POLITYCZNE ŁAMANIE GŁOWY


Pasibrzuch


      Mój test polityczny spotykał się z mieszanymi uczuciami. "Odpowiedzi do psychozabawy" napisał też Eryk, tyle że on znacząco wykroczył poza ramy moich proponowanych tendencyjnych odpowiedzi. Tu i tam chciałbym to i owo skomentować :). W związku z tym, ze dyskusja jest ściśle związana z testem, odpowiadając zmuszony jestem cytować nie tylko mojego adwersarza, ale również pytania z testu...

1. Najodpowiedniejszą osobą do wydawania Twoich własnych pieniędzy jest:
a) minister finansów
b) jakiś okoliczny urzędnik
c) Ty sam

      "Logicznie rzecz ujmując poprawną odpowiedzią jest odpowiedź c" i tyle by wystarczyło drogi Eryku. To "czy wydajemy 'nasze własne pieniądze' w formie naszych własnych pieniędzy, czy 'nasze własne pieniądze' w formie podatków?" nie ma znaczenia, ponieważ - jak sam zresztą zauważyłeś - to są nadal nasze własne pieniądze :). To prawda, "że władza, które wybiera demokratyczne społeczeństwo ma za zadanie kierować (dobrze) państwem", ale problem tkwi w tym, że zbyt wiele jest tego państwa. W efekcie państwo zabiera nam pieniądze na szkołę i samo przydziela nas do jakowejś, zabiera pieniądze na lekarzy i samo jakichś przysyła, choć wszystko to moglibyśmy wybierać sobie sami dzięki np. ubezpieczeniom zdrowotnym (vide: znienawidzone USA) czy bonom oświatowym (AWS i UW miały to w programie, ale...). Dlatego też pieniądze z podaktów winien wydawać rząd, ale źle jest jeśli rząd chce wydawać pieniądze na to, co powinniśmy wybierać sobie sami!

2. Niewolnictwo jest...
a) niedopuszczalne
b) dopuszczalne pod postacią przymusowego poboru do wojska
c) dopuszczalne pod postacią ponad 80%owych podatków

      Miś spostrzegł, że "oczywiście odpowiedź a jest prawidłowa". Dodał jednak, "że jeżeli jesteś obywatelem danego kraju, do tego płci męskiej, to Twoim obowiązkiem jest służba wojskowa. Tak było od zawsze i w każdym ustroju". I to jest już głupstwo, ponieważ powszechna obowiązkowa służba wojskowa pojawiła się dopiero wraz z rewolucją francuską 1789. Podobnie dziś nie w każdym kraju obywatel idzie pod przymusem do wojska. Coraz więcej państw stawia na armie zawodowe, a więc złożone z dobrowolnie służących ojczyźnie profesjonalistów.
      Rozbawiło mnie natomiast stwierdzenie, że "służba wojskowa nie jest niewolnictwem, ale zobowiązaniem wobec własnego kraju - nie można tylko brać, czasami trzeba coś dać:)". Słowa te śmieszą mnie dlatego, że od państwa dostajemy w tej chwili jakieś tandetne usługi (kiepskie szkoły, nędzne szpitale, groszowe zasiłki) w zamian za makabrycznie wysokie podatki. Czyli to my na codzień dajemy, dajemy i dajemy państwu. Służba wojskowa to wyrzucone 9 miesięcy z życia. Można to rozwiązać inaczej.
      Eryk twierdzi, "że płacenie podatków także niewolnictwem nie jest" a ja odpowiadam: to zależy jakich podatków. Swego czasu w Szwecji podatki przekraczały nawet 100%, co oznacza, że państwo zabierało cały dochód i trzeba było jeszcze dopłacić! Przypadki to były sporadyczne, ale pokazują, jak daleko potrafi dojść socjalizm. Dla mnie państwo, w którym zachłanność fiskusa sięga takich rekordów to już państwo niewolników, nie obywateli.
      Dość ciekawa jest też wyliczanka: "Chcesz mieć bezpieczne państwo płać podatki". Płacę a państwo nie jest bezpieczne. "Chcesz mieć czyste lasy - płać podatki". Też płacę a nie widzę tej czystości. Ale to wszystko nic, dopiero następne zdanie to absolutna rewelacja, przy której o mało nie pękłem ze śmiechu. Uwaga:
      "Chcesz mieć darmową służbę zdrowia i naukę - płać podatki"
      Jest to prawdopodobnie pierwsza o jakiej słyszałem darmowa rzecz, za którą trzeba płacić!!

3. Dobre państwo to takie, które:
a) mierzy ogórki i banany
b) zapewnia Ci bezpieczeństwo
c) zajmuje się procesami kiszenia kapusty

      Eryk zauważa, że "tu także wiadomo, kótra odpowiedź jest prawidłowa". Otóż niekoniecznie wiadomo, ponieważ prawo Unii Europejskiej przewiduje mierzenie długości ogórków i krzywizny banana. Przy okazji odpowiedni urzędnicy w UE zajmują się wieloma innymi tego typu bzdurami.

6. W normalnym kraju broń powinni posiadać:
a) wszyscy chętni obywatele
b) tylko przestępcy

      W tym pytaniu Eryk postanowił dopisać własną odpowiedź: "c) Tylko Policja, która będzie miała wystarczające uprawnienie do obrony siebie i przede wszystkim obywateli!". Jest to jednak pomysł wzięty z Księżyca. Tak się bowiem składa, że przestępcy zwykle mają gdzieś takie zakazy i broń zawsze będą posiadać. W Polsce dostęp do broni jest utrudniony do granic możliwości, ale przestępcy raczej nie mają problemów ze sprowadzeniem jej sobie nielegalnie. Dlatego są tylko dwie odpowiedzi na powyższe pytanie - albo pozwolimy by broń mieli wszyscy, albo zgodzimy się na to, że będą ją mieć jedynie przestępcy.
      Aby było jeszcze ciekawiej nieco niżej Eryk dodaje: "Obywatel powinnien się móc bronić, ale jednocześnie nie powinnien nosić broni, gdyż jest potencjalnym przestępcom". To doprawdy ciekawe. Uważanie każdego człowieka za "potencjalnego przestępcę" jest cechą państw totalitarnych - stąd bierze się w nich stała inwigilacja, donosy, szpiegowanie, obserwacja.

8. Jak sądzisz, jak to możliwe, że UE zapowiada że dogoni gospodarkę USA a cały czas dystans między nimi rośnie?
a) jest to to samo zjawisko, które kiedyś obserwowaliśmy w wypadku ZSRR
b) nie mamy alternatywy, nie mamy alternatywy

      Eryk twierdzi, że "ZSRR miało gospodarkę centralną, a UE rynkową". Dobrze, że dodał: "tak się przynajmniej uważa z definicji". To łagodzi jego błąd. Gospodarka w ZSRR była centralnie planowana. Podobnie jest w UE! To władze UE decydują kto ile może wyprodukować winogron, ziemniaków albo buraków. Władze też kontrolują ceny, interweniują na rynku itd. Mamy więc do czynienia z centralnym planowaniem ukrytym za fasadą prywatnej własności. Co komu jednak po prywatnej własności, skoro nie może wydoić ze swojej krowy tyle mleka ile by chciał, ale tylko tyle, na ile pozwala UE??
      Dalsze odpowiedzi zaskoczyły mnie wolnorynkowym podejściem Eryka - po odpowiedzi na pytanie I i VIII spodziewałem się czegoś innego. Zostałem jednak mile zaskoczony. I tym optymistycznym akcentem - żegnam.



Rzeczywistość to złudzenie, wywołane niedoborem alkoholu we krwi. mądrość irlandzka

Uwaga! Artykuły opublikowane w tym wydaniu Action Maga są ostatnimi tekstami mojego autorstwa na jego łamach. Przeprowadzka uniemożliwi mi dostęp do komputera i Sieci. Zdaję sobie sprawę, że niektórym z was spadnie kamień z serca, gdy wypowiem w końcu to słowo: Żegnajcie!

Pasibrzuch