Prawda o USA


W naszym kraju coraz popularniejsza jest moda na wiarę w potęgę USA, która nie jest moim zdaniem dobrym sposobem spoglądania na świat. Dlaczego tak uważam? Postaram się wam to przybliżyć w poniższym tekście.

Pierwsza sprawa to twierdzenie, że USA to najpotężniejsza gospodarka świata. Otóż należy rozwiać ten mit. TAK! Najpotężniejszą gospodarką na świecie jest UE. Jeśli ktoś w tym miejscu wybuchł śmiechem nie miał racji. Prosty dowód. Jeśli jako siłę gospodarki weźmiemy wartość pieniądza( co jest nie prawdą, to jedynie jeden z elementów) to spójrzmy na różnice pomiędzy euro a dolcem. Spojrzeliście? A euro zdarza się wyprzedzać dolara od czasu do czasu. Ktoś rzuci, że jednak głównie jest słabsze od waluty amerykańskiej. Jednak musi pamiętać, że na wspólną walutę przeszły tylko najbiedniejsze kraje 15 i takie cukierki jak Niemcy czy Francja. Brak w tej strefie potęg typu Wielka Brytania i Szwecja. Euro jest odnośnikiem sytuacji gospodarczej w 12 państwach UE.

Druga sprawa nie potrzebuje komentarza. Zobaczcie, jakie państwa są w G8 i jakie w UE. Unia ma tam po prostu przewagę. No Comment.

Trzecia sprawa to liczne afery finansowe w stanach. Okazuje się, że wiele wielkich firm nie pokazywały swych prawdziwych dochodów i strat. Co to oznacza? Dowodzi to sztucznego napompowania gospodarki USA. Prawda, iż prezes Banku Rezerw Federalnych twierdzi, że sytuacja gospodarcza w stanach jest dobra, ale coś mi się nie chce w to wierzyć. Zresztą czytając ten tekst już wiecie czy miał racje. Na osłodę mogę podać jedynie fakt, iż trzy lub cztery dni po jego wypowiedzi wybuchł kolejny skandal gospodarczy...

Czwartą sprawą jest słaby wzrost gospodarczy USA. Dla ciekawych, jeśli stany przestałyby się rozwijać, a Chiny pozostały na podobnym poziomie rozwoju to za lat kilkanaście mamy nową pierwszą gospodarke świata. Zresztą nawet, jeśli dzisiejsza sytuacja się utrzyma to za czterdzieści, pięćdziesiąt latek mamy nowe NO. 1. Niestety ta sytuacja tyczy się również UE.

Jeszcze jedna ciekawostka. Otóż zachwycamy się wspaniałością osiągnięć NASA, a zapominamy o ESA(Europejska Agencja Kosmiczna). Pomimo, że Europejczycy nie wysyłają ludzi w kosmos w wielu aspektach wyprzedzają NASA. ESA ma najwięcej na świecie aktywnych satelitek, a także najwięcej wystrzeliwuje ich na orbitę rocznie. Również, jeśli chodzi o badanie wszechświata chłopcy ze starego kontynentu wyprzedzają braci z za oceanu o całą długość. Nie wierzycie? A co powiecie o VLT(Very Large Telescope) największym teleskopie świata.

Wiem, że ta garstka informacji raczej nie przekona wielu osób( nawet wątpię, że przekona kogokolwiek). Chciałem zmusić wielu do myślenia i rozpocząć małą dyskusję na łamach AM. Niestety nie czytuje jego regularnie, a więc zostawiam swój mail. Również chciałem zostawić sobie jakieś argumenty na później.


Wolność dla palestyny!!!!!(serio)

DAK'KON