Istota idealna

Wiem, ze jest jakaś istota idealna, która nade mną czuwa. Nie wiem, czemu nie chce się przede mną ujawnić, może po prostu nie mam jej poznać aż do mojej śmierci. A może musze ją odnaleźć? To byłaby taka cudowna chwila, siąść razem z istota idealna pod starym drzewem i wspominać moje stare radości. Czytelniku pomyśl, czy ty tez masz taka istotę idealna? Może się ona do ciebie już odezwała, a nie zdajesz sobie z tego sprawy? Ja może podam przykład. Oczywiście śpię w czasie akcji,(czyli to tak jakby sen). Budzi się moja dusza, zwracam świadomość w stronę okna, jakiś samolot przelatuje nisko - tak jak nigdy, nagle przed nim cos się rozbłysło, samolot się cofa, czas się cofa. Powraca mi świadomość snu, kiedy ląduję w zimnym jeziorze, niedaleko mola. Jestem dziwnie przestraszony, jakbym znał historie tego jeziora i wiedział, ze cos może na mnie czyhać. Dlatego nie bacząc na wzrok zdziwionego starszego krasnoluda płynę szybko do brzegu. Następny przebłysk świadomości, kiedy spotykam swojego opiekuna, on nic nie mówi uśmiecha się. Jest wiele niższy ode mnie, mniej więcej wzrostu krasnoluda. Ciągle się uśmiecha przekazując mi rożne wizje, które dopiero kilka miesięcy później mam sobie zaczynać uświadamiać. Przekazuje mi, że już czas wracać, informuje, że to tylko (tzn. jak on wygląda) moje wyobrażenie o nim i jemu samemu się również podoba. Zegnaj ideale, spotkamy się znowu.
Czy jesteś zawiedziony czytelniku? Spodziewałeś się ciekawej historii, a otrzymałeś takie cos? Nazwijmy to jedna z cegieł fundamentu, na którym będziesz budował własne historie. Tylko pamiętaj, jeśli jakiejś cegły zabraknie, jeśli jakaś cegła będzie zniszczona, albo jeszcze gorzej, jeśli w ogóle nie znajdziesz cegieł, to tak naprawdę nigdy swojej historii nie zbudujesz i nie zrozumiesz historii innych

Polak Anonim

np. Otis Redding ( Mr. Pitiful)