13 piątek. Ten dzień zawsze się źle kojarzył. W radiu uspokajali żeby
się nie bać, gazety pisały 'Dziś jest piatek 13. Radzimy zostać w domach':) Mała
dygresja: pokazywali kiedyś w TV ludzi, których zagadywano na ulicy, i pytało
się ich o znaczenie aktualnej daty (a był wtedy 2 lutego)...mnie nie pokazali w
telewizji!! Może dlatego, że powiedziałem, że pogubiłem się już w tych świętach
państwowych? No bo co to za dzień 2 lutego? Dzień świstaka?:)) No nieważne.
Wracam do tematu.
Nie wiem czemu ale piatek 13 był tym razem dla mnie szczęśliwy. Tak, u mnie
wszystko jest na odwrót jakbym jakiś wariatem był czy jak:). A dzień zapowiadał
się pechowo bo właśnie wtedy miałem mieć egzamin poprawkowy (no co? Wiem, że po
lekturze moich tekstów myślicie sobie jaki to mądry i genialny jestem ale
niestety...:))) z tak zwanej analizy matematycznej (bo ja informę
studiuję...zresztą Qn'ik wam powie, że znam się na tym hehehe:))
{Tak, pamiętam jak Ci tłumaczyłem różnice pomiędzy
zasilaczem, a... dyskiem twardym. Poważnie! :) - Qn`ik}). Wstawać o 6
rano, wygramolic się z łóżka...jak ja nienawidzę tego! Kiedy wychodziłem z domu
zauważyłem, że Juzef właśnie się obudził i krzynknął: 'Cóż za piękny poranek!' a
echo z przyzwyczajenia: 'mać mać mać...':) Więc już wtedy wiedziałem, że dzień
będzie skopany. Mówię wam: Zdawajcie wszystkie egzaminy w pierwszym terminie!
Chociaż na poprawce spotkacie wszystkich kumpli z grupy i będzie 'Cze stary!
Kopę lat!' albo 'Tyyy tutaj?!' i 'Iwan! Zdrastwucie tawarziszu! <CMOK> <CMOK>' i
temu podobne:) Później okazuje się, że we wrześniu umiecie jeszcze mniej niż w
czerwcu:). No ale dobra. Nadszedł czas egzaminu. Biorę zadania...i są podobne do
tych z czerwca! Oczywiście teraz nie popełniłem tego błędu i jak nie byłem
pewien czy coś jest dobrze to nie pisałem tego bo się bałem, że mi punkty
odejmą:) Chociaż pierwsze zadanie było taaakie proste! Łatwizna. Co to było dla
mnie? Pryszczyk. Oni mnię wręcz obrazili dając takie łatwe zadanie. Ono nie
dorastało do mojego poziomu inteligencji! Dlatego go nie zrobiłem:)) JOKE:))
hehehehehehehe:) W każdym razie łatwe było jeśli się wiedziało jak wyznaczyć na
płaszczyźnie iloczyn kartezjański, a to każde dziecko w 3 klasie ogólniaka wie:)
(chociaż po tej reformie to nie wiem ile lat się w LO siedzi). Wyniki miały być
o 13, a exam skończył się o 11...dla mnie przynajmniej. I tu miałem pecha!
Szukałem jakiejś kawiarenki internetowej ale nie znalazłem! A chciałem jakoś
czas wypełnić. Godzinę szukałem po tym Wrocławiu i znalazłem... przepełnioną!
BTW: Ulica się fajnie nazywa: psie budy:)) Na szczęście wyniki były już o 12:20
ii...ZDAŁEM! A jakże miało być inaczej?:) Teraz tylko w pięć minut dobiec na
PKS. I miałem szczęście bo autobus jak mnie walnął to szybciej doleciałem:DD
Dotarłem do domu iii...miałem pecha! Spotkałem zmorę osiedla... BABCIĘ!:) A
babunia bardzo troskliwa o swojego wnusia narzeka jak dłuuugo on przed kompem
siedzi, nic nie je i napakowała dwa talerze ziemniaków z glutami, ciapnęła czymś
co miało być mięsem i kazała zjeść bo inaczej się obrazi. Wtedy żałowałem, że
nie urodziłem się martwy. To jakiś spisek! Ledwo siądę do kompa a tu wyskakuje
babunia i narzeka, że już za długo siedzę! To jakiś spisek! Tak jak babcie w
kasynach. Czekają aż ktoś kto nie wygrywa odejdzie od automatu, ona podejdzie i
wygra! Coś w tym stylu. No ale potem miałem szczęście bo udało mi się zdobyć
fajną grę. BTW: Co jest śmiesznego w NL w AM30 na screenie z instalki polskiej
wersji warcrafta3? Też tak miałem i mnie nie śmieszyło. Mój brat twierdzi, że
dowciap polega na tym, że słowo 'werjsa' jest napisane przez 'v' przez co jest
to coś jak polska wresja maxa payna, którą mieliśmy tydzień przed premierą
wersji angielskiej:)) I co to jest strzelba pompowa? (pump shotgun:)).
No i dzień jakoś przebiegł. Mówię wam: Piątek 13 to dzień taki jak każdy inny
tylko lekko dziwaczny:) Jeśli będziesz przekonany, że będziesz miał pecha to nie
będziesz miał pecha...na złość chyba.
ARCHWIMILIMIŁOPOTOPOCZERPACZKIWICZANIN
PS. Nie słuchałem queenu bo nie słucham hiphopu:))
PS2. Do powyższego: Spoko, ja tak zawsze. Zapytali się mnie co sądzę o
Hakinnenie to powiedziałem, że nie słucham hiphopu:)
PS3. Bo nie słucham:) A czego słucham? Nie słucham hiphopu!:)