"O magii słów kilka"
Zastanawialiście się kiedykolwiek, jak wyglądałby świat w, którym istniałaby magia (brak elfów jeszcze wytrzymam, chociaż z wielkim trudem)? W tym tekście, chciałbym udowodnić niedorzeczność braku sztuk magicznych (i elfów of course ^_^) we wszechświecie. Niektórzy magię nazywają wróżeniem z ręki, a to jest odchody prawda (wróżąc z ręki, ogląda się linie przebiegające przez dłonie). Dla niektórych, mystic arts, jest też narkotyk ^_^. Te halucynacje po zażyciu tego i zwiększenie siły ^_^ (ja wcale nie brałem ich, higienistka nam mówiła). "Smaointe".
Wróćmy do głównego nurtu (dziękuje, popłynę odpływem;). Dla starych babć (nie obrażając tych babinek, które są wyrozumiałe), magia kojarzy się z: satanizmem, brakiem wiary, islamem, Osamą bin Ladenem* (niepotrzebne deletnąć:). Ale, jest parę "ale". Według Sapkowskiego, można dzięki magii wydłużyć życie. Żylibyśmy ok. 2000 lat. Minusem, tego może być znużenie tak długim życiem (niektórym wystarczy dać stałe łącze i/lub Counter - Strike, i mają już zajęcie na minimum 10000 lat ^_^). Pamiętacie elfy ze Śródziemia? Oni (One), odpłynęły za morze. A co my możemy zrobić? Odkrywać nowe technologie :). Jeśli wykombinujemy statek kosmiczny, do dalekich podróży, zawsze będzie coś do roboty. Dzięki praktycznej nieśmiertelności możemy zostać w stanie zahibernowania, przez wiele lat świetlnych i obudzić się niedaleko jakiejś planety (gdzieś mówili, że dzięki obniżeniu temperatury ciała o 2 stopnie Celsjusza, przedłużylibyśmy znacznie nasze życie, czekajcie... to było w... SEKSMISJI!! ^_^). "Bohaterów - Prądem?", "Jezus Maria, kobieta mnie bije" :)
"Magia jest wszędzie, przenika i spaja wszechświat" ^_^ (sorry za to, ale nie mogłem się powstrzymać:). Tworzenie nowych rzeczy stoi otworem, odkryjcie tylko jak wymówić zaklęcie ^_^ (tu właśnie wychodzę na lenia;). Czarami można creatować, co tylko się chce, od trawy, aż do nowych światów. Co poniektórym ludziom (tudzież elfom:), pomieszałoby się w głowach. Od razu stworzyliby sobie, taaaaaaką góre kasy i tyyyyyyyle niewolnic ^_^. Przy okazji jescze: wille, samochód, samolot, własną planetę. Darem magii, powinno się obarczać (tak, obarczać, używanie jej to ciężka sprawa), ludzi, którzy są rozważni i nie podlegają żadnym wpływom. Magowie tacy, tworzyliby tylko to, co jest naprawdę potrzebne w danej chwili (żeby daleko nie szukać, jedzenie dla głodujących. Pasuje przykład?). Nie ukrywam, że chciałbym znaleźć się w tej grupie (czarowników, nie głodujących) :). Władza zawsze mnie pociągała ^_^. Czarownicy zaniechaliby wojen, niektórych chorób, głodu. Ale w jaki sposób można to zrobić? Jak dowiedzielibyśmy się o nowych zaklęciach, których nie znaliśmy poprzednio? Tego nie wiem, ale jakiś sposób się znajdzie. "May It Be"
"How can i keep from war?" Najważniejsze (według mnie) powody wymieniłem. Teraz czas na błahostki, przeważnie głupie. Człowiek nigdy nie potrafił powstrzymać się od wojny. Walczył kiedy tylko mógł, ginęły setki tysięcy ludzi. Zamiast wystawiania milionowych armii, magowie z krajów, które walczą ze sobą, mogą się spotkać na ubitej ziemi i walczyć między sobą. Tu najważniejsze będą umiejętności (Saga o Wiedźminie, bitwa pod Wzgórzem Sodden. Pamiętacie?), a nie liczebność i jakość posiadanego sprzętu (ludzi nigdy nie jest równo w każdej armii, a jedna z nich może być technicznie do tyłu o 30 lat za okupantem lub obrońcą). Zginie, góra, 10 czarowników. Z dwojga złego, ludzie wybierają mniejsze straty. To jest człowiecza mentalność. "War, war never changes".
"Don't stand to close to me". Niektórzy ludzie uważają się za elitę (hipnięci-hopcy, na przykład, niech się wypchają). Magowie, dzięki polimorfii, zmienią swój wygląd i będą wyglądać jak każdy człowiek. Podczas ważnych wydarzeń, gdy potrzebna jest ich interwencja, przybieraliby swoją prawdziwą postać i jechali dalej :). Niekorzyścią tego może być izolacja wyżej wymienionych osobników co może doprowadzić do olewania przez nich wszystkiego. Hmmm... jednak to nie był dobry argument.
"Podsumowanie". Podczas pisania tego arta doszedłem (a raczej dobiegłem), do dziwnych wniosków. Dzięki magii świat byłby ciekawszy, bardziej weselszy (magia może czasami działać nieprzewidywalnie, czyli wesoło, niewesołych sytuacji nie przewiduję). To jest tylko i wyłącznie MOJA opinia. Ja mam jakieś zboczenie do magii i elfów (szczególnie elfek:) ^_^. Jeśli magia istnieje, zgłaszam się pierwszy do jej nauki i odkrywania.
"The Fate Of The World, Soon Be Decided"
PS: Jeśli napiszą (zacznijmy od tego: "jeśli ten art zostanie zamieszczony") do mnie jakiś "wierzący", z tekstem, że jestem Osama, satanista, niewierzący, lub wszystko naraz, to mu wygarnę brak tolerancji dla innych i brak zdolności do myślenia. Z takimi epitetami, że będzie miał przegwizdane jak Bolka trampki.
PS2: Magia ma istnieć i tyle! Innaczej ogłoszę strajk, wyłowię wszystkie rafy koralowe z mórz i oceanów ;) (jest jeden problem, raf nie da się wyłowić ^_^).
PS3: Zauważyliście, że napisałem tu niezbyt sensowne rzeczy? Tak to jest z człowiekiem, który ma zboczenie do magii i elfek ^_^.
PS4: " Mroczny awatarze, panie tego co jest, było i będzie, użycz mi swej mocy dla zniszczenia! Przybądź Sojuszniku!" Slayers. Zaklęcie brzmiało trochę innaczej, ale to mi się najbardziej podobało ^_^. Sword of Darknnes and Giga Slave rulez!!! ^_^ Zelgaddis Graywords rulez! Muminki rulez! ^_^ rulez! Magia rulez! Elfki rulez! Anime rulez! Manga rulez! Sting rulez! Red Hot Chili Peppers rulez! Enya rulez! Planescape Torment rulez! RULEZ RULEZ!!! ^_^
PS5: "Dziewczyna nie da ci tego, co mogą dać klocki Lego", "Elektrowniom atomowym: TAK. Zobaczysz później, jakie będziesz miał śmieszne dzieci" ^_^, hahałem z tego przez dwa dni. Jeśli wy nie hahacie, tzn., że ja mam skrzywione poczucie humoru ^_^.
PS6: Axel Prubaj Hoolaynoga ma rację, musimy stworzyć armię i znieść z powierzchni Matuszki Ziemi hip-hop, kupemony itd, itp. Ja idę jako snajper lub czarownik :).
PS7: Niektóre argumenty oparłem na książkach, a wiecie dlaczego? Bo niby jak mamy wiedzieć jak magia działa? ;)