomniałem powiedzieć, że pić wolno tylko 30 minut przed posiłkiem i 2 godz. po. Co prawda się do tego nie stosuję (jak na razie) ale może wy zechcecie. I oczywiście radykalnie ogrniczyłem słodycze - prawie ich nie jem. No prawie bo dzisiaj jak się do nich dobrałem po trzech tygodniach przerwy to aż wstyd się przyznać...
No i to w zasadzie wszystko - lepiej nie korzystajcie z moich rad przed skonsultowaniem się ze specjalistą. Gdyby co to miejcie dla mnie trochę litości - mam tzrynaście lat i jak na razie małe doświadczenie! Ale mimo wszystko chcę się z wami podzielić tym co wiem :). Dobra kończę na dzisiaj.
Faramir
PS.
Zapraszam na forum wszystkich którzy lubią heroesów: http://wr.pl/forum/index.php?c=2
PS2.
Ps-ów nie będzie oprócz tych dwóch które napisałem :)
Napisz do mnie
Piotrek trzymaj się w nowym gimnazjum :) oraz pozdrowienia dla Sebola, Komasy, Kreta i innych kumpli z klasy (i nie tylko kumpli :)) poza tym pozdrawiam całe forum o heroesach: http://wr.pl/forum/index.php?c=2 Xelloss - trzymaj się i jeszcze życzę Splatchowi by odnalzł siebie jako nowy, szary człowiek - tak jak tego chce - człowieku, najważniejsze by to tobie odpowiadało!