SWIATA POZNANIE - ISTNIENIE NIE ISTNIEJE ?

Korzystam z okazji w tym miesiacu, ze chce mi sie duzo pisac i mam nadzieje, ze jak na razie texty napisane przeze mnie nie sa zbyt koszmarne :) Ciekawe, ile po selekcji Qnika i Eddiego przejdzie :) No, ale sie tym nie przejmuje, mam nadzieje, ze kilka sie ukaze, tymczasem znowu wam napisze o sprawie, ktora od wielu lat mnie bardzo interesuje - poznanie swiata, w jaki sposob sie uformowywal. Jak wyobrazali sobie go poszczegolne imperia takie jak : grecy czy rzymianie. Takich textow w Am bylo mnostwo, jednak chyba zadne nie jest podobny stylowo do tego. Jest pisany w innej formie. Tak wiec mozna sie z niego co nieco nauczyc i to taka kontynuacja dziel innych czytelnikow-writerow. A wiec zapraszamy do lektury panie i panowie [i gumowe qrczaki :)]. W ramach objasnien : w cudzyslowie beda przytoczone opisy z mitologii, natomiast moje dopiski do tych wlasnie opisow normalnie :)) Zaczynamy :

EGIPT :

" Jam jest ten, ktory stal sie jako bog Chepre. Sta³em sie i sta³o sie to, co sie sta³o. Wszystko co sie sta³o - sta³o sie po tym, gdy ja sie sta³em, i to, co sie sta³o w wielkiej ilosci, wyszlo z ust moich. Nie stalo sie jeszcze niebo, nie stal sie jeszcze swiat, nie zostala stworzona ziemia ani wêze w tym miejscu. Powolalem je do istnienia z Nunu, z niebytu. - Nie znalazlem jeszcze miejsca, na ktorym moglbym stanac, i rozmyslalem w sercu moim i rozwazalem przed obliczem swoim i ucznilem wyobrazenie wszystkiego, a bylem sam jeden : nie wyplulem ani Szow, anie Tfenet i nie bylo nikogo, kto by dzialal wraz ze mna ... Wyplulem Szow i Tfenet. I rzekl ojciec moj, Nunu : niechaj rosna. Oko moje strzeglo ich zawsze, gdy oddalili sie ode mnie. Poza tym stalem sie jedynym bogiem - bylo juz troje bostw ze mna. Bylem juz na tej ziemi, kiedy Show i Tfenet wyszli radosnie z niebytu. "

Powyzszy opis przedstawia stworzenie swiata wedlug mitow egiptu. Prawda, ze dziwny opis ? Moze zacznijmy od poczatku. Na poczatku byla NICOSC. Nie bylo nic. Nicosc zwana Nunu. Nie wiem jak wam to powiedziec, ale sprobuje tak : nunu nie mial jeszcze uksztaltowanej przyszlosci, nie mial wizji swiata. Wraz z powstawaniem rodzily sie mu nowe pomysly. I tak z nicosci, z nunu - powstal Chepre. Nazywany rowniez Re, czyli bylo bogiem slonca. Zaraz po stworzeniu swiata pierwsza rzecza bylo nadanie swiatlosci swiatu, jego blasku. W mitologii opisano jego powstanie jako " sta³em sie ". CZyli nie narodzil sie, tylko powstal z czegos. Powstal z nicosci, z niebytu. Z niego powstali bóg powietrza Szow i boginii wilgoci Tfenet. Lista ta oczywiscie sie pozniej roszerzala. Egipcjanie wierzyli w wielu bogow, kazdy z nich byl od czegos innego. Kazdy sie czyms opiekowal i do niego mozna bylo zwracac sie z prosba lub podziekowaniem. Doszlo nawet do tego, ze Egipcjanie bali sie nicosci. Nie wiem w jaki sposob, ale przeczytalem, ze ogarnial ich strach i nawet jej oddawali poklony. Toz to niewiarygodne :) Nicosc nie byla uksztaltowana, nie moze byc, bo niby nie istnieje. Jak powstala i z czego ? Tego nie wiem, jednak wedle rad ksiazek uzyskalem odpowiedz : nicosc nie powstala z niczego, po prostu ona jest poczatkiem i to ona nadawala ton pozniejszemu swiatu.

MEZOPOTAMIA :

"Gdy w górze niebo nei zostalo jeszcze nazwane, ponizej ziemia nie miala swego imienia, gdy Apsu pierwotny, ich rodzic, Mummu i Tiamat, ktora dala zycie wszystkim, laczyli swe wody, nie bylo pastwiska i niewidoczne byly trzciny i bagna, zadne z bostw nie powstalo, nikt nie zostal nazwany i nie wyznaczono mu losow - wowczas bogowie zostali stworzeni miedzy nimi "

Niby podobny opis do tamtego prawda ? A jednak zupelnie inny. Ma inne przeslanie. Kto wiec byl na poczatku. Wedlug zachowanych informacji, poczatek istnienia dal Apsu - praocean, ojciec wszystkich Bogów. On byl glownym zalozycielem tej 'rodziny'. Z niego nic nie powstalo, nie ma tego w dowodach. Za to pozniej powstali wlasnie Mummu i Tiamat. Zobaczcie sobie na zdanie " ... ie bylo pastwiska i niewidoczne byly trzciny i bagna, zadne z bostw nie powstalo, nikt nie zostal nazwany i nie wyznaczono mu losow...". CZy wywnioskowaliscie cos. Zanim powstali bogowie, tu rowniez nie bylo nic. Nic nie bylo podporzadkowane, nie mialo nazw i nikt nie wiedzial, kto czym i jak sie bedzie zajmowal. To przyszlo pozniej. Wedlyg mitow ludzie powstali z bogow, to oni ich stworzyli i to oni podporzadowywali im rozne zajecia, neuczyli ich zyc. Nie bylo wizji swiata, byl kreowany, istnial tylko w planach. " ...wowczas bogowie zostali stworzeni miedzy nimi ..." - jak sie dowiadujemy z tego zdania, bogowie powstawali jeszcze przed powstaniem swiata i to oni mieli zdecydowac, jak bedzie sie ten swiat kszta³towal i rozwijal. Mit tej jest podobny do mitu opisujacego wierzenia Egipcjan, jednak tu mamy jeszcze co innego, co jest kruczkiem. Powstali bogowie, a nie bylo swiata ... - to jest wlasnie to zdania, piekne, prawda ? :))

GRECJA I RZYM :

" Gdy jeszcze morza nie bylo ni ziemi, ni wzniesionego nad tym wszystkim nieba, natura taka sama sie jawila wszedzie. I wlasnie to nazwano Chaos. Byl to sklebiony orom i nic wiecej, bezwladne brzemie tylko, mieszanina niezgodnych nasion, skloconych zywiolow. " ; " Zaiste najpierw Chaos powstal, potam Gaja rozlozysta, bezpieczna podstawa dla wszystkich niesmiertelnych. co snieznym wladaja olimpem, i mglisty tartar, w glebi nad rozlegla ziemia, i Eros powstal, najpiekniejszy z niesmiertelnych Bogow, w¹tl¹cy cz³onki, ktory i bogom i ludziom ujarzmia w sercach rozum i madre zamyslu. Z Chaosu Eter oraz dzien sie narodzily. Gaja zas urodzila Uranosa, rownego jej, gwiezdnego, by ja okryl zewszad i by dla szczesnych bogow pewna byl siedziba; Przybytki nimf, co zyja tu sobie w parowach i pontosa, ja³owe, wzdete fala morze ; Potem przy uranosie leglszy, urodzila Wzburzonego przepastnie okeana oraz kojosa, Kriosa, Hyperiona i Japeta, Teje, Reje, Temide, Mnemosyne, zlotem wienczone Fojbe, Tetys przepiekna, a po nich najmlodsze, najrozniejsze potomstwo : Kronos przebieglego ... "

Pierwsze zdanie. Bardzo jest podobne do okreslenia 'nicosc' i opisywane jest prawie tak samo, tylko zostalo inaczej nazwane. Grecy i Rzymianie wierzyli w wielu Bogow. Oczywiscie kazdy byl za cos odpowiedzialny, kazdy sie czyms opiekowal. Po czesvi Bogowie mieli pomagac ludziom, choc oczywiscie raz co raz udowadniali swa wyzszosc nad ludzmi. Byli niesmiertleni i pomiatali wrecz tamtejszymi osobnikami. Jak pisze bylo " bezwladne brzemie". Brzemie, czyli cos, co z czego sie cos rodzi. Z tego brzmienia narodzilo sie mnostwo bogow. To ono dalo poczatek 'dynastii' krolewskiej. W nim przechowywane byly wszystkie uksztaltowania i z niego wszystko mialo 'wyplynac'. Brzemie to jest matka wszystkich, dala zycie ... W grecji jak wiadomo wedlug mitow, glowna siedziba Bogow byl Olimp - gora swieta, tak samo swieta jak sami bogowie. Jako wybitne jednostki tylko oni mieli prawo tam przesiadywac. Czuli, ze to oni dali poczatek. To byla elita, wszyscy sie do nich modlili, prosili ich i dziekowali. Nieposluszenstwo bylo karane, zdrada tez. Powstanie swiata jak widac w kazdym z tych czterech imperium wywodzila sie od bogow i takie zdanie przetrwalo do dzis. To do nich wszystko sie zaczynalo, to ludzie im dziekowali, za to ze dali im zycie.

DZISIEJSZE POWSTANIE SWIATA WEDLUG PUNKTU RELIGIJNEGO I NAUKOWEGO :

Tutaj nie bede przytaczal zadnych cytatow tylko powiem cos od siebie. Jak wiadomo sa dwie teorie dzis : ze swiat powstal dzieki Bogu, temu najwiekszemu i poteznemu. Kolejna jest efekem wielkiego wybuchu, ktory mial miejsce kiedys w kosmosie i materia, jaka sie tam wytworzyla, dala miejsce Ziemi - tej na ktorej zyjemy, jakby ktos nie wiedzial :) Tu zajmiemy sie sprawa pierwsza. Co robi Kosciol > To pytanie juz nie raz sobie stawialem. CZy rzeczywiscie ten Jedyny Bog stworzyl swiat. Kiedys, dopoki nie wiedzialem o tym wybuchu, dopoty tak myslalem. Wcale nie wiedzialem o innej historii. Teraz jednak wydaje sie malo prawdopodobne, aby wlasnie Bog stworzyl swiat. Jakoze ciagle trwaja prace i doswiadczenia na temat poczatkow, to raczej wersja religijna powoli przepada. Przyznam, ze teoria z Bogiem mnie lekko irytuje : ksiadz gada na mszach, ze tylko On mogl tak postapic, ze to Jego dzielo i powinnismy to szanowac. Naprawde, ostatnio zaczalem nawet chodzic do kosciola, ale troche mnie denerwuje jak sie chcrzani takie glupoty. Nie bede sie wymadrzal, bo nikt nie wiem jak naprawde toak sie stalo, ze dzis zyjemy i wlasnie to pisze :) Ale czy to ie jest dzialanie kosciola ? To kosciol ma za zadanie glosic tylko ta wersje, nigdy nie slyszalem od nich o tej drugiej toerii - o wybuchu. Bog - jak przedstawia biblia, mial siedem dni na zbudowanie naszej planety. Wlasciwie nie mial siedem, tylko sam tak sobie zrobil, zeby Mu bylo wygodnie :)) W kazdeym dniu wykonywal poszczegolne czynnosci, uformowywal, ksztalcil i tworzyl swoj obraz swiata - pelen radosci i rozkoszy. W taki razie skad powstal Bóg ? Z nicosci, tak jak glosza mity greckie ? Moze z jakiejs materii, kto zatem dal mu zycie i taka sile, aby byl tak potezny i mogl wykonac takie zadania. Podobno opisane w biblii wydarzenia sa prawdziwe, czyli ktos je widzial i spisal, byl ich swiadkiem. Nie wytlumacze wam raczej tego, ale jak oni by mi powiedzieli dzis o istnieniu Boga. Skadœ musial sie wziac, prawda ? Swiat, ktory stworzyl niby, tez musial sie skads wziac. Wzial sie od Boga, ale jego istnienie jest wielka zagadka i tak naprawde nikt nie wytlumaczy nigdy, czy naprawde Byl i sie ujawnial. To moze byc wymaigowana plotka, nieprawdaz ? Wiem, ze nie mowie teraz jak katolik i w ten sposob sie narazam Bogu, ale naprawde - to mnie przerasta. Czy moze Bóg powstal po wielkim wybuchu, i stworzyl z materii, ktora po ekspolzji nastapila, wielki swiat wedle wlasnych upodobanc. Ja wyznaje zasade, ze Bog nie mial ciala, byl jakby taka 'niewidzialnym siewca, chmura dobroci'. CZy moze jego silna wola pomogla mu w kierowaniu pracami nad swym swiatem. Nie uwazacie, ze punkt naukowy jest o wiele bardziej prawdopodobny ? Z czegos powstalo cos, podczas gdy bog nie wiem z czego powstal. Z nicosci ? A wybuch dal poczatek wielu planetom, gwiazdom itp. Z niego sie utworzyla ziemia. Naukowcy do dzis zmagaja sie z problemem, jak to sie stalo i probuja udoskonalac te teoria, aby byla jak najbardziej wiarygodna. To ich zadania, ich badanie moga sie okazac przelomem.

Emerytowane Babki i Dziadki : dla nich modlitwa jest sposobem na zycie, ich kierunkiem i droga, ktora chca przebyc. Ich opatrznoscia i natchnieniem do zycia. Jesli widza, ze powodzi im sie dobrze, to przeciez nie zwracaja uwagi na temat powstania swiata wedle punktu naukowego. Dla nich liczy sie Bog i sa swiêcie przekonani, ze tylko On mogl stworzyc dzisiejszy swiat. Moja babcia na przyklad wogole nie wiem jak brzmi teoria naukowa, ale chodzi 6x w tygodniiu do kosciola i uwaza, ze jak mogla sie ziemia stworzyc po wybuchu ?! Dla niej liczy sie tylko Bóg. Ja rozumiem, ze tak mozna zyc, w takiej swiadomosci z takim mysleniem. Ale zadalem kiedys babci pytanie : jak powstal swiat babciu i jak powstal Bog, powiedz mi ? O powstaniui swiata zaczela mi mowic to co wiedziala z biblii, natomiast o powstaniu Boga nie powiedziala nic. Po prostu dla mnie nie wiedziala. Punkt naukowy dla osob religijnych sie nie liczy, podczas gdy dla mlodziezy jest to praktycznie jedno wytlumaczeniu i tylko nim sie kieruja w zyciu : eksplozja ... No chyba, ze ktos jest taki genialny i umie zlaczyc te dwie dzisiejsze teorie i tak zagmatwac, zeby brzmialo chocby jak prawdziwe. Ja jeszcze raczej nie jestem na to przygotowany, wiec odpowiedzcie sobie na to pytanie sami, jesli chcecie oczywiscie :)
I na koniec jeszcze jedno. Zauwazyliscie, co laczy wszystkie opisy ? Na poczatku nic nie bylo w kazdymm z mitow, pozniej nastapilo powstanie 'zywiolow' takich jak ogien, ziemia, woda, powietrze. A wiec proces ksztaltowania sie swiata zaczynal sie zawsze od tego wlasnie punktu wyjscia.

Powiem tylko, ze Bog kimkolwiek jest, pomogl mi w wielu sytuacjach i mam nadzieje, ze ma mnie w swojej opiece. Byc moze potrzebuje czasu, aby naprawde dojrzec istnienie istnienia. Nie wiem, w kazdym razie moje zdanie opiera sie o teorie naukowa i nie mam podstaw by ja zmienic. CZekam na polemike. Widzicie : mialem napisac arta o powstaniu swiata wedlug poszczegolnych mitow, a wyszlo mi jak zawsze co innego :)) Choc poczatek jest calkiem niezly wedlug mnie :) Dzieki wam za przeczytanie tego arta, mam nadzieje, ze przyda wam sie kiedys w zyciu i moze cos z niego zrozumiecie i wyciagniecie wnioski. Opisy stworzenia swiata pochodza z roznych ksiazek wiazacych sie z tematem mitologii. Tudziez bardziej spostrzegawczym gratuluje, jak wiedza, ze rowniez skroty mozna spotkac w ksiazce do jezyka polkiego dla klasy trzeciej:))

Sly
slyther@go2.pl

Ps1. Queenu sluchajcie :)) Standardowa regulka :) I TATU ! Wbrew temu co sie mowi, to nie sa lesby ! [a wiem !! :))]
PS2. Jesli chcecie cos slac ludzie pod moj mail, to prosze nie w stylu : ty pi*** h***, nie znasz sie na religii, jak mozesz oczerniac Boga ??? ... " Byc moze sie nie znam, ale kazdy ma prawo do zdania i wlasnie takowe tutaj wyrazilem.
Ps3. Uzbieralem pierwszy sposrod 14 podpisow do bierzmowania :))
Ps4. Tylko mi Qnik nie formatuj textu, bo znowu zaczne protestowac i zobaczysz ... :))

GOD SAVE THE QUEEN JAK TO ERYKOWA GADZINA MOWI :)) I NIECH ZYJE 'H' PRZY RAPSODY :))